On 15 Apr 00, at 21:23, Zbigniew J Koziol wrote:

> Doprawdy, nie moge pojac, za jakie grzechy przyszlo mi czytac tutaj listy
> kretynow bez zahamowan? Zastanawiam sie coraz czesciej: byc moze czas
> przyszedl, aby stac odejsc...

Prosze nie odchodzic. Zycie jest juz taka nieustajaca
syzyfowa praca (dla tych co sa pracowici oczywiscie).
Jak pewien Anglik powiedzial: "Cena wolnosci jest
nieustajaca czujnosc".

No i czujnie Pan wczesniej zauwazyl:

> Swoja droga - nostalgia ogarnia, gdy czyta sie, iz cos
> przeglosowano jednoglosnie... ;)

Przynajmniej mozna jeszcze konczyc klaskanie
wczesniej bez niemilych konsekwencji.

Marcin Mankowski

P.S.
Czy ktos pamieta slowa tej piosenki Okudzawy
jak to ludzie postanowili przypieczetowac czola
wszystkich glupcow napisem "glupi"?

Odpowiedź listem elektroniczym