24-07-07, Alek Tarkowski <[EMAIL PROTECTED]> napisał(a): > Zastanawiam sie, co w takiej sytuacji mozna zrobic. Wydaje mi sie, ze > wikipedysci powinni sprobowac zainteresowac tym tematem media - > potencjalnie jest on chwytliwy. Albo moze powinni udostepnic innym list, > ktory napisali do dyrektora muzeum - tak by otrzymal on nie jedno, ale > dziesiatki / setki listow z zapytaniem o te sprawe?
zobaczcie tutaj na jakich zasadach udostępnia swoje zasoby Biblioteka Narodowa: http://www.bn.org.pl/index.php?id=9&ff=1 zastanawiająca jest to: ,,Opłata obejmuje należności z tytułu praw autorskich...''. Jakim prawem pobierają opłatę licencyjną za reprodukcję? Jakim prawem biblioteka pobiera w ogóle opłatę licencyjną? i co to są ,,cele naukowe w relacjach z zagranicą''? Szczytem absurdu jest sposób funkcjonowania Biblioteki Filmoteki Narodowej. Sprzedają oni zdjęcia z licencją i bez. Zdjęcia z licencją, to takie do których mają autorskie prawa majątkowe. Zdjęcia bez licencji, to zdjęcia do których nie mają żadnych praw. Są to na przykład reprodukcje zdjęć z gazet filmowych z lat 70tych. Cennik jest skonstruowany na wzór cenników agencji fotograficznych: cena wzrasta w zależności od nakładu publikacji. Absurd polega na tym, że dotyczy to również zdjęć ,,bezlicencyjnych.'' pozdrawiam, maciek ostaszewski _______________________________________________ Cc-pl mailing list [email protected] http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl
