>> Najwiekszy przyrost naturalny maja kraje afrykanskie,
>> najmniejszy albo nawet ujemny, kraje rozwiniete.
>> Wypaczona przez pana Grylickiego zaleznosc prawidlowo
>> brzmi: im kraj bogatszy, tym przyrost mniejszy,

> To jest zaleznosc rozchudzkiego.

Kto to jest rozchudzki ?

> USA - najbogatszy kraj swiata,

Znam bogatsze.

> ma dodatni przyrost naturalny, a to oznacza, ze zaleznosc 
rochudzkiego jest falszywa.

Ja podawalem USA dla porownania. Poza tym, czytaj czlowieku,
a doczytasz sie pan ze nigdzie nie napisalem ze USA ma przyrost negatywny.
Znowu zaczyna pan swoja kanonade lgarstw, grunt sie panu pod nogami pali. USA razem z 
reszta swiata rozwinietego ma 
niski przyrost naturalny. I naturalny, panie Grylicki, oznacza tu przyrost z 
pominieciem emigrantow.
Zaleznosc ma tez takie slowko jak"generalnie" ktore pan w 
swojej madrosci jak zwykle przeoczyl.

> Prawda zas jest taka, ze przyrost naturalny w krajach
> Afryki nie wynika z tego, ze biedni lubia miec dzieci, 
ale z tego, ze biedni w
> ogole nie stosuja planowania rodziny - cokolwiek by pod 
tym pojeciem rozumiec.

I to jest wina rzadu, tak?
Chce pan wprowadzic nauczenie "pornografi" do szkol, tak?

> Jednoczesnie w krajach Afryki jest wysoka smiertelnosc 
> niemowlat i dzieci, zatem przyrost naturalny nie jest tak katastrofalny, jak 
> to wieszcza agenci ONZ.

Pan nic nie rozumie. Jezeli rodzina afrykanska ma 10 
dzieci, 7 z nich umiera, to pozostale 3 juz stanowia wysoki przyrost. Tym sposobem 
mozna miec wysoki przyrost i smiertelnosc.
Poki co ONZ ma bardziej wiarygodne dane od Pana.
Liczba ludnosci w Afryce wzrasta, mimo wysokiej smiertelnosci. Czary panie Grylicki, 
czy moze wysoki przyrost naturalny?

Prognozy wylicza sie na podstawie trendow przyrostu. 
Wyliczenia na 50 lat w przyszlosc pokazuja co staloby sie gdyby trend sie 
utrzymal.


> Tak naprawde o wielkosci przyrostu naturalnego decyduje
> wiele czynnikow, jednym z nich jest ogolne wyksztalcenie 
> spoleczenstwa i wynikajace z tego planowanie rodziny. Ponadto decyduje o 
> tym obciazenie rodziny skutkami posiadania dzieci, obyczajowosc - czy 
> rodzice licza na to, ze dzieci beda ich utrzymywaly na starosc, czy maja 
> emerytury. Wreszcie decyduja o tym mozliwosci rozwoju i wychowania dzieci.

To pan tu tworzy jakies zaleznosci, jakoby ujemny przyrost 
to tylko wina rzadu.
Teraz zaczyna pan mowic jakis innych uwarunkowaniach.

Zauwazylem, ze
> sporo ludzi b. bogatych posiada kilkoro dzieci, a nie 
jedno lub wcale, jak
> by wynikalo z zaleznosci rochudzkiego.

Zauwazyl pan bo ja poruszylem ten temat na liscie.
Moze jeszcze by pan cos napisal o "zamoznosci" ? Wg. 
panskich zaleznosci przedstawionych 10 linijek w gore tego listu to w Polsce jest 
zamozne spoleczenstwo 
skoro dzieci nie chca miec.
Ale z drugiej strony jest wysokie bezrobocie, ktore tez ma wplyw negatywny na przyrost.
Wedlug panskich majakow wychodzi na to ze w Polsce jest 15% bezrobotnych ktorzy sa 
bogaci i nie chca miec dzieci a na dodatek tego wszystkiego jest to wina rzadu. 
Kolorowych snow panie Grylicki

Ryszard Ochudzki


Odpowiedź listem elektroniczym