>
> Ile godzin pozostaje uczen na terenie szkoly? Zapewne wiekszosc
> dnia. Czy w szkole amerykanskiej, podobnie do francuskiej szkoly,
> jest regulamin podpisywany na poczatku roku przez ucznia i
> rodzicow, czy rodzice sa powiadamiani listownie o kazdym
> spoznieniu dziecka na zajecia, czy musza pisemnie usprawiedliwic
> kazda, nawet jednogodzinna nieobecnosc dziecka w szkole? Czy
> szkola informuje rodzicow, zadajac potwierdzenia o przyjeciu do
> wiadomosci o kazdym zawieszeniu zajec, z takich czy innych
> powodow? Jak wyglada wspolpraca szkoly z domem? Czy sa
> przewidziane spotkania nauczycieli z rodzicami? Czy dziala na
> terenie szkoly stowarzyszenie rodzicow i tzw. komitet uczniowski?
> Czy sa opiekunowie spoleczni majacy za zadanie drenowac w razie
> potrzeby pozaszkolne srodowisko ucznia? Czy jest w publicznej
> szkole zatrudniony psycholog, interweniujacy w tzw. trudnych
> przypadkach? Czy przy wejsciu i wyjsciu ze szkoly czuwaja
> dyzurujacy - pilnujacy, by nikt spoza szkoly nie wszedl na jej
> teren, by przeszkodzic przepychankom czy bojkom, by miec oko na
> to, co wnosi uczen na teren szkolnego obiektu? Postawilam tu same
> znaki zapytania, bo nie mam pojecia, jakie sa realia amerykanskiej
> szkoly. Jesli chodzi o Francje, na te wszystkie pytania odpowiadam
> pozytywnie. Jak jest w Ameryce? Jesli tego wszystkiego nie ma, a
> jest to wedlug mnie niezbedne minimum, nie tylko w rodzinie, ale i
> na terenie szkoly dziecko jest pozostawione samemu sobie.
>
>


Wydaje mi sie ze na wiekszosc powyzszych pytan,dotyczacych szkol
publicznych w USA, spokojnie mozna odpowiedziec-NIE.
Ameryka to bardzo surowy kraj i niesposob porownywac jej z
bogatymi czy srednio-zasobnymi krajami w Europie.
Jakosc zycia jest tu bardzo niska duzo ponizej tego co uznane
jest za standard w krajach europejskich.

Jurek Staszkowski

Odpowiedź listem elektroniczym