"Stanisław Błaszczak" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:

: > Ja nie jestem wrogiem ZZ, jestem jedynie przeciwnikiem ich niczym
: > nieuzasadnionych przywilejow. ZZ reprezentuja niewielka grupe ludzi, a
: > domagaja sie uprawnien takich jak sejm.
: >
:
: Jeste pan wrogiem ZZ, po co owijac w bawelne.

Wrogosc jest stosunkiem emocjonalnym, zapewniam iz ZZ sa mi doskonale
obojetne dokladnie tak samo, jak woda destylowana. Nie sa mi natomiast
obojetne roszczenia bonzow zwiazkowych, ich wybujale apetyty oraz
przyczynianie sie do niszczenia polskiej gospodarki.

: Czy ZZ reprezentuja niewielka
: grupe ludzi? Dam panu przyklad. W mojej firmie pracuje 3500 osob, z tego
ZZ
: reprezentuja ponad 2500 pracownikow,

W Polsce zyje ok. 36 mln ludzi, w ZZ jest kilka milionow co oznacza, iz w ZZ
jest ponizej 20% ludzi. Poniewaz jest wiele roznych ZZ, zatem zaden zwiazek
nie reprezentuje nawet 10% ludnosci kraju. Ponadto wiekszosc ludzi zapisuje
sie do ZZ, a nie do partii politycznej, z ktora wiaze inne oczekiwania, niz
od ZZ. Zatem ZZ nie maja zadnej legitymacji do jakichkolwiek zadan o
charakterze politycznym czy tez ogolnogospodarczym.

Janek

Odpowiedź listem elektroniczym