Dnia środa, 12 września 2012, Grzegorz Sójka napisał: [...] > A co z kasowaniem? Jak na mój gust bez jakiegoś monitorowania zmian (lub > wskazania kopii nadrzędnej - co w moim przypadku jest nie do przyjęcia) > tu się nie obejdzie. Rsync chyba tu się nie sprawdzi. Aktualnie chylę > się ku csync2.
Obawiam się, że sensownego zarządzania "plikami usuniętymi" bez narzutu w postaci jakiejś kroniki dodatkowej to się nie da zrobić. Na zwykłym systemie jeśli masz kopię i po stronie A usuniesz plik, to tak na prawdę nie wiadomo, czy on był i należy go skasować po stronie B, czy też po stronie A nigdy go nie było i trzeba go tam ściągnąć ze strony B. Bez informacji o wykonywanych operacjach ani rusz. Więc tak na prawdę potrzebujesz czegoś w rodzaju repozytorium. Albo dedykowanego do tego systemu plików. Może ten csync2, tylko, że to jest nierozwijane od ponad roku. -- Łukasz Maśko _o) Lukasz.Masko(at)ipipan.waw.pl /\\ Registered Linux User #61028 _\_V Ubuntu: staroafrykańskie słowo oznaczające "Nie umiem zainstalować Debiana" _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
