"Ryszard" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
> >
> Panie Stanislawie,
> Powim panu wprost - nie jestem zachwycony panskimi
> pogladami gospodarczymi, ale nie wymyslam panu przez to
> od chamow czy idiotow, ani pana nie ignoruje. Zeby
> wymyslac panu takimi epitetami musialbym panu podac
> cytaty, udowodnic ze panskie poglady na ekonomie sa
> bledne, ale uwazam ze jednak ma pan troche racji, ze
> moze ja nie jestem alfa i omega, z reszta zobaczymy jak
> to sie potoczy.
> Cenie za to pana za wiedze i obrone Godla, bo to nic
> nie kosztuje zeby uswiadomic rodakom jak wyglada ich
> Godlo, jaka jest jego historia, a pozytek z tego
> wiekszy i realniejszy od mielenia ozorem na temat
> ekonomii.
> Pan KJG, pani Alvi, pan Jasiek dobrzy sa od tego zeby
> radzic wszystkim dookola co maja robic i jak myslec, a
> jezeli czyjes poglady im nie pasuja, jezeli ktos
> udowadnia czarno na bialym ze sa w bledzie ich caly
> system wartosci zaczyna sie walic. Jedynym ratunkiem
> wtedy sa epitety, ucieczka, bo tylko tak moga ocalic
> swoj system wartosci i przekonania. Ufam ze gdbybym
> zaczal mowic z panem na temat ekonomii to moze choc w
> niektorych punktach bym pana przekonal ale wiem ze nie
> uciekal by pan od dyskusji na samym jej poczatku
> dodadtkowo wymyslajac mi.
> Prosze spojrzec na historie z Orlem - przeciez toz
> kazdy Polak powinien wiedziec jak wyglada, jakie jest
> jego pochodzenie! A tu taki ocean niewiedzy! Czy
> zauwazyl pan ze to wlasnie Polacy z Ameryki maja na ten
> temat najmniejsze pojecie, ale jako obywatele mocarstwa
> z wlasciwa sobie amerykanska buta chca wszystkich
> pouczac. Mnie sie wiele rzeczy w Polsce nie podoba, ale
> nie powiem "Panie Stanislawie, niech pan idzie na
> barykady i atakuje belweder, a ja tu posiedze bede panu
> robil zaplecze i wydawal rozkazy". oboje wiemy ze
> zmiany nie sa latwe, pan mi tez nie mowi zebym szedl na
> ambasade, albo do premiera Blair'a zachowywac sie jak
> glupek zeby zniechecil sie do Polakow i do Unii nie
> przyjmowal. Mimo pewnych moich wypowiedzi nie jestem
> tez sfrustrowanym zydozercom ktorym Zydzi jawia sie w
> co drugim obywatelu na przystanku czy autobusie.
> A ten tekst o Orle, no coz jesli pan tego chce, i inni
> tez to moge przetlumaczyc, ale jest on klamliwy,
> opisujacy zle historie Godla, przez co niewiele warty.
>
> Pozdrowienia,
> Ryszard Ochudzki
>
>
Musze przyznac panie Ryszardzie, ze panski jezyk jest calkowicie odmienny od
tego do jakiego zdolalem sie juz przyzwyczaic, ale ktory razi mnie jednak, a
reprezentowany jest przez kilka osob z tej listy. Jest to to o czym pan
wlasnie pisze, ze pewnym ludziom wydaje sie ze zjedli wszystkie madrosci, sa
od urodzenia stworzeni do doradzania innym, sami jednak poza zwyklym
gadulstwem jak dotad nic ciekawego nie zrobili, powiem wiecej - nawet nie
zaczeli robic. Panski glos, czlowieka mieszkajacego za granica napawa mnie
jednak pewnym optymizmem. Jesli chodzi o poglady o ekonomii. Trudno
oczekiwac ode mnie fachowej dyskusji o ekonomii, bowiem nie jestem
ekonomista i moge popelniac oczywiste bledy, totez jak pan zapewne zauwazyl
w ten temat specjalnie sie nie angazuje. Czasami moje wypowiedzi w tej
dziedzinie opieraja sie na zwyklej obserwacji, a nie ksiazkowego badania
ekonomii. Wole zajmowac sie na liscie sprawami czysto politycznymi, oraz
ocena biezacych wydarzen w Polsce. To, ze moze sie pan czy ktos inny ze mna
nie zgadzac, to przeciez rzecz najzupelniej normalna. Ale nalezy dyskutowac,
a nie obrzucac adwersarza blotem, czy tez starac sie sprowadzac go do
parteru. Tak wiec mimo roznic mamy chyba wiele cech wspolnych. Zyczylbym
sobie wiecej tego typu ludzi, bo wowczas z pewnoscia jako Polacy predzej
dogadalibysmy sie i nie mowiloby sie o Polakach, ze gdzie dwoch Polakow tam
trzy zdania.
Pozdrawiam
SB