Ryszard wrote:
> Stanisław Błaszczak wrote:
> >
> > Panie Ryszardzie jest pan kolejnym sfiltrowanym przez niejakiego KJG. Na
> > mnie juz dawno nalozyl filtr. Prosze go pozdrowic ode mnie, bo ja osobiscie
> > nie moge tego zrobic. Prosba moja oczywiscie skierowana jest do tych ktorych
> > KJG jeszcze nie sfiltrowal. Jak tak dalej pojdzie niejaki KJG z listy nie
> > otrzyma zadnego maila.
> >
> > Pozdrawiam
> >
> > SB
> >
> Panie Stanislawie,
> Powim panu wprost - nie jestem zachwycony panskimi
> pogladami gospodarczymi, ale nie wymyslam panu przez to
> od chamow czy idiotow, ani pana nie ignoruje. Zeby
> wymyslac panu takimi epitetami musialbym panu podac
> cytaty, udowodnic ze panskie poglady na ekonomie sa
> bledne, ale uwazam ze jednak ma pan troche racji, ze
> moze ja nie jestem alfa i omega, z reszta zobaczymy jak
> to sie potoczy.
Stary otrzaskany chwyt polegajacy na poklepywaniu drugiego po plecach aby zarazem
jeszcze bardziej ludzi podzielic, kiedy jest ich troche wiecej i maja zblizone
poglady. Niby jestem z Panem ale tak troche to jestem przeciw. W sumie jest Pan w
porzadku, tylko ze tamci nie sa! Skadze to ja znam taka taktyke?
> Cenie za to pana za wiedze i obrone Godla, bo to nic
> nie kosztuje zeby uswiadomic rodakom jak wyglada ich
> Godlo, jaka jest jego historia, a pozytek z tego
> wiekszy i realniejszy od mielenia ozorem na temat
> ekonomii.
> Pan KJG, pani Alvi, pan Jasiek dobrzy sa od tego zeby
> radzic wszystkim dookola co maja robic i jak myslec, a
> jezeli czyjes poglady im nie pasuja, jezeli ktos
> udowadnia czarno na bialym ze sa w bledzie ich caly
> system wartosci zaczyna sie walic.
Co Pan moze wiedziec o systemie wartosci Pana KJG czy tez Pani Dany Alvi, ktora
moglaby conajmniej byc Pana matka? Co Pan wie, Panie Ochudzki, co ta kobieta, i
matka, w zyciu przeszla? Kto Panu dal takie prawo aby system wartosci tych
zacnych ludzi na tej liscie podwazac?. Czyzby oni byli i dzialali w jakiejs
ludobojczej organizacji, o czym Pan wie, a my nie wiemy? Kim Pan jest, Panie
Ochudzki? Nie musi Pan odpowiadac na to pytanie, na tej liscie, bowiem ja Pana do
tego nie zmusze ale niech Pan sam sobie odpowie we wlasnym sumieniu, czy ma Pan
moralne prawo takim stwierdzeniem tutaj na tej liscie rzucac?
> Jedynym ratunkiem
> wtedy sa epitety, ucieczka, bo tylko tak moga ocalic
> swoj system wartosci i przekonania. Ufam ze gdbybym
> zaczal mowic z panem na temat ekonomii to moze choc w
> niektorych punktach bym pana przekonal ale wiem ze nie
> uciekal by pan od dyskusji na samym jej poczatku
> dodadtkowo wymyslajac mi.
I znowu poglaskac, po ramieniu. Skad ja to znam taka metode? Moze ktos mi to
podpowiedziec?
> Prosze spojrzec na historie z Orlem - przeciez toz
> kazdy Polak powinien wiedziec jak wyglada, jakie jest
> jego pochodzenie! A tu taki ocean niewiedzy! Czy
> zauwazyl pan ze to wlasnie Polacy z Ameryki maja na ten
> temat najmniejsze pojecie, ale jako obywatele mocarstwa
> z wlasciwa sobie amerykanska buta chca wszystkich
> pouczac. Mnie sie wiele rzeczy w Polsce nie podoba, ale
> nie powiem "Panie Stanislawie, niech pan idzie na
> barykady i atakuje belweder, a ja tu posiedze bede panu
> robil zaplecze i wydawal rozkazy". oboje wiemy ze
> zmiany nie sa latwe, pan mi tez nie mowi zebym szedl na
> ambasade, albo do premiera Blair'a zachowywac sie jak
> glupek zeby zniechecil sie do Polakow i do Unii nie
> przyjmowal. Mimo pewnych moich wypowiedzi nie jestem
> tez sfrustrowanym zydozercom ktorym Zydzi jawia sie w
> co drugim obywatelu na przystanku czy autobusie.
> A ten tekst o Orle, no coz jesli pan tego chce, i inni
> tez to moge przetlumaczyc, ale jest on klamliwy,
> opisujacy zle historie Godla, przez co niewiele warty.
Nie wiem czy Pan umie czytac czy tez w listach tylko to czyta co chce zeby bylo
napisane. Pani Dana Alvi ani nie zachwycala sie tym artykulem ani nie stwierdzila,
ze jest w nim zawarta prawdziwa historia godla. Pani Dana Alvi stwierdzila i
udowodnila co sie o polskim godle wypisuje w Polsce oraz w zagranicznych gazetach,
o czym zdaje sie, ze Pan nie wiedzial, albo udawal ze nie wie o co chodzi.. Na
dowod tego, ze wskazane fakty mialy miejsce, Pani Dana przytoczyla caly artykul,
co swiadzcy o tym ze nie zmyslala. Pan natomiast o ile sie nie zgadza z zawarta
trescia oraz historia godla w tym artykule, jako ten dobrze zorientowany w temacie
zamiast oprotestowac ten artykul i zwrocic uwage autorom i redakcji tegoz przyjal
taktyke strusia, i przed silniejszymi chowa glowe w piasek. Natomiast tam gdzie
widzi jakas slabosc i wie ze z tego tytulu nic mu nie grozi to wprost atakuje
Pania Alvi tak jakby ona byla calego zajscia sprawca.Po drugie, Panie Ochudzki,
jezeli poza granicami Polski wychowa Pan swoje dzieci i beda tyle lat tam
zamieszkiwaly co Polka Pani Dana Alvi spedzila na Zachodzie, konkretnie w
Ameryce, i dzieci Pana beda mialy tylko 1/20 pojecia Pani Alvi na temat Polski to
moze Pan w spokoju umrzec za to, ze rzetelnie spelnil obowiazki wobec historii,
Polakow i Polski.
Po trzecie, przyczepil sie Pan do Jaska oraz Pana Krzysztofa G. przypisujac im
rowniez wine z tego powodu. Uczynil to Pan wg starej
zbojecko-komunistyczno-ubowskiej zasady, ze nie wazne czy oni ukradli czy tez im
ukradziono zegarki. Dla Pan najwazniejsze jest to, ze oni sa wmieszani w kradziez.
Po czwarte, gdyby Pana premier Blagier (ten co rzucal blagi na Serbow i
Jugoslawie) mial sie bardziej zniechecic do Polski i Polakow i nie przyjac do Unii
to prosze go w moim imieniu przez chusteczke od nosa, z tylu, ponizej plecow
pocalowac. I zeby Pan niezapomnial sobie warg wazelina posmarowac aby nie dostac
zajadow i zadziorow tak jak ci co calowali tych co nas do Unii Sowieckiej
przyjmowali, ze az musielismy zostac zebrakami Europy a nasi Ojcowie z tego powodu
przeszli przez meke.
Po piate, moze Pan wyjasnic co to jest zydozerca, i po czym sie go poznaje? Wiem
ze np ludozercy zjadali ludzi, a miesozercy jedza miesa. Czy np czlowiek, ktory
jest wegetarianem takze moze byc zydozerca? Czym sie odzywia zydozerca, ktory zyje
na pustyni i na swojej drodze nie moze spotkac Zyda? Czy zydozerca Zyda je sie
reka czy tez widelcem? A wogole czy Pan wie o czym Pan mowi?
I po szoste - piszac o tych przystankach i autobusach - czy Pan wogole wie co Pan
pisze na tej liscie, czy tez tylko tak Pan sobie pieprzy dla pieprzenia, aby sobie
ulzyc dostajac na mozgownicy wytrysku?
>
>
> Pozdrowienia,
> Ryszard Ochudzki
A ja pozdrawiam tylko tych co sobie na szacunek swoim zachowaniem i postepowaniem
zasluguja. Dla roznej masci przyglupow, ktorym brakuje merytorycznych argumentow,
czy to na listach dyskusyjnych czy tez na oficjalnych zebraniach i panelach
dyskusyjnych nie mam najmniejszego szacunku.
Janusz J.