On Sun, Oct 19, 2003 at 09:01:48PM +0200, egon wrote:

No dobrze, cieszymy się że masz hydraulika, ale powiedz mi, co to ma do
rzeczy zawartości elektrycznego SuperWincha X9 o którym obecny wątek jest ?

Twoja wyciągarka tez ma wady :) ale bedziemy o nich rozmawiać w temacie
probelmów z wyciągarkami hydralicznymi :P

K. 

> Czytam, i nie ma jednak jak hydraulik. O mechanikach nie wspomnę, bo to inna
> kategoria.
> Montowałem swoją długo, motałem instalację (niezależną od wspomagania),
> przerabiałem pompę, ale teraz zapomniałem, że cokolwiek trzeba przy tym
> robić. Działa i już. Do oporu i bez łaski. Ponadto precyzyjna, nie wciąga
> paluchów przy zwijaniu (natychmiastowy stop). Wielce zadowolonym.
> 
> Egon LC LJ70`90 Milemarker 10500
> 
> > > Straszne rzeczy w tym linku od Norberta mozna zobaczyc.A z
> > > wlasnego doswiadczenia/uzytkownika zadowolonego od 3 lat/wiem ze
> > > wystarczy kilka godzin samozaparcia i mozna taka wyciagarke
> > > rozebrac,wlasciwie nasmarowac przekladnie,uszczelnic
> > > silnik,zrobic napowietrzanie silnika,ujscie wody z silnika i
> > > bedzie dzialac.warto tez zrobic nowe koncowki kabli.Jedynym
> > > slabym elementem jaki do tej pory wykrylem jest plastikowy
> > > szczotkotrzymacz.Troche sie juz stopil ale dziala.Co bedzie
> > > dalej czas pokaze.
> > >
> > Mam nadzieje ze to co napisalem bedzie prwada...
> > Moja X9 wlasnie godzine temu odmowila wspolpracy, nie zdazyla sie nawet
> > zagotowac ani nic, przy sciaganiu liny nagle stanela i juz przestala sie
> > krecic, ani w jedna ani w druga strone :(( Chlip chlip Prad z przekaznikow
> > idzie, i na koncowkach przy wyciagarce jest, i nie bangla...
> >
> > Ide sciagac i rozbierac, zobaczymy co tam w srodku mieszka...
> >
> > K.
> >

Odpowiedź listem elektroniczym