On 09/12/12 12:26, Łukasz Maśko wrote:
Dnia środa, 12 września 2012, Grzegorz Sójka napisał:
Poczytałem sobie trochę na http://rsync.samba.org/how-rsync-works.html i
o ile dobrze to rozumiem to rsync jest taką architektura typu
master-slave. Dokładniej: w czasie wywołania określa się która z kopii
jest nadrzędna a która jest podrzędna. Mnie potrzebne jest rozwiązanie w
pełni automatyczne, coś co samo rozpozna gdzie zostały dokonane zmiany i
którą wersję uznać za aktualną.

rsync -u. Tylko musisz trzymać zegary na wszystkich komputerach w miarę
sensownie działające i chociaż trochę zsynchronizowane. Oraz systemy plików,
które dobrze przechowują daty modyfikacji.

A co z kasowaniem? Jak na mój gust bez jakiegoś monitorowania zmian (lub wskazania kopii nadrzędnej - co w moim przypadku jest nie do przyjęcia) tu się nie obejdzie. Rsync chyba tu się nie sprawdzi. Aktualnie chylę się ku csync2.
_______________________________________________
pld-users-pl mailing list
[email protected]
http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl

Odpowiedź listem elektroniczym