nie ma zadnych podstaw do takiej wyceny szkody jesli udokumentujesz koszt
naprawy , czyli przedstawisz rachunki za naprawe i czesci zgodnie z Ocena
techniczna i kosztorysem, nie beda mogli Ci nic ujac wyplacic musza w
100%-ch, ale jesli nie przedstawisz rachunków to niestety moga robic co
chca, i prawidlowo!!!
bo jesli ktos idzie i robi sobie naprawe "na wlasna reke" to nie ma
rachunków za czesci i nie wystawi sobie rachunku za naprawe, wiec naleza mu
sie zwrot poniesionych kosztów i firma ubezpieczeniowa ma prawo do
dowolnosci takiego wyliczenia.
ale nie ma prawa potracac czegokolwiek jesli przedstawia sie faktury i nie
sa one zawyzone tzn. odpowiadaja temu co zostalo wyliczone w kosztorysie
naprawy przedstawianym przed naprawa przez warsztat i zatwierdzanym przez
firme ubezpieczeniowa.

Jacek Szkop
Naprawy Powypadkowe
www.serwis4x4.pl
Dystrybutor w Polsce
czesci JEEP, wyciagarek T-MAX.
Importer: www.atv-quad.pl

----- Original Message ----- 
From: "Maciej Gdula" <[EMAIL PROTECTED]>
To: <[EMAIL PROTECTED]>
Sent: Saturday, May 08, 2004 1:18 PM
Subject: [OFF-ROAD] Troche OT - ubezpieczenia


> Witam,
>
> Mam pytanie do osob, ktore mialy juz watpliwa przyjemnosc byc
> poszkodowanymi w wypadku.
>
> Otoz - kobieta skrecajac w lewo na skrzyzowaniu nie zauwazyla, ze jade
> z naprzeciwka prosto i przygrzala mi w lewy bok. Straty oceniono na
> jakies 14,5 kzl. Towarzystwo ubezpieczeniowe, w ktorym sprawczyni jest
> ubezpieczona - UNIQA - twierdzi, ze z racji wieku samochodu (rok
> produkcji '96) przysluguje mi tylko 60% wartosci odszkodowania,
> poniewaz auto jest jakoby w 40% zuzyte. Reszte mialbym doplacic z
> wlasnej kieszeni. Wg mnie jest to jakis przekret.
>
> Czy ktos z Was spotkal sie z czyms takim? Czy takie ich postepowanie
> jest zgodne z jakims prawem czy czyms takim?
>
> pozdrawiam
> Maciek Gdula
>
>
>
>

Odpowiedź listem elektroniczym