"Stanislaw Blaszczak" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
: Panie CROM, to co pan pisze to juz nawet nie kpina to zwyly idiotyzm. Tak : sie sklada, ze doskonale wiem jak pracowali robotnicy rolni w PGR-ach, bo : widzialem to na wlasne oczy i doskonale znam prace pod ziemia. Jezeli : robotnik rolny w PGR-ach udawal, ze pracuje bo komistyczna wladza i tak mu : za to placila, to najwyzej zachwascilo sie pole. Gdyby tak samo gornik : olewal sobie prace, to po prostu pozostalby na dole na wieki-wiekow. Co Pan to pierniczy. Gornik na dole olewal prace - moge to powiedziec z cala odpowiedzialnoscia. Niejeden z nich przychodzil do pracy po to, zeby sie wyspac po pracy w polu. I nie zostawal pod ziemia. Ztrudnienie w gornictwie moglo byc co najmniej o polowe nizsze niz bylo w latach do 1990. Jak tam teraz wyglada nie wiem, ale nie wierze ze sie bardzo poprawilo. : Gornik, ktory rzucal sruba, domagal sie tylko tego co mu sie slusznie : nalezalo. Nieprawda, nic mu sie nie nalezalo. NIe ma zadnych podstaw do jakichkolwiek przywilejow dla jakiegokolwiek gornika. : Na pytanie dlaczego nie zmniejszono ilosci holdingow weglowych odpowiada pan : sobie sam na to pytanie. W czyim to bylo interesie? W interesie aparatu zwiazkowego i gorniczej biurokracji, ktorzy wspolpracuja scisle ze soba. Pozdrawiam serdecznie. Janek Grylicki -------------------------------------------------- Wiara w to, co krazy po Internecie, to jeszcze bardziej prymitywny zabobon, niz wiara w przepowiednie Nostradamusa. (Grzes Swiderski)
