<[EMAIL PROTECTED]> wrote:
: > : Nie jest wazne czy uwierzylem. Wedlug obietnic "mialo
: > byc" i nie wiem jak mozna negowac fakt istnienia obietnicy.
: >
: > Przeciez napisalem iz bylo to klamstwo, lub jak Pan woli,
: > klamliwa obietnica. Uwaza Pan siebie za praktyka gospodarki i ekonomii,
: a wierzy w takie bzdury. Niesamowite.
:
: Samowite. Klamie pan, nigdzie nie napisalem ze uwierzylem.
Prosze przeczytac co Pan sam napisal w 1-szej linii.
: Ja naprzyklad wychodze z zalozenia ze nie trzeba od razu zostac alfonsem
: zeby cos komus wytlumaczyc, ale to tylko taka moja teoryjka.
Alfons nie zajmuje sie tlumaczeniem, lecz streczycielstwem.
:
: > i wierza, tak jak Pan, w propagande TVP.
:
: Klamie pan.
Stwierdzam fakt - a to nie jest klamstwo.
: > : Nie bede sie zajmowal tym skad maja pieniadze
: >
: > Chodzi o przyczyne skali:
: > 1. Dostaly forse
:
: Najwyrazniej poziom desperacji osiagnal taki poziom ze ktos jest gotow
: wylozyc jakies pieniadze.
Niekoniecznie. Rownie dobrze z powodu zblizajacych sie wyborow warto
zainwestowac nieco grosza w protesty.
: SLD i bez pielegniarek wygra wybory,
Byc moze, zle dzieki nim pojdzi im to latwiej.
: zreszta, byloby lepiej dla nich gdyby
: pieniadze wylozyli na te rozruchy tuz przed wyborami.
Wykladaja gdy zaistniala okazja - filmy z protestami znajda sie w ich
spotach telewizyjnych.
: A ile tej forsy dostaly?
Duzo - wozenie ich autokarami, oplacanie ich pensji, wyzywienie, propaganda,
ukladanie tekstow piosenek - to kosztuje niemaly grosz, a nie potrzeba
wykazywac go w kosztach kampanii wyborczej.
:
: > 2. O skali poprzednich protestow niczego Pan nie wie, bo
: > skad mialby Pan to wiedziec,
:
: Z krysztalowej kuli.
:
: >jezeli TVP nie naglasniala sprawy?
:
: Istnieje wiele kanalow TV,
Ile Pan ich oglada?
: prasa, i wlasne oczy.
Przeciez nie zna Pan nikogo w tym srodowisku, wiec o jakich oczach Pan
pisze? Widzi Pan to, co pokaze TVP i nic wiecej.
: Nie moja wina ze pan ma dostep tylko do TVP.
Ja akurat widze wiecej, niz pokazuje TVP - przeciwnie niz Pan - wie Pan o
tym, co TVP pokazala i nie wie o tym, czego nie pokazala.
:
: > Nie zmienia to faktu, iz zadnego zdesperowania nie ma.
:
: Ja mysle ze jak ktos siedzi w kasie chorych w Wigilie to jest
: zdesperowany.
Albo zarabia potrojna stawke.
: Ile panu trzebaby zaplacic zeby posiedzial pan w, dajmy na to,
: ministerstwie skarbu (czy jak to sie teraz nazywa) w Wigilie?
150 zl za 8 godzin plus jakies drobne wyzywienie: kawa, coca cola,
ciasteczka lub kanapki - niewiele zadam, przyzna Pan? Wezme sobie jakas
fajna ksiazke i moge protestowac. Za machanie transparentem, gdy filmuje TV,
nie domagam sie doplaty.
:
: > Baby pracuja za
: > pieniadze, a to czy pracuja w szpitalu, czy na ulicy, nie
: > ma znaczenia.
:
: Moze wg. panskiego zrozumienie gdzie traktuje pan wszystkich dookola jako
: nierobow.
Jakich nierobow, przeciez napisalem ze czy pracuja w szpitalu itd. skoro
pracuja, to nie sa nieroby - nieprawdaz?
:Nie kazdy jest taki jak pan.
Wiem i ciesze sie z tego, poniewaz mam niewielka konkurencje, dzieki czemu
niezle zyje.
: Nie napisalem ze pracuje sie dla etosu, tylko ze jest takie pojecie jak
: "etos pracy".
A coz mnie to pojecie obchodzi? TO jest dobre do robienia wody z mozgu
frajerom, zamiast im uczciwie zaplacic za ich prace.
:
: > Co mi Pan tu jak jakis UWniarz z etosem wyjezdza.
:
: "Etos", panie Grylicki, to nie jest pojecie zarezerwowane dla UW.
Etos pracy - tak.
: > : przewidywala wprowadzenie dzialalnosci prywatnej.
: >
: > Nie bardzo. Ona dopuszczala mozliwosc zakupu uslug przez
: > kasy chorych u prywaciarzy,
:
: Co to znaczy "nie bardzo". Albo tak, albo nie.
Dopuszczala, a nie gwarantowala - dlatego nie bardzo. W efekcie publiczne
jednostki sluzby zdrowia mialy praktycznie gwarancje na kontrakt z kasa, a
prywatne w zaleznosci od znajomosci lub grubosci koperty lub, piszac jasno,
wysokosci lapowki. Czyli zbudowano kolejny system korupcjogenny.
:
: > :Konkurencja odbywalaby sie raz do roku czy rzadziej na
: > szczeblu koncesji.
: >
: > Koncesje nie maja niczego wspolnego z konkurencja.
:
: Jest konkurencje o koncesje.
Nie istnieje konkurencja o koncesje - mozna co najwyzej oglosic przetarg.
Konkurencja jest wtedy gdy klient, a nie urzednik, decyduje z czyich uslug
korzysta.
Janek