"Janek Grylicki" <[EMAIL PROTECTED]> wrote: > > > > > Odnoszę podobne wrażenie. Dzisiejszy atak na afganskie miasta nie ma za > > > grosz sensu militarnego. Ibn Ladenowi dodaje zwolenników, a Amerykanom - > > > wrogow. > > > > : Jakich wrogow? > > W Pakistanie - oto pierwszy z brzegu przyklad, podobnie Indonezja >
Ci akurat przyjaciolmi USA nigdy nie byli, a i USA nie bardzo na taka przyjazn liczyly. Jesli nawet prezydent Pakistanu deklaruje pomoc Amerykanom, to jest to raczej dzialanie podyktowane pobudkami czysto politycznymi i ekonomicznymi [liczy na to, ze USA zniesie sankcje wobec Pakistanu, jak rowniez liczy na wsparcie w walkach o Kaszmir - tutaj chyba sie przeliczy]. Czytalem w jednej z gazet, ze prezydent Pakistanu w prywatnych rozmowach nie ukrywa, ze duchem jest z Talibami. > > :Czy ma pan na mysli tych smoluchow z przescieradlami na > :glowach? > > Moze i smoluchy, ale przeprowadzili w USA akcje, ktorej nawet hitlerowcom > nie udalo sie wykonac - zamach terrorystyczny w centrum Nowego Jorku. > Tak, bo tylko ich na to stac. To w zestawieniu z hitlerowcami daje plus hitlerowcom. NIe ma sie czym chwalic. Czy pan tez czuje satysfakcje z udanych zamachow na WTC i Pentagon? > > tu prosze- zaatakowano stara siedzibe > > krola i stary (mocno zabytkowy) fort bez wartosci militarnej... > > No chyba ze amerykanie wiedza lepiej - w co szczerze mowiac > > watpie... > > WD > > :Rzeczywiscie zabytkowy - a posagi Buddy, ktore Talibowie zniszczyli nie > byly > :zabytkowe? > > Wiec uwaza Pan, ze skoro talibowie zniszczyli posagi, to Amerykanie powinni > zniszczyc zabytkowy palac? > Jaki on byl zabytkowy? To przede wszytskim. Moze pan cos wiecej o tym zabytku napisac? Czy tylko klepie pan talibska propagande. Miasta afganskie juz od dobrych kilku lat sa niszczone kolejnymi walkami wewnetrznymi. Wiec niech pan nie wyjezdza z ochrona zabytkowych palacow. Natomiast to co zrobili talibowie z posagami buddy to czyste chamstwo, te posagi sa tak stare, ze nie przeszkadzaly pierwszym muzulmanom, ktorzy zamieszkiwali tereny dzisiejszego Afganistanu, pierwszym wsrod ktorych byli rowniez bliscy ludzie Mahometa. Dzisiejsi talibowie chca byc bardziej muzulmanscy od samego proroka Mahometa. To niesa muzulmanie, to sekta religijna zaslaniajaca sie Koranem na swoj sposob i uzytek interpretowanym. Rzecz jasna, ze moze to byc ich sprawa, ale nie rozumiem panskiej w tej kwestii postawy > > P.S. Zniszczono tez (aby tradycji stalo sie za dosc) troche > > domow cywili... Oczywiscie z uzyciem ultranowoczesnych bomb z > > GPSem i naprowadzaniem laserowym... > > > > > > :Gdzie drwa robia tam wiory leca. > > To prawda, ale wartosc militarna calej tej akcji jest mocno watpliwa. Ja bym > rozumial niszczenie radarow i artylerii przeciwlotniczej, aby moc > bezpiecznie zainstalowac jakas baze dla komandosow. Ale bombardowanie na > oslep resztek ruin po ostatnich wojnach, ktore sie tam odbywaly, to szczyt > glupoty. Rozsadniej byloby wesprzec militarnie opozycje antytalibanska, ale > rozsadnie, zeby co znowu nie obrocili sie przeciwko Amerykanom. > > Pozdrawiam serdecznie. > Janek Grylicki Czy wie pan czym jest opozycja antytalibanska? Bo widze, ze nie bardzo pan to wie. Cala ta opozycja tzw. Sojusz Polnocny to kilka [3-4] armie dowodzone przez generalow, z ktorych kazdy walczy na wlasna reke. Jest bardzo chaotyczna walka, w ktorej brakuje jakiejs koordynacji. Teraz dopiero, gdy maja wsparcie amerykanskie posuwaja sie troche do przodu, wczesniej nie mieli zadnych szans z talibami. Amerykanie maja w tym jeden problem, jezeli wojska Sojuszu zdobeda Kabul, kto tam bedzie rzadzil. Jest obawa i calkiem uzasadniona, ze wowczas dojdzie do kolejnych walk rzadnych wladzy generalow Sojuszu tym razem miedzy soba. W takiej sytuacji rola talibow znow wzrosnie. Tak wiec to co pan pisze, nie jest najlepszym rozwiazaniem. Ameryaknie powinni w pewnym sensie wspierac Sojusz, ale tylko na tyle na ile pozwala im to walczyc z talibami. Reszte problemu musza zalatwic sami, wlasnymi rekami, ewentualnie we wspolpracy ze swoimi sojusznikami militarnymi [np. NATO]. SB -- Zamów odbitki ze zdjęć cyfrowych lub archiwum zdjęć na CD! [ http://lab.foto.onet.pl/laboratorium.html ]
