"CROM" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
> > NIgdy pan uczciwie nie pracowal? Glupie pytanie. > > Pracuje, pracuje (oprocze tego studiuje na dziennych) prosze sie nie > obawiac. > Tym, bardziej dziwia mnie panskie pisaninki. > > Czy zarzucilem im nieuczciwa prace? Chociaz porownujac solidnosc pracy > > rolnika i robotnika rolnego w PGR-ze to jednak ocena wyraznie na "+" > > przypada rolnikowi. Tak sie sklada, ze nieopodal bylo kilka PGR-ow i > raczej > > za przyklad solidnosci i uczciwosci nie uchodzily. Ulega pan masowej > > propagandzie. > > O widzi Pan - zgadzamy sie. Ludzie w PGRach po prostu udawali w wiekszosci > ze pracowali - co widac po wynikach plonow i tak dalej - zwazywszy na to, ze > mieli dotacje + sprzet to sie obijalio. a teraz chca znowu za darmo kase... > Ja podkreslam ZA DARMO za to ze sa. > NO, niech wiec pan sobie wroci do swojego tekstu, gdzie napisal pan z wyrzutem do mnie: "A co to znaczy uczciwie pracujacy?? a ludzie w PGRach to niby nieuczciwie pracowali???" Niech pan bedzie konsekwentny w slowach. > > Prezesi nie szli na Warszawe. Nie oplacaloby im sie to, bo przestaliby byc > > prezesami. Zwiazki jesli szly to mialy powody, ktore wcale nie musza panu > > przypasc do gustu. Natomiast jesli juz chce sie pan zabawiac w wyliczanie > > zawodow bioracych udzial w przeroznych marszach na Warszawe czy tez > > demonstracjach w Warszawie to wypadaloby jeszcze dolozyc wiele innych. > Stad > > moja reakcja, kiedy to raczyl pan wskazac na zawody, ktore wytwarzaja > dobra > > a nie np. zawody zyjace jedynie z naszych pieniedzy, ktorym wciaz malo. > > Ha, ha. Pan jest, czy bykl gornikiem, ze tak brni ich? Jestem gornikiem [w sensie tym, ze pracuje pod ziemia w kopalni] i bronie tych, ktorzy ciezko pracuja na dole. Nie bronie prezesow, ktorzy na ciezkiej pacy tych ludzi pasa sobie brzuchy. Dlatego staram sie panu wyperswadowac, aby odwalil sie pan od gornikow. Jesli ma pan dowody na przekrety w gornictwie i jest pan mocny w gebie [w co niewatpie], to niech sie pan czepia tych grubasow, ale nie zwyklych w czola pocie pracujacych gornikow. Gdzie pan widzial idacych na Warszawe prezesow. Ja widzialem, ale jezdzacych do stolicy pieknymi limuzynami i napewno nie po to by protestowac. > Prosze mi powiedziec- czy bojowki Lucznika cos wskuraly? Czy pielegniarki > cos wskuraly??? A co mnie interesuja Lucznik albo pielegniarki? Gdzie ich ZZ? A czego chca pielegniarki? Ile pan zarabia? Ile zarabiaja pielegniarki? Czy korzysta pan z uslug publicznej sluzby zdrowia? Czy jest pan zadowolony z ich uslug? Wiele pielegniarek jeszcze swoim zachowaniem nie wyszlo z PRL-u. Ja juz zrezygnowalem z publicznej sluzby zdrowia i korzystam z uslug prywatnej przychodni. Z te przychodni pielegniarki na Warszawe nie maszerowaly> Kogo pan broni? Sadzi pan, ze przywodczynie tych protestow chcialy wskurac cos dla sluzby zdrowia? To sie pan myli. Trzeba bylo popatrzec na ich plakaty wyborcze i zobaczyc po co byly im potrzebne te protesty. Akurat z mojego miasta wywodzi sie jedna z najaktywniejszych pielegniarek bioracych udzial w tych protestach. Juz jedna przychodnie jako jej szefowa doprowadzila do ruiny. Takich panu trzeba? > Rzad kazdy bal sie gornikow bo szli z lomami z srubami.. Konieczny niby o > gornikow walczy - a walczy o stolki - dlaczego zwiazki sprzeciwily sie > polaczeniu holdingow??? Zwiazki zawodowe w gornictwie to sa zlodzieje! Jaki stolek opanowal Konieczny? Bo wiem jaki stolek opanowal szef OPZZ-owskich zwiazkow gornikow. > Co do pana argumentu, ze "zawody, ktore wytwarzaja dobra a nie np. zawody > zyjace jedynie z naszych pieniedzy, ktorym wciaz malo." cjest pan smieszny! Pan jest zalosny! > Co to za dobra, do ktorych caly czas doplacalismy??? I doplacamy??? Bywaja takie dobra do ktorych nalezy czasami doplacic. Czekam az panu d*** do krzesla przymarznie, wtedy pogadamy. > Komu sie oplaca - czy jak pracowalby pan u sklepikarza - godzilby sie pan na > to, ze... jeszcze pan mu doplaca za to, ze ten umozliwia panu prace??? > Ja pracuje na kopalni i do wegla w niej wydobywanego nie doplacam. Aluzja nie na miejscu. Co pan robi jesli laska - ja sie odkrylem przed panem. > Prosze zauwazyc, ze przemysl zbrojeniowy, metalowy i tak dalej i tak dalej - > ludzi wypieprzona na bruk bez zadnych oslon - gornikow nie - a w czym oni sa > lepsi??? Ze porafili sobie to wywalczyc. Tamtym jak najbardziej wspolczuje, ze ich zwiazkowi bosowie dali sie przekupic. > Dla mnie to jest zlodziejstwo, jesli krzycza, ze trzeba im waloryzowac > wiecej niz inflacje pensje. > dla mnie jest to zlodziejstwo, ze barburkowe pensje wyplaca sie nie tylko > pracowikom pracujacym pod ziemia, ale takze.. strozowi - tez gornik... Kazdy z nich na te tone wegla pracuje, na swoj sposob. U mnie na kopalni stroz [straznik] barborki nie dostaje, bo nie jest pracownikiem kopalni. A Barborka nie bierze sie znikad - to idzie z tego samoego funduszu plac odpowiednio manipulowanego przez doskonalych ksiegowych. Dziwnie jakos po Barborce wyplaty sa lekko uszczuplone. > Ikle zarabiaja prezesi?? Nie wiem nie chcial mi sie pochwalic. Ale przypuszczam, ze cieszylbym sie z takich dochodow. > Ile kosztuja zwiazki zawodowe?? Tyle ile dostana ze skladek czlonkowskich i ile wynegocjuja sobie z pracodawca [jesli chodzi o udostepnienie pomieszczen i innych potrzebnych dla funkcjonowania potrzeb]. > Solidarnosc zwiazek zawodowy - juz narobila dosyc duzo burdelu. Miejmy > nedziej, ze zajme sie tym czym ma sie zajmowac, a nie do rzadzenia... > To akurat juz ma pan z glowy - teraz paleczke przejma OPZZ-owcy. > > > Nigdy gornicy nie popierali wywalania kogokolwiek na bruk, nie wiem skad > > taka nienawisc do gornikow i kto nakreca spirale tej nienawisci przez tak > > bezczelne i chamskie ataki jak pan tutaj reprezentuje. Niech mi pan > wskaze, > > gdzie i kiedy gornicy wykrzykiwali by kogos wywalac na bruk? A pan chetnie > > widzialby na bruku gornikow. Tak wlasnie wynika z panskich tekstow. > > Prosze Pana. Pan jest naiwny jak dziecko. Dziekuje za komplement, myslalem ze sie starzeje. > Czy utrzymywanie nierentownych kpaln, do ktorych sie doplaca nascie milionow > zlotych, czy sprzeciw przeciwko zamykaniu kopaln, popierania wyplacania > odpraw i wczensiejszej emerytury, wspomniana rewaloryzacja pensji powyzej > inflacji - czyli wzrost realny pensji.. To z czyich pieniedzy idzie? No, z czyich? > Z wypracowych przez gornikow?? Chyba nie skoro do tej pory dopklacalismy do > kazdej tony wegla (a teraz gdy nibyy sie na nim 5 zl zarabia - okazuje sie, > ze wlicza sie takze ten wydobyty alejeszcze nie sprzedany). Kurcze, panie CROM - pan powinienes zajac miejsce Millera. Pardon, moze Kaczmarka - takis pan bystry jak cholera. I w glowie szybko liczy. > Wiec prosze mi powieziec- jezeli zwiazki zawodowe gornicze sa przeciwko > jakimkolwiek reformom zadlozonych w SPOLECZNESTWIE (ZUS np) kopalni - i > wykorzystiuje publiczne pieniadze - to skad poanstwo ma dac na nauczyliceli, > pielegniarki czy pracownikow ucnzika?? Panie CROM, jesliby zsumowac moje skladki na kasy chorych i sposob jak mnie publiczna sluzba obsluguje to stwierdzam, ze zaplacilem o wiele za duzo. Tym bardziej, ze niejednokrotnie i tak musialem sporo dokladac z kieszeni. Nauczyciele? Ci jeszcze musza sie poduczyc. Ze swieca w bialy dzien dzisiaj szukac prawdziwego nauczyciela. Czy ma pan dzieci w wieku szkolnym? Bo ja mam, i wiem cos na ten temat. Wiecej dziecko wyniesie z tego co ja lub malzonka dziecku tlumaczymy, niz wyniesie z tej szkoly. Niestety musi chodzic, bo jest uczennica szkoly podstawowej a to jest obowiazkowe. Wolalbym zaplacic i prywatnie dziecko uczyc. > Komu zabrac jesli daje nierobom??? Nie mniejszymi nierobami sa bronione przez pana pielegniareczki i nauczyciele. > I to jest wlaanie to - jesli krzyczynie > dac mnie - to zabieracie innym - czyli bezposrtednio ich wyrzucanie z > roboty. Mysle, ze wystarczy i mnie i panu i pozostalym przy madrym zarzadzaniu panstwem. Pan niestety - wychowanek Koszernej - musi powielac pewne tezy, bo jakze by inaczej. > Takie naprawde trudne do zrozumienia to jest?? > Czy moze nie chce pan przyjac tego do swiadomosci??? > Co ja przyjalem do wiadomosci to dla mnie, nie dla pana. O moj rozwoj intelektualny niech pana glowa nie boli. > > Gornik ma fedrowac, a drogowiec budowac drogi. Czy to takie trudne do > > zrozumienia? > > Ha, ha ha - a kobieta rodzic dzieci i siedziec przy garach. Jezeli maz jest w stanie utrzymac rodzine to jak najbardziej byloby to wskazane. A moze przedszkole ma wychowywac dzieci? Moze szkola? A moze ulica? > Czy pan oszalal?? Nie, to panu cos sie merdalo. > Ma fedrowacm, nawet jak nie ma roboty?? Zapraszam na moja koplanie, pokaze panu ile jest roboty. Panu widze gornik kojarzy sie z gierkowska akademia barborkowa i gornicza orkiestra deta. > to proesze bardzo niech fedruje metro, albo tunele. I tak tez robi. Kilku moich kolegow pracowalo przy budowie metra w Warszawie. Jak pan mysli, kto nadzoruje budowe metra od strony technologicznej? > A moze Pan chce utrzymac mit pracy gornika - oczywiscie pwoie Pan jak to on > ciezko poracuje i jak sie naraza -sorry - ale nikt go nie zmusza dotego. Ma > wolna reke. Jak ja go nie zmuszam to i on niech mnie nie zmusza zebym ja go > zatrudnial. A co za filozofia budowac drogi?? albo sprzatac ulice??? > Kazdy sie do tego nadaje! Oczywiscie, ze kazdy sie do tego nadaje. Mysle jednak, ze gdybym pana pooprowadzal po niektorych wyrobiskach, to stracilby pan jednak odwage. I ma pan racje, ze nikt ich do tego nie zmusza Oni po prostu chca tam pracowac. ja jestem np. zadowolony ze swojej pracy i nie widze potrzeby jej zmieniania. > dyskusja z takim argumentami jest bezcelowa. Az dziwie sie, ze to mowi > dorosla osoba. (mature pan ma??? ;> > Skad? Co to matura? Czy to sie je? Czy uno ma skrzydla? A moze pirze? Nie rob pan z siebie idioty - to najlepsza rada jaka moge panu na dzisiaj dac. Przemysl pan to sobie przez weekend, przespij pan sie z tym, a w poniedzialek odejdz pan od klawiatury bo szkodzi panu na zdrowie. I zajmij sie pan czyms pozytecznym. > > Jezeli Wicek ukradl Jaskowi konia to czy wszystkich, ktorzy maja nos , > oczy > > i rece taka jak Wicek nalezy nazywac zlodziejami? Jezli ma pan dowody > > przeciw jakims prezesom spolek weglowych, ze kradli, ze wyludzali prosze > > kolejno ich wskazywac, a nie zrzucac winy na uczciwie pracujacych > gornikow. > > Gdzie sie pan nauczyl generalizowania wszystkiego i wszystkich? Ja jestem > > pracownikiem kopalni, chetnie zaprosze pana na te kopalnie, pokaze panu > jak > > moze wygladac wspolczesna polska kopalnia, moze pan odwiedzic oddzoal ZUS > w > > Lublinie i sprawdzic ile i czy zalegala ze skladkami, US czy placi > podatki, > > spytac pracownikow czy kiedykolwiek czekali na wyplate dluzej niz umowa o > > prace o tym stanowi i czy wyludzila z budzetu jakies pieniadze? Jesli juz > to > > budzet panstwa z tej kopalni duzo wiecej wyludzil i pan, byc moze tez z > tych > > pieniedzy w roznej formie skorzystal. > > O widzie Pan? to, ze kopalnia w Lublinie przynosi zyski wie cala Polska. a > cala Polska wie - to co wysylalem na liste - ze gornicy oszukuja na potege. > Prosze mi powiedziec- dlaczego w takim razie jest taki silny opor zeby > restrukturyzowac kopalnie? > Kopalnia nie jest w Lublinie. Czy byl pan kiedykolwiek w Lublinie? Piekne miasto, ale kopalni tam pan nie ujrzy. > > Jakie to byly koszty - prosze o kwote. Moze prezes mojej firmy ulituje sie > > nad panem, jesli korona panu z glowy spadla. > > Prosze pomnozyc ilosc ton wydobytego wegla, do ktorego DOPLACIILISMY jako > spoleczenstwo zeby moc Pana i innych gornikow uytrzymac (generalizacja), > dodac wszystkie szwingle z zakupem wegla, dodac kase na wyplaty dla > gornikow, ekwiwalenty (a co to za socjalizm, ze za darmo dosrtajecie > wegiel???) - pomnozyc przez liczbe osob niezatrudniooych w kopalniach - i > oddac to. > Chce pan troche mojego wegla? Wysle panu poczta - prosze o adres. SB -- Zamow odbitki ze zdjec cyfrowych lub archiwum zdjec na CD! [ http://lab.foto.onet.pl/laboratorium.html ]
