At 08:55 PM 2/24/01 +0100, you wrote:
>
>> Niech pan uwaza- dom z chwila wejscia w sfere abstrakcji stal sie
>> nieruchomoscia, pojeciem prawnym-abstrakcyjnym, potrzebnym do spekulacji
>> myslowych-finansowych-prawnych. W tym samym czasie mieszka pan w tym domu,
>> czy ktos inny- jego wartosc uzytkowa nie zmienila sie nic a nic, nie czuc
>> inaczej, nie zmienia koloru etc.... dom pozostaje domem...ale w procesie
>> jego drugiej rownoleglej,abstrakcyjnej egzystencji nastepuja zmiany
>> spekulacyjne, finasowo- prawne, panskie prawa wlasnosci ulegaja zmianie,
>> najpierw ograniczeniu pozniej calkowitej utracie... dom pozostaje domem
>> ,tylko rodzina musi sie w pewnym momencie wyprowadzic...
>> Niech pan to przemysli... i nauczy tego swoje dzieci...
>> RomanK
>
>Ladnie to Pan opisal. Pelna zgoda. Teraz ''w tyl zwrot'',
>czyli....zapieramy sie siebie:-) i myslimy.
>Aby zlikwidowac zjawisko lichwy nalezy zlikwidowac....chciwosc,
>a przeciez ona jest taka ludzka. Teksas odkryl Kolumb:-)
>z chciwosci, zloto mu blyszczalo.
>Czego to jeszcze ludzie nie wymyslili z chciwosci.
>Nie jest mozliwe wyeliminowac mgr-a Czarta z naszego zycia.
>Zlikwidowac ludzka chciwosc? Niemozliwe. Ograniczyc - tak.
>
>To jest realny wniosek z Prawa Wielkich Liczb.
>
>Moc pozdrowien
>Ryszard Saul - lichwiarz (mam w banku forse i licze na procent:-)
>

Panie Ryszardzie

dosc dlugo nie bylo slychac od Pana,
podejrzewam ze jakies powazne szkody
poczyniono w panskim skarbcu ?

nie jest mozliwe usunac czarta z naszego zycia ?

czyzby zapomnial Pan o Modlitwie ?

czy ktos ukradl Panu Biblie ?

Serdecznie

Andrzej

ps.co to jest prawo wielkich liczb ?
czy jest ono ponad prawem Bozym ?  

Odpowiedź listem elektroniczym