"Janusz Januszewski" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
>
> >
> > Aby o mnie cokolwiek pisac panie da Lancia, musialby pan mnie znac i moj
> > charakter. A z tego charakteru jednoznacznie wynika, ze nie mialby pan
> > okazji wyciagac mnie z rynsztoka, totez tego typu uwagi sa nie na
miejscu.
> > Ja odnioslem sie do slow pana jaska, w ktorym uzyl porownania do
pijanego
> > Grylickiego. Pan odniosl sie bezposrednio do mnie i w dodatku nie
trafnie.
> > Ja podtrzymuje swoje zdanie, bowiem w pijanstwo czlowiek stacza sie
przede
> > wszytskim na wlasne zyczenie i z wlasnej winy i glupoty. Totez wartosc
> > czlowieka sponiewieranego przez alkohol jest nizsza od wartosci
normalnego
> > porzadnego czlowieka.
>
> To nie tak doslownie Panie Blaszczak. Inna wartosc bedzie faceta, ktory
upija
> sie sikaczami a inna tego co sie nachleje szkockiej whisky. Jezeli Pan mi
> niewierzy to prosze przygladnac sie Kwasniewskiemu bo facet ciagle w
cenie. :)
>
Coz, nigdy nie watpilem w celnosc panskich pogladow i sympatii. Dla pana
Kwach przedstawia wielka wartosc? A niech tam? kazdy sobie sam wybiera
idola.
Co do alkoholu, jak sie pan urznie do nieprzytomnosci do co to za roznica
czym, i tak jestes pan wtedy ulululany i tak.
"Miejsce blazna jest w cyrku, nigdy zas na tronie
Swinia bedzie swinia, chocby i w koronie".
SB
--