"Janusz Januszewski" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:


> Jako ciekwostke podaje ze aby
> uniknac usuniecia ze swojej pozycji w ROP-ie na ostani zjazd w W-wie
> Wlodarczyk az z Lublina zwiosl ludzi, ktorzy nie mieli mandatow ale za o
> dglosowali aby ci obaj mogli sie utrzymac przy "zlobie" manipulujac
> kolejnymi naiwnymi.
>
> Janusz Januszewski
>

Panie Januszewski, nie czuje sie kompetentny oceniac w szczegolach panskiej
wypowiedzi na temat ROP-u, ktora bardzo obszernie raczyl pan przedstawic.
Jest w tym co pan napisal wiele faktow prawdziwych i wiele naciagnietych na
wlasny panski i panskich kolegow uzytek. Odniose sie do jednej jednak
rzeczy, co do ktorej czuje sie upowazniony zajac stanowisko, bowiem dotyczy
rowniez mojej osoby.

Otoz odniesc sie chce do tej ciekawostki, ktora raczyl pan przedstawic i
ktora zacytowalem powyzej. Mozna skwitowac to prosto: klamstwo, klamstwo i
jeszcze raz klastwo. Poniewaz jednym z delegatow z Lublina bylem rowniez ja.
Znam wszystkich delegatow z Okregu Lubelskiego i oswiadczam z pelna
odpowiedzialnoscia, ze wszyscy delegaci z Okregu Lubelskiego otrzymali
manadaty na Kaongres Krajowy zgodnie ze statutem ROP. Wszystkie mandaty byly
legalne i zgodne ze statutem. Tak wiec jesli bylby pan laskaw prosze
przedstawic tutaj publicznie podstawy na ktorych pan sie opiera podwazajac
waznosc mandatow delegatow z Lublina.

> PS.
> Odnosnie udzialu w obradach okreglego stolu to czesciowo wyjasnil Pan
> Blaszczak z tym, ze ja do Jego wypowiedzi dodam swoj komentarz.  Bycie
> doradca przy tym szwindlu to tak samo ja bycie przy gwalcie gdzie sie
> doradza jak gwalcic aby nie okaleczyc ciala, zostawic sladow, nie
> machnac dziecka i wrazie czego umiec sie z tego wytlumaczyc. Wiecej na
> ten temat mozna znalezc w pracy zbiorowej "Ludzie okraglego stolu" czy
> cos takiego!
>

Panie Januszewski, fakt iz doradzal od strony prawnej stronie
Solidarnosciowej nie jest udzialem w obradach okraglego stolu. I jezeli juz
poczytuje pan to za grzech Olszewskiemu to niech pan powie coz takiego zlego
on stronie Solidarnosciowej doradzil - ale prosze o konkrety, bo zdaje sie
ze ma pan niemal stenogramy z pracy zespolu w ktorym uczestniczyl
J.Olszewski. Prosze tylko nie jechac po ogolnikach i stosowac
odpowiedzialnosci zbiorowej.

Pan swiadom udzialu Olszewskiego przy pracach wokolokraglostolowych jednak w
pewnym momencie podjal wspolprace z Olszewskim. czy wowczas to panu nie
przeszkadzalo? Poza tym panie Januszewski, wracajac do Gazety ktora mialaby
reprezentowac zgodna z programem ROP linie, a ktora chcial pan pomoc
wydawac, to powiem panu tyle, ze bylby to napewno kosztowny interes i bylaby
to z pewnoscia prywatna gazeta grupy dzialaczy ROP zwiazanych z grupa
Rogali, Grabowskiego, Wedrychowicza i pana zapewne. Jets natomiast gazeta
przyjazna ROP-owi i dobrze o ROP-ie piszaca, jak rowniez w duzej mierze
reprezentujaca linie polityczna ROP, a takze szeroko udostepniajaca swoje
lamy zarowno samemu Janowi Olszewskiemu jak i ROP-owi. Ta gazeta to NASZA
POLSKA, do lektury ktorej serdecznie zapraszam szanownych listowiczow.

SB








-- 

 

Odpowiedź listem elektroniczym