Janek wrote: > > W poniedziałek, 25 sierpnia 2003 16:12:16 Waldemar Dworakowski napisał/a > : > To daje Pan dowód na swoją głupotę. W latach 80 spożycie mięsa było o wiele > : > niższe (wtedy były kartki), spożycie mięsa podawane w latach 70. było mocno > : > zawyżone, a do mięsa wliczano mięso i podroby, kiełbasy zawierające ogromne > : > ilości wody, mięso z kościami, salcesony. Taka wtedy była statystyka > : > robiona na potrzeby PRL-u. > : : A wedle Pana teraz wlicza sie do tego tylko szynke i schab? > > Teraz podaje się mięso, a nie kości i inne dodatki. Zakłady mięsne podają > ile mięsa pozyskały, a nie ile wyrobów sprzedały.
Coz... Popatrzmy wiec w te dane... > : I jeszcze jedno - wedliny obecnei zawieraja wiecej wody i innych > : 'ulepszaczy' (szynki i inny wedliny jakosciowe na pewno). > > Wędliny obecnie są różne, ale w większości o wiele mniej wodniste niż w > PRL-u. Pamiętam szynki ociekające wodą, Pan - jak widzę - już zapomniał. Owszem pamietam. Tyle ze ja WIEM ze obecnie stosowane sa nieco bardziej udoskonalone techniki 'nasycania'. Stosuje sie na przyklad do nasycania zele czy mieszanki na bazie osocza i bialek roslinnych. Do tego dodaje sie dosc duzo Exxx. Oczywiscie wczesniej tez dodawano rozne 'cuda' (chocby duze ilosci saletry, antyutleniaczy czy substancji barwiacych). I to i to jest oszustwem. > : > W PRL-u niedożywienie było normą. Najlepszym dowodem jest średnia długość > : > życia, śmiertelność niemowląt - tych danych nie da się łatwo sfałszować. > : > Dzisiaj średnia długość życia jest znacznie wyższa, a śmiertelność > : > niemowląt zdecydowanie niższa. Tak więc pański zachwyt nad PRL-em nie ma > : > racjonalnych podstaw poza tym, że Panu wtedy dobrze się żyło, ale to akurat > : > źle o Panu świadczy. > : : : Panie Grylicki nikt tu nie zachwyca sie PRLem > > Panie Dworakowski, na tej liście wielu ludzi kłamie pisząc o rzekomym > dobrobycie wPRL-u, jest to objawem zachwytu nad tym zbrodniczym i > złodziejskim państwem. Boje sie ze Pan sie myli - nikt nie gloryfikuje PRLu. PRL byl zly. To jednak nie powoduje automatycznie ze PRL-bis mialby byc dobry bo on nadal jest zly - co najwyzej elementy zla sie zmienily. > : Co do danych na temat sredniej czasu > : zycia to pomimo postepu w medycynie (pojawianie sie nowych lekow > : i procedur medycznych) w Polsce obserwuje sie raczej obnizanie > : sie podanych przez Pana wskaznikow. > > To obserwuje Pan i pańscy kolesie, prawdziwe dane są dokładnie przeciwne > niż pańskie kłamstwa - ludzie żyją dłużej i jest niższa - znacznie niższa - > umieralność niemowląt. Umieralnosc niemowlat to kwestia procedur - przykladowo - 20 lat temu wczesniak mial duzo mniejsze szanse na przezycie niz dzisiaj. Prosze porownac jednak chocby parametry urodzeniowe (waga, ogolna ocena stanu zdrowia itd.) i juz wychodzi ze tak dobrze nie jest - wrecz jest gorzej. Podobnie z umieralnoscia - niech pan przyjrzy sie na smiertelnosc - ale nie jako predykcje (ktora jest propaganda) ale na aktualne dane. > : Oczywiscie przyczyny moga > : byc rozne ale zuzycie alkoholu, palenie papierosow, mniejsza > : realna dostepnosc opieki medycznej oraz nieracjonalne zywienie > : niewatpliwie do nich nalezy. > > Alkoholu za komuny pito więcej i relny dostęp do opieki medycznej był o > wiele gorszy i o wiele gorsze było wyżywienie - takie są fakty. > Panie Grylicki - chyba sie Panu fakty z "Faktami TVN" pomieszaly... Co do dostepnosci do lekarza - czlowiek z podejrzeniem nowotworu pluca jest skierowany do onkologa. Termin wizyty okreslany jest na za 3 miesiace (z mozliwoscia przesuniecia bo instytut w ktorym mial byc badany wyczerpal swoj limit "chorej kasy" w marcu). Rownoczesnie mowi sie o tym ze mamy za duzo szpitali i lekarzy... WD
