jak mialem Uaza i w nim silnik 2,3 MB to mialem gaz zrobilem 40 kkm na gazie i nic sie nie dzialo czasem moze w terenie byl slaby ale wtedy przelaczalem na benzyne i bylo ok. Teraz jezdze plaskaczem na gazie i wszystko gra jak silnik nei jest skaplikowany to gaz jest ok a szczegolnie w osobowce natomiast terenowke zdecydowanie w dieslu (taka zreszta mam ;-)))
pozdrawiam
Piotr
uch! ale mnie napadliscie przekonywac! :)) zartowalem tylko , nie mam zamiaru zamieniac dizla na gass... 2L-T w tojocie nierychliwy, ale sprawiedliwy ;)
a powaznie - jezdzilem kiedys na gazie dosc sporo, ale... polonezem (prosze wybaczyc) - i wszystko bylo o dziwo w jak najlepszym porzadku - zatem doswiadczen zlych nie mam. Fakt, ze instalka gazowa, zwlaszcza do duzych silnikow zle dopasowana - moze kaprysic i ogolnie komplikuje stopien skomplikowania pojazdu :o) a z tymi trudnosciami z podjechaniem pod przeszkode na gazie w jeepie (a bez trudnosci na benzynie) to tez widzialem na wlasne oczy, hehe... no nie - Kesal? ;-P
pazdrawljaju
>>Seba ! Pyton ma racje ! >>Ja swoim V8 jezdzilem 3 lata . >>Z poczatku twierdzilem ze nie ma prawie zadnej roznicy w osiagach miedzy gazem a benzyna przy >>V8 . To sie nazywa brak doswiadczenia :)) Po 3 latach moje podsumowanie jest takie : To co >>napisal
== Wypisanie z listy: <mailto:[EMAIL PROTECTED]> ==
== Problemy? Admin: <mailto:[EMAIL PROTECTED]> ==
== Archiwum listy: <http://www.mail-archive.com/lista%40off-road.pl/> ==
== Wypisanie z listy: <mailto:[EMAIL PROTECTED]> ==
== Problemy? Admin: <mailto:[EMAIL PROTECTED]> ==
== Archiwum listy: <http://www.mail-archive.com/lista%40off-road.pl/> ==
