> NO, niech wiec pan sobie wroci do swojego tekstu, gdzie napisal pan z > wyrzutem do mnie: "A co to znaczy uczciwie pracujacy?? > a ludzie w PGRach to niby nieuczciwie pracowali???" > Niech pan bedzie konsekwentny w slowach.
Ironia panie Stanislawie, ironia. Pan twierdzi ze za ucziciwa prace nalezy sie uczciwa placa - to ja sie pytam a czy PGRy nieucziciwie pracowaly?? Dokladnie tak samo w wielu miejscach jak gornicy - i oni teraz nic nie maja... > Jestem gornikiem [w sensie tym, ze pracuje pod ziemia w kopalni] i bronie > tych, ktorzy ciezko pracuja na dole. Nie bronie prezesow, ktorzy na ciezkiej > pacy tych ludzi pasa sobie brzuchy. Dlatego staram sie panu wyperswadowac, > aby odwalil sie pan od gornikow. Jesli ma pan dowody na przekrety w > gornictwie i jest pan mocny w gebie [w co niewatpie], to niech sie pan > czepia tych grubasow, ale nie zwyklych w czola pocie pracujacych gornikow. > Gdzie pan widzial idacych na Warszawe prezesow. Ja widzialem, ale jezdzacych > do stolicy pieknymi limuzynami i napewno nie po to by protestowac. Prosze Pana - bajki to sobie pan moze ale nie mnie opowiadac. Przyklad - dlaczego Solidarnosc nie chce zmienic swojej struktury na 16 - tak jak jest wojewodztw tylko utrzymuje dalej 39 bodajze??? Dlaczego nie zmniejszoon ilosc holidingow gorniczncyh - czyimi glosami do tego doporwadzono? Czyim sprzeciwem raczej?? PRzeciez to bylo wymierzone w bonzow gorniczych... Prosze mi powiedziec jakim prawem, cdem gornicy niszczyli elewacje Banku Slaskiego - bo ten nie ch ial fiannasowac - czy gornicy w ciemnym komunizmie zyja??? Prosze na te pytania odpowiedziec sopbie.. Kolejna rzecz - a dlaczego moj mily Pabnie wiedzac ze prezesi zarabiaja rtylre a tyle -= pozwalacie na taki przxekret? Prosze powiedziec? > A co mnie interesuja Lucznik albo pielegniarki? Gdzie ich ZZ? A czego chca > pielegniarki? Ile pan zarabia? Ile zarabiaja pielegniarki? Czy korzysta pan > z uslug publicznej sluzby zdrowia? Czy jest pan zadowolony z ich uslug? > Wiele pielegniarek jeszcze swoim zachowaniem nie wyszlo z PRL-u. Ja juz > zrezygnowalem z publicznej sluzby zdrowia i korzystam z uslug prywatnej > przychodni. Z te przychodni pielegniarki na Warszawe nie maszerowaly> Kogo > pan broni? > Sadzi pan, ze przywodczynie tych protestow chcialy wskurac cos dla sluzby > zdrowia? To sie pan myli. Trzeba bylo popatrzec na ich plakaty wyborcze i > zobaczyc po co byly im potrzebne te protesty. Akurat z mojego miasta wywodzi > sie jedna z najaktywniejszych pielegniarek bioracych udzial w tych > protestach. Juz jedna przychodnie jako jej szefowa doprowadzila do ruiny. > Takich panu trzeba? Dba pabn li tylko o swoja dupe i swoich znajomych. Widzi Pan - ile pielegniarka zarabia a ile gornik? Czy pielegniarka ma molziwosc dostania takiej odprawy? A co do potrzeby - potrzeba mi Solidarnosci i ich zwiazkowcow.... moze jeszcze kilka reform wprowadza... I jeszcze jedno - czy uwaza Pan ze ZZ ma na celu tylko i wylacznie ochrrene pracujacych? O bezrobotnych to juz nie ma co mowic??? > Jaki stolek opanowal Konieczny? Bo wiem jaki stolek opanowal szef > OPZZ-owskich zwiazkow gornikow. Konieczny to jeden welki oszolom - lewak i zadymiarz pelna geba. Na takich jak on, jak Lepper i inni lamiacy prawo powinno sie wyslac sily porzadkowe. > Pan jest zalosny! Byc zalosnym w oczach smiesznego clowieka to rozkosz dla smakosza... > Bywaja takie dobra do ktorych nalezy czasami doplacic. Czekam az panu d*** > do krzesla przymarznie, wtedy pogadamy. Prosze Pana... Jak dziecku... Czy Pan ne rozumie, bo tak sie pan zaperzyl, ze ja nie chce wcale likwidacji gornictwa jako takiego. Ja nie chce zwalniac wszystkich i ja nie twierdze ze wszsvcy jak ich liczyc gornicy to zlodzieje. Ja twierdze, ze ZZ w gornictwie to jedna wielka mafia zyjaca kosztem reszty spoleczenstwa. Ja twierdze, ze nalezy zamykac te kopalnie, ktore nie maja szans na wydobywanie chociaz zeby wyjsc na zero, ja twierdze ze bbnalezy zwalaniac gornikow w reszcie kopaln - tam gdziweistnieje przerost zatrudnienia. Ja twierdze, ze gornikow pod ziemie nikt nie zagania - ze maja robote gdzie indziej - tak jak rtreszta spoleczenstwa. I to, ze za komuny im oddawana nabozna czesc sie skonczylo - teraz to jaest taka sama grupa zawodowa jak kazda inna ot co. > Ja pracuje na kopalni i do wegla w niej wydobywanego nie doplacam. Aluzja > nie na miejscu. Co pan robi jesli laska - ja sie odkrylem przed panem. Studiuje (dzienne) , pracuje. Pan nie doplaca - a prosze jesli laska wymienic reste kopaln do ktorych nie doplacamy... > Ze porafili sobie to wywalczyc. Tamtym jak najbardziej wspolczuje, ze ich > zwiazkowi bosowie dali sie przekupic. Oto cala kwintesencja pana podejscia. Komunistycznego, socjalistycznego, lewackiego pojecia. Wywlaczyc - panie a od kogo wywalczyc? Z USa pan te pieniadze bierze? Gornik jak i prezes sa w panstwowej kopalni - a jako taka utrzymywana jest jesli nie zarabia z panstwowych pieniedzy - tych ktorcy brakuje na s;luzbe zdroweia, na policje, na edukacje! Czyli jednym slowem - pan chce jak za komuny kazdy sobie wywalcza. a gdzie tu solidaryzm spoleczny? Prawicowiec nawet nie chrzescijanin.. > Kazdy z nich na te tone wegla pracuje, na swoj sposob. U mnie na kopalni > stroz [straznik] barborki nie dostaje, bo nie jest pracownikiem kopalni. A > Barborka nie bierze sie znikad - to idzie z tego samoego funduszu plac > odpowiednio manipulowanego przez doskonalych ksiegowych. Dziwnie jakos po > Barborce wyplaty sa lekko uszczuplone. Prosze sie juz nie martwic - ile ma pan pensji w roku? 13 czy 14??? Ma pan ekwiwalenty a to za wegiel, a to za posilek?? > Nie wiem nie chcial mi sie pochwalic. Ale przypuszczam, ze cieszylbym sie z > takich dochodow. Pewnie latwiej wyrwac babcie emerytvce ale nie prezesowi - czemu ich utrzymujecie??? Moze dlatego ze sie oplaca ? W y nie ruszacie ich nio was. bo gdyby ktos przyszedl z lbem na karku pozwalnial by i rozgonil cale to towarzystwo. Ja wiem, ze geronicy pracuja ciezka - i nie zaprzeczam tego. Twierdzxe ze inne grupy tez cioezko pracuja a nie maja takich socja;nych zabezpieczen i tylu przywilejow. I pytam sie dlaczego? Ze nie potrafia sobie wywalczyc? A czy to komuna? Toz to kapitalizm - przeciez gornicy sami tego chcieli to niech teraz ponosza konsekwencje. tak walczycli z komuna a chca kapitalizmy w sklepie a komuny pod ziemia. albo rybkja albo akwarium. Mam tylko nadzieje, ze w koncuu trafi sie jakas Tacherowa i rozgoni na cztery wiatry to towarzystwo. Tak jak z ursusem. > Tyle ile dostana ze skladek czlonkowskich i ile wynegocjuja sobie z > pracodawca [jesli chodzi o udostepnienie pomieszczen i innych potrzebnych > dla funkcjonowania potrzeb]. Czy wieruszka zwiazkow zawodowych jest uytzymywana ze skladek zweiazkowych czy dajae na to pracodwaca? Ile jest zwiazkowcow - tylko pelniacych te funkcje w Pana kopalni - pelniacych czyli nic innego nie robiacych poza medrkowaniem. Za czyje pieniadze oni pracuje? Czy placi kopalnia czy zwiazkowcy. > To akurat juz ma pan z glowy - teraz paleczke przejma OPZZ-owcy. Ilu OPZZowcow jest w obecnym skladzie parlamentu. Prosze powiedziec i sie nie osmieszac. Czy prrzewodniczacy jest w sejmie i czy startowal? Widzi Pan - poan jest czystym demagogiem. Nic wiecej. > Kurcze, panie CROM - pan powinienes zajac miejsce Millera. Pardon, moze > Kaczmarka - takis pan bystry jak cholera. I w glowie szybko liczy. Oni wszscy sie boja ruszcy mafie gornicza, kolejowa. Dlaczego? bo istnieja zwiazki zawodowe. Dlatego tez nakaldaja coraz wieksze obciazenia podatkowe duszac wszystko po kolei poza tymi sektorami - bo one sa pansrtwowe i mi dupa albo przymarznie albo bedzie na jedym miejscu. (PKP) Tylko ze zwiazki zawodowe boja sie - ze jak sie pozwalnia pol ludzi - to one straca sile przetergowa. Wiec chociaz widac, ze jest zle - to konserwuja ta sytuacje. Dlatego uwazam, ze zwiazkowcy - tacy wlasnie zwiiazkowcy sa beznajdziejni i sa zlodziejami. > Panie CROM, jesliby zsumowac moje skladki na kasy chorych i sposob jak mnie > publiczna sluzba obsluguje to stwierdzam, ze zaplacilem o wiele za duzo. Tym > bardziej, ze niejednokrotnie i tak musialem sporo dokladac z kieszeni. > Nauczyciele? Ci jeszcze musza sie poduczyc. Ze swieca w bialy dzien dzisiaj > szukac prawdziwego nauczyciela. Czy ma pan dzieci w wieku szkolnym? Bo ja > mam, i wiem cos na ten temat. Wiecej dziecko wyniesie z tego co ja lub > malzonka dziecku tlumaczymy, niz wyniesie z tej szkoly. Niestety musi > chodzic, bo jest uczennica szkoly podstawowej a to jest obowiazkowe. > Wolalbym zaplacic i prywatnie dziecko uczyc. Widzi Pan? Ja tez bym wolal. Ja do przychodni w zyciu nie chodze i nie chodzilem panstwej (li tylko za komuny). Tylko Pan i panu podobni przeciwstawiaja sie temu, zebym ja mial prawo wyboru. Bo trzeba Pana utrzymywac. Jak pan taki cwany i mowi, ze nie doplacam - to czemu sie nie sprywatyzujecie, oddzielicie? Idzcie na swoje. Po co na garnuszku panstwa chcecie byc??? Zrobmy konkurencje? Ja nie bede juz mowiel - jak to stoczniowcye z Stoczni Gadnaskiej do Gdyni nie chcieli dojezdzac.... Albo ilu fachmanow z ukrainy te stocznie zatrudniaja, bo naszym nie chce sie pracowac. Ja mowie - zasilki temu kkomu sie neleza - a nie zasilek za bezdurno. > Nie mniejszymi nierobami sa bronione przez pana pielegniareczki i > nauczyciele. Ale ja ich nie bronie. Ja podaje za przyklad. Przeciez sam pan zauwazyl ze sie obijaja i pracuja jak pracuja. A ja twierdze ze w gornictwie jest tak samo. tyle ze pan twierdzi ze jest ofiara systemu oi dlatego moze mnie pan okradac... I mi pokazuje drzazge w oku pieleginarek nie widzac belki w swoim > Mysle, ze wystarczy i mnie i panu i pozostalym przy madrym zarzadzaniu > panstwem. Pan niestety - wychowanek Koszernej - musi powielac pewne tezy, bo > jakze by inaczej. Akurat blad - ja na Rzepie sie wychowuje (tez zagranamiczna gazeta ;) I panstwo nie jest po to, zeby dawac wszystkim na okolo - zarobi Pan? Swoja praca? Prosze bardzo - ale nie kosztem innych. Zeby wyjsc z dolka - nalezy isc sciezka prorozwojowa. ale takie kule u nogi jak gornictwo, rolnictwo, hutnictwo, PKP nie dadza. Nie dadza ba trzeba walaczyc ze zwiazkami. DLatego w Polsce niestety bedzie taki scenariusz - ze albo Miller rozgonier towarzystwo, albo bedzie czekal az wszystkie pierd*** i wtedy bedzie mozna cos zrobic. Winic bede mogl wtedy tylko pana i panu podobnych. Dziwiac sie, ze spotkalme go na liscie prawica.. HE he he . Prawica... > Jezeli maz jest w stanie utrzymac rodzine to jak najbardziej byloby to > wskazane. A moze przedszkole ma wychowywac dzieci? Moze szkola? A moze > ulica? Jesli stac i kobieta chce ok. A jesli nie? > Zapraszam na moja koplanie, pokaze panu ile jest roboty. Panu widze gornik > kojarzy sie z gierkowska akademia barborkowa i gornicza orkiestra deta. Zyje pan w micie swoej pracy. Przyjal pan ten mit za komuny gdzie mowiono zegornik to jest gosc i bez niego panstwo polskie upadnie. Ja wiem, ze splacalismy kiedys swoje dlugi weglem, ja iwiem, ze byl czas, ze gpornicy budowali Polske (PRL). Ale to sie skonczylo. Teraz ja mowie - a co mam ogladac Pana prace, jak ona jest NIEPOTRZEBNA!!!! Ze teraz sa inne zrodla otrzymywania energii a wegiel jest najbrudniekjsza. ja wole czysta energie chociazby nuklearna. Pan twierdzi i ma racje, ze jest to praca ciezka , niewdzieczna i niebezpieczna - ale dlaczego wielu gornikow nie zamienia jej na inna? Dlaczego djak byly inicjatywy ze pojda do Policji to sie nie zgaszali?> Dlaczego nie buduja tych drog - prtzeciez moge sie przekwalifikowac? > I tak tez robi. Kilku moich kolegow pracowalo przy budowie metra w > Warszawie. Jak pan mysli, kto nadzoruje budowe metra od strony > technologicznej? Gornicy. Wiec mozna jak widac. Prosze zrozumiec - ze chociaz ja szafuje gornicy - nie mam na mysli ogolu - mam na mysli przede wszystkim zwiazki zaawodowe - ktore badz co badz - sa reprezentacja gornictwa... > Oczywiscie, ze kazdy sie do tego nadaje. Mysle jednak, ze gdybym pana > pooprowadzal po niektorych wyrobiskach, to stracilby pan jednak odwage. I ma > pan racje, ze nikt ich do tego nie zmusza Oni po prostu chca tam pracowac. > ja jestem np. zadowolony ze swojej pracy i nie widze potrzeby jej > zmieniania. dOCHODZIMY DO SEDNA SPRAWY. pAN NIE WIDZI - ALE RACHUNEK EKONOMICZNY WIDZI. jESLI pAN CHCE - NIECH PAN PRACUJE - ALE NIE KAZE DOPLACAC DO SWOJEJ PRACY (GORNIOKA, NIE DO PANA KONKRETNIE). Czyli jendym slowem - jak chca na slasku fedrowac, bo to ich zboczenie - niech sie usamodzielnia, a jesli chca na garnuszku pnastwea - niech przedstawia swoj biznesplan - pozwalaniaja i tak dalej. Dlaczego we wszystkich normalnych zakladach - mozna zwalniac a w gornictwie nie? Swiete krowy? > Chce pan troche mojego wegla? Wysle panu poczta - prosze o adres. A co ja z nim zrobie? W tylek sobie wsadze, czego mi pan pewne zyczy? Nie potrzebuje Pana wegla. Tak jak wierdze, ze Polska nie potrzebuje przertostu zatrudniania w gornictwie - gdzie za K)OMUNY zatrudnialo sie tyle tysiecy ludzi - a teraz w wolnej Polsce oni kaza sie rtaktowac jak swiete krowy. Nie patrzac na rachunekk ekonomiczny. Ok - to jeszcze moge zrozumiec. ale do szwskeij pasji doprowadzjaa mnie dalsasze zadania. Nioe zwalniac, podwyzki powyzej inflacji dawac, nie wolno regenocjowac ustalne pracownicy-pracodsawcy... Pan mnie zaprasza pod ziemie - a ja zapraszam do Radoma - niech sie pan przejdzie po miescie.. --- http://www.zus.cc.pl tego potrzebujesz ! ---
