Witam
Ja mam takiego sprzęta, mój egzemplarz jest z roku 90 i ma 160 000 km
przebiegu i chyba jest to przebieg faktyczny ponieważ ściągałem głowice w
tym motorze i mechanik (co zna się na dieslach) stwierdził że raczej ten
przebieg jest prawdziwy.
No więc chcę powiedzieć że mój egzemplarz jest chyba niezbyt wyjeżdżony
i może dlatego sprawuje się całkiem dobrze, nie chcę cię tutaj oczywiście
wystraszyć ani do czegoś namawiać poprostu ja jestem z tego samochodu
zadowolony.
Może na początek parę info o motorze: jest to turbodoładowany diesel o
niezbyt nowoczesnej konstrukcji, drgania silnika przy 1100obr/min nie są
odczuwalne w kabinie, turbina nie jest zbyt wydajna (jeden stopień
sprężania), raczej cicha i równa praca silnika (japończyk) .
Dla rozjaśnienia wiedzy o tym motorze spróbuję podać parę danych
technicznych :
Pojemność - 2663 cm3
liczba cylindrów - 4
typ rozrządu - OHV ( 2 zawory na cylinder, wałki rozrządu w bloku
napędzane kołami zębatymi)
stopień sprężania - 21,9
Moc maksymalna 99 KM przy 3600 obr/min ( tu mam nieścisłe info )
maksymalny moment obrotowy - ok 255 Nm przy 2000 obr/min (też nieścisłe
info)
Spalanie (z praktyki):
- Trasa - 8-9 litr/100km
- Miasto - 11-13 litr/100km
- Teren - bardzo różnie ale coś tak powyżej 20 litr/100km
- Z danych technicznych wynika że do jazdy terenowej powinien się nadawać
ma dość spory moment obrotowy co daje pewien komfort przy pokonywaniu
trudniejszych przeszkód ( nie musisz martwić się że silnik ci zdechnie wtedy
kiedy jest najbardziej potrzebny ) zresztą każdy kierowca jeżdżący dieslem w
terenie powie ci to samo - nie ma jak diesel.
- Jest też w miarę oszczędny - jak na terenówkę oczywiście.
- Moc nie jest zbyt duża ale przy tym momencie obrotowym nie jest to takie
ważne w końcu nie chcesz chyba takim wozem jeździć w RMPST
- Nowoczesność nie jest mocną stroną tego motoru ale przecież w autach
terenowych ważne są sprawdzone rozwiązania a nie nowoczesne.
Co do trwałości silnika nie powiem zbyt wiele, nakręciłem około 3000 km
po asfalcie i około 1500 km w niezbyt trudnym terenie i w zasadzie nie
miałem żadnej awarii no może poza odkręconymi śrubami na kole zamachowym co
waliły tak że mechanik myślał że to urwany zawór w głowicy lub coś jeszcze
gorszego i dlatego ściągana była głowica. Poprzedni właściciele tego auta
prawdopodobnie robili: - pompę wody, wysprzęglik, coś ze skrzynią biegów,
coś z reduktorem (obecnie skrzynia i reduktor chodzą idealnie). Ja mam do
roboty znów wysprzęglik, ślimak prędkościomierza, wyciek oleju z tylnego
uszczelniacza reduktora (skrzyni rozdzielczej), no i może parę gumek w
zawieszeniu trza wymienić ale to jeszcze nie teraz, niech się jeszcze
mocniej wytłuką.
Co do właściwości terenowych - no cóż trzeba pamiętać że jest to auto
dość długie więc bez podniesienia zawieszenia o kilka cm trzeba zapomnieć o
skutecznej jeżdzie w trudnym terenie ale po tej drobnej kosmetyce podwozia
i zapodaniu 31 calowych kółek z dobrą terenową rzeżbą, autko sprawuje się
nie najgorzej, do pełni szczęścia brakuje tylko założenie 33 calowych kółek
i przy masie około 1700 kg jest niezłym konkurentem dla innych bardziej
rasowych terenowych mobili.
Ogólnie mogę powiedzieć iż auto nie jest złe na wypady
turystyczno-przeprawowe i takie tam inne terenowe imprezy, napewno nie
nadaje się do żadnych ekstremalnych rajdów przeprawowych czy do
szybkościówek
Jeżeli masz jeszcze inne pytania to proszę na priv [EMAIL PROTECTED]
Paweł (STAWROS)
Terrano'90 2,7TD
Kalisz i okolice
----- Original Message -----
From: "KOSA" <[EMAIL PROTECTED]>
To: <[EMAIL PROTECTED]>
Sent: Saturday, March 16, 2002 4:26 PM
Subject: [OFF-ROAD] Nissan Terano I
> Witam wszystkich!
>
> Czy mial ktos doczynienia z Nissanem Terrano I z silnikiem 2,7 td? jak to
> auto sprawuje sie w terenie, jak z wytrzymaloscia i trwaloscia, czy silnik
> jest odpowiedni do takiego autka?
> Przepraszam za te pytania, ale dla mnie to wazne, bo nie za bardzo moge
> sobie pozwolic na "wtope" przy kupnie,a im wiecej informacji, tym lepiej!
> pozdrawiam
>
> Marcin
>
>