"Janek Grylicki" <[EMAIL PROTECTED]> wrote: > > > : Panie CROM, to co pan pisze to juz nawet nie kpina to zwyly idiotyzm. Tak > : sie sklada, ze doskonale wiem jak pracowali robotnicy rolni w PGR-ach, bo > : widzialem to na wlasne oczy i doskonale znam prace pod ziemia. Jezeli > : robotnik rolny w PGR-ach udawal, ze pracuje bo komistyczna wladza i tak mu > : za to placila, to najwyzej zachwascilo sie pole. Gdyby tak samo gornik > : olewal sobie prace, to po prostu pozostalby na dole na wieki-wiekow. > > Co Pan to pierniczy. Gornik na dole olewal prace - moge to powiedziec z cala > odpowiedzialnoscia. Niejeden z nich przychodzil do pracy po to, zeby sie > wyspac po pracy w polu. I nie zostawal pod ziemia. Ztrudnienie w gornictwie > moglo byc co najmniej o polowe nizsze niz bylo w latach do 1990. Jak tam > teraz wyglada nie wiem, ale nie wierze ze sie bardzo poprawilo. >
I niech pan powie jaka byla wypadkowosc w gornictwie wtedy i teraz. > : Gornik, ktory rzucal sruba, domagal sie tylko tego co mu sie slusznie > : nalezalo. > > Nieprawda, nic mu sie nie nalezalo. NIe ma zadnych podstaw do jakichkolwiek > przywilejow dla jakiegokolwiek gornika. > To jest glos bylego gornika, ktoremu zabraklo przywilejow. Dlaczego taka zawisc panem kieruje? > > : Na pytanie dlaczego nie zmniejszono ilosci holdingow weglowych odpowiada > pan > : sobie sam na to pytanie. W czyim to bylo interesie? > > W interesie aparatu zwiazkowego i gorniczej biurokracji, ktorzy wspolpracuja > scisle ze soba. > > Pozdrawiam serdecznie. > Janek Grylicki Cokolwiek by panu nienapisac, pan zawsze wroci na swoje. SB -- Zamow odbitki ze zdjec cyfrowych lub archiwum zdjec na CD! [ http://lab.foto.onet.pl/laboratorium.html ]
