"Andrzej da Lancia" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
> >>
> >
> >
> >Panie Andrzeju, rozumiem ze list pana Michala dotknal pana jako
emigranta,
> >ale panski odzew jest mysle zupelnie nie na miejscu. Pan Michal jako
mlody
> >czlowiek napewno jest bardzo odpowiedzialnym czlowiekiem za losy Polski,
> >skoro juz w tym wieku w takiej jak dzis Polsce angazuje sie w zycie
> >polityczne.
> >
> >Ma jeszcze przed soba wiele lat zycia - daj mu Panie Boze - i moze
jeszcze
> >wiele dobrego zrobic, a moze i juz zrobil. Ci, ktorzy - chocby pisujacy
na
> >tej liscie - a mieszkajacy w kraju co dla tego kraju i narodu robia. Choc
z
> >pewnoscia roznimy sie miedzy soba, nawet sie ze soba nie zgadzamy to
jednak
> >cos robimy. Jeden wiecej, drugi mniej; jeden lepiej, drugi gorzej. Kazdy
> >wedle swoich predyspozycji, ale przynajmniej na gadaniu sie nie konczy.
> >
> >SB
> >
>
> Panie Stanislawie
>
> wielu jest zangazowanych w zycie polityczne,
> ale niestety nie wszyscy by budowac Wolna Polske,
> wielu by ja sprzedac !
Czarne owce zdarzaja sie w kazdej rodzinie.
>
> dlatego chcialem uslyszec jak Wolna Polske buduje
> pan Michal, od niego samego !
>
Wiec niech pan zaadresuje to pytanie w postingu do pana Michala, nie do
mnie.
> dlaczego stawianie pytan jest wg Pana nie na miejscu ?
>
> Andrzej
>
NIe pytania, a charakter odpowiedzi. Zbyt nerwowy.
SB
--