Tak sie sklada, ze mi sie nie musi wydawac.
Mialem/Mam troje dzieci w dwoch systemach szkolnych (Georgia i New Jersey).
Nie wiem na ile dla Pani sa to informacje istotne ale:

1. nie ma czegos takiego jak "amerykanska szkola".  Kazdy stan a na dobra
sprawe kazdy okreg szkolny "school district" rozni sie jeden od drugiego.
2. Teoretycznie, Georgia miesci sie gdzies w ogonie (44 miejsce?) kraju
pod wzgledem edukacji; New Jersey zancznie wyzej, a do tego school
district gdzie mieszkam akurat bardzo, bardzo wysoko.

> > Ile godzin pozostaje uczen na terenie szkoly? Zapewne wiekszosc
> > dnia.

Nie. Z reguly jest to od ok 9:00 do ok 3:30.  Konkretnie, w Georgii bylo
to bardzo rozsadnie "stepped", gdzie podstawowka zaczynala sie 8:45,
middle school o 9:05 a high school o 9:15.  Podobnie wychodzili,
zaczynajac od 3:00.  W podstawowce (k-5 klasy) istniala swietlica
(after school program, a ramach ktorych mozna tez bylo zapisac dziecko na
dodatkowe zajecia--pilka, aerobic, szachy, plastyka, i cos tam jeszcze).
W NJ, high school zaczyna 7:45 i trwa do 2:45; podstawowka i middle
school o 8:45 i trwaja do 3:05.  After school programs nie ma.

> > Czy w szkole amerykanskiej, podobnie do francuskiej szkoly,
> > jest regulamin podpisywany na poczatku roku przez ucznia i
> > rodzicow

Naturalnie!  Wlacznie z "dress code" co wolno dzieciom nosic co nie.  W
Georgii byl ten regulamin bardziej rygorystyczny.

> > czy rodzice sa powiadamiani listownie o kazdym
> > spoznieniu dziecka na zajecia

Nie.

> > czy musza pisemnie usprawiedliwic
> > kazda, nawet jednogodzinna nieobecnosc dziecka w szkole?

Absolutnie!  W NJ, w przeciagu godziny szkola dzwoni gdzie jest dziecko.
Wowczas wystarczy tylko potwierdzic ze sie go zatrzymalo w domu.  High
school nie dzwoni ale nieobecnosc MUSI byc usprawiedliwiona.

Dodatkowo istnieje limit godzin (tych usprawiedliwionych) ktore dzieciom
wolno opuscic.  Przekroczenie limitu moze spowodowac odmowe promocji.

> > Czy
> > szkola informuje rodzicow, zadajac potwierdzenia o przyjeciu do
> > wiadomosci o kazdym zawieszeniu zajec, z takich czy innych
> > powodow?

Naturalnie.  Tak w Georgii jak i w NJ, rodzic musi absolutnie wszystko
zaaprobowac (wycieczki klasowe, sugerowane kursy do wziecia <to w high
school>, mid-term progress reports, itp).


> > Jak wyglada wspolpraca szkoly z domem?

Roznie.  Generalnie mozna uproscic mowiac, ze szkola zawsze jest (bo musi
byc) gotowa do wspolpracy.  Ilosc i zakres generalnie wyznaczaja
rodzice.

> > Czy sa
> > przewidziane spotkania nauczycieli z rodzicami?

Nie bardzo rozumiem o co chodzi.  Wywiadowki sa regularne w podstawowce;
w zaleznosci od potrzeb w middle school (czyli jak jest OK, to na "report
jest adnotacja "wywiadowka nie konieczna") i nie ma w high scool w ogole.
Ja jako rodzic mam swiete prawo zazadac spotkania z nauczycielem,
dyrektorem kiedy mi sie tylko chce.

> > Czy dziala na
> > terenie szkoly stowarzyszenie rodzicow i tzw. komitet uczniowski?

To sa bardzo istotne organizacje w szkole (PTA wzglednie
PTO--Parent-Teacher Association czy Organization).  Jakosc ich pracy jest
wprost proporcjonalny do zasobow finansowych community jak i demografii
spolecznosci.  Przykladowo, tu w NJ, PTA jest potezna i bardzo zasobna
organizacja bowiem profil spolecznosci jest taki, ze znakomita wiekszosc
matek (niepracujacych) bardzo sie w szkolach udziela.

Komitety uczniowskie?  To sie nazywa Student Government.  Podkreslam to
tylko po to by dac pani poczucie rangi jakie sie do tej organizacji
przypisuje.  Do pewnego stopnia jest to faktycznie "rzad" studencki.
Maja wlasny budzet prawo organizacji bardzo weilu aspektow zycia
studenckiego.  Ba--to mnie sie juz chyba mniej podoba--prezydent i
czlonek zarzadu zasiadaja w panelu (i maja rownowazny glos) w np wyborze
kandydata na dyrektora szkoly.  Akurat tak sie sklada, ze moj syn jest
prezydentem SG i stad ciut wiecej o tym wiem.

> > Czy sa opiekunowie spoleczni majacy za zadanie drenowac w razie
> > potrzeby pozaszkolne srodowisko ucznia? Czy jest w publicznej

Wydaje mi sie (:-)), albo inaczej--mam szczera nadzieje, ze nie.  Nie
spotkalem sie z tym nigdy.  Osobiscie ciarki mnie przechodza po
grzbiecie, gdy slysze kolokacje "spoleczna i opiekun czy kontrola."
Dalby Pan Bog, zeby ktos tu sprobowal mnie "drenowac." bo bym juz w zyciu
nie musial pracowac, tylko caly swoj czs bym spedzal na P-L.
To jest robota dla professionals a nie "spolecznikow."  Jest "Defacs"
czyli Department of Family and Child Services.  Roznie skuteczny, czasem
majacy zapedy do "abuse of power".

Rzecz jasna nie ma to nic wspolnego z policja, ktorej nic w tym zakresie
nie wolno.

Jezeli zas chodzi o "counselors" (poradnictwo psychologiczne), to z tym
jest roznie.  Tak w Georgii jak i w NJ byli na etatach, po kilku na
szkole (w zaleznosci od liczebnosci).  Statystyki jednak podaja, z
epolowa szkol nie ma etatowych counselors.  Wiecej jest w high school,
mniej (w ogole) w podstawowce.

Do tego oczywiscie dochodza jeszcze inne najrozniejsze "services" dla
disabled studentow itp.  Roznie tez z tym jest.  Moim skromnym zdaniem
bylo to na znacznie lepszym poziomie w Georgii.

> > Czy przy wejsciu i wyjsciu ze szkoly czuwaja
> > dyzurujacy - pilnujacy, by nikt spoza szkoly nie wszedl na jej
> > teren, by przeszkodzic przepychankom czy bojkom, by miec oko na

Bardzo roznie.  Dyzurni sa w podstawowkach (tylko dzieci z najwyzszej
klasy).  Tzn. byli w Georgii; tu w NJ nie ma.

w middle school i high school (w Georgii) stal uzbrojony policjant--w
high school 3 tak przy wchodzeniu jak i wychodzeniu ze szkoly.  W high
school zawsze byl (wewnatrz) jeden policjant.

Tu w NJ nie ma policji w szkolach w ogole (ale to dosc nietypowy school
district).

> > pozytywnie. Jak jest w Ameryce? Jesli tego wszystkiego nie ma, a
> > jest to wedlug mnie niezbedne minimum, nie tylko w rodzinie, ale i
> > na terenie szkoly dziecko jest pozostawione samemu sobie.
> >
To jest bardzo, bardzo skomplikowana sprawa ale generalnie--w duzym
uproszczeniu--raczej bardziej prawdziwe jest stweirdzenie, ze dzieci sa
pozostawione same sobie w domu znacznie bardziej niz w szkole.

Rafal

Odpowiedź listem elektroniczym