<[EMAIL PROTECTED]> wrote:
: Najwiekszy przyrost naturalny maja kraje afrykanskie, najmniejszy albo
nawet ujemny, kraje rozwiniete.
: Wypaczona przez pana Grylickiego zaleznosc prawidlowo brzmi: im kraj
bogatszy, tym przyrost mniejszy,
To jest zaleznosc rozchudzkiego. USA - najbogatszy kraj swiata, ma dodatni
przyrost naturalny, a to oznacza, ze zaleznosc rochudzkiego jest falszywa.
Prawda zas jest taka, ze przyrost naturalny w krajach Afryki nie wynika z
tego, ze biedni lubia miec dzieci, ale z tego, ze biedni w ogole nie stosuja
planowania rodziny - cokolwiek by pod tym pojeciem rozumiec. Jednoczesnie w
krajach Afryki jest wysoka smiertelnosc niemowlat i dzieci, zatem przyrost
naturalny nie jest tak katastrofalny, jak to wieszcza agenci ONZ.
Tak naprawde o wielkosci przyrostu naturalnego decyduje wiele czynnikow,
jednym z nich jest ogolne wyksztalcenie spoleczenstwa i wynikajace z tego
planowanie rodziny. Ponadto decyduje o tym obciazenie rodziny skutkami
posiadania dzieci, obyczajowosc - czy rodzice licza na to, ze dzieci beda
ich utrzymywaly na starosc, czy maja emerytury. Wreszcie decyduja o tym
mozliwosci rozwoju i wychowania dzieci. Zauwazylem, ze sporo ludzi b.
bogatych posiada kilkoro dzieci, a nie jedno lub wcale, jak by wynikalo z
zaleznosci rochudzkiego.
Stad duzy przyrost naturalny w panstwach Islamu, z ktorych sporo to panstwa
naprawde bogate.
Janek