On 22 Dec 00, at 12:11, Andrzej Sawicki wrote:
> *** From [EMAIL PROTECTED] (List Member)
>
>
> Szanowni Państwo!
> Z okazji konczacego sie roku pragne podzielic sie z panstwem
> pewna refleksa nt. pewnych wypowiedzi na listach dyskusyjnych
> i nie tylko, w zyciu codziennym tez.
>
> Idac mysla sw. Jana z Marii Vianney (Kazania Proboszcza z Ars
> wyd.VATOR) mozna nam slusznie zarzucic, ze mowimy zle i
> piszemy zle - zwlaszcza, kiedy zajmujemy sie osoba naszego
> blizniego - dyskutanta na liscie czy bliskiego nam znajomego.
> Jest to wada, najbardziej dzis rozpowszechniona - wada ktora
> wprowadza bolesne rozdarcie i zamet , co na listach nie raz juz
> doswiadczylem.
>
> OBMAWIAC - znaczy tyle, co ujawniac wady i bledy blizniego w
> celu szkodzenia jego opinii. Mozna to czynic na wiele sposobow.
>
> Gdy blizniemu zarzuca sie cos niesprawiedliwie, albo przypisuje
> sie mu wade, ktorej ten nie posiada - to ten rodzaj obmowy
> nazywamy oszczerstwem.
>
> Stwierdzilem. ze listy obfituja w te grzechy notorycznie.
>
> Mozna je uzyskac jak podaje J.V na kilka sposobow.
>
> 1. Wyolbrzymiac zlo - jakiego dopuscil sie blizni.
> 2.Wyjawiac, bez dostatecznego powodu ukryty blad lub wine
> blizniego - kto postepuje w ten sposob wystepuje przeciwko cnocie
> milosci.
> 3. Obmowa jest, kiedy ktos tlumaczy sobie na niekorzysc uczynki
> blizniego. Sa ludzie, ktorzy najlepsza rzecz zamieniaja w trucizne.
> 4. Obmowe mozna popelnic nawet milczeniem. Gdy chwala w
> naszej obecnosci osobe, ktora znamy, my nic na to nie mowimy,
> albo chwalimy oszczednie. Z milczenia ludzie wyciagaja
> negatywne wnioski.
> 5. Najbardziej przykra obmowa, gdy ktos donosi drugiemu o tym,
> co o nim mowil kto inny.Stad bowiem biora poczatek: nienawisc,
> zemsta, gniew.
>
> Tego wszystkiego doswiadczylem w ponad rocznym "wojowaniu"
> na listach. Zwracam sie wiec do wszystkich PT Duskutantow.
> Patrzm na siebie, a blizniego zostawmy w spokoju. Dyskutujmy o
> problemach - trzymajmy sie tematu nie przechodzmy do
> personalnych dywagacji.
>
> Zwroce jedynie, ze jesli mowimy o bledach - dzieci do rodzicow,
> czy bliznim bezposrednio je przekazujemy i i to wszystko w tym
> celu aby wplyneli na poprawe swoich dzieci czy swoja to napewno
> nie obmowa.
>
> Z ta krotka refleksja dziele sie z wszystkimi proszac o wspolny
> rachunek sumienia i eliminowanie obmowy na listach, aby poziom
> ich sie podnosil i aby nie bylo wrazenia ze wkraczamy do
> rynsztoku czy jaskini zbojcow.
>
> Administratorom i listowiczom, zycze wielu LASK BOZYCH,
> pogody ducha, roztropnosci, nadzieji, wiary w sens tego co robia,
> wzajemnej zyczliwosci w domach i na listach, wyrozumialosci i
> checi zrozumienia drugiego, uprawiania dyskusji - dialogu a nie
> monologu, umiejetnosci przyznania sie do bledu i umiarkowania
> w zapalczywej wymianie zdan - gdzie i nizej podpisany nie jest
> bez winy.
> A w sumie sprowadza sie to do odpowiedzi stawianej od 2000lat
> na pytanie:
> " Nauczycielu, co mam robic, zeby osiagnac zycie wieczne"
> (Lk 10 25-28)
> Z tymi zyczeniam i pozdrowieniami dla PT Dyskutantow
> A.Sawicki
>
>
>
> =======================================================
> ProPatria - lista dyskusyjna poswiecona antypolonizmowi
> Administrator: <[EMAIL PROTECTED]> (MJ Wiechowski)