> > Moje zdanie jest następujące: próby w T mogą być łatwe, mogą być trudne, > ale > > niech wszyscy mają w miarę równe szanse. Ja uznaję ludzi jeżdżących na > > jodłach za ekstremalistów i oni powinni jeździć w grupie W. > > PS. Żeby nie było nieporozumień - absolutnie nie mam nic przeciwko ludziom > > jeżdżącym na jodłach. Tylko według mnie ich start w T jest > > nieporozumieniem...
> Wszystko dobrze tylko co w takim momencie jeśli wpakujesz samochody na > rolnikach do W i będzie trzeba robić trawers pod górę na wyciągarce , której > to te samochody nie posiadają?????????????? Otoz to wlasnie. Patrz wyjazd z PP Wawoz dla grupy W... > Więc nie opona decyduje o grupie , chyba że to co juz było mówione podział > na trzy grupy [...] > ale znając życie to i tak wszystkim sie nie dogodzi i tak komuś coś zawsze > nie będzie pasowało. Z bardzo duzym prawdopodobienstwem jak pisze Jacek wlasnie sie nie dogodzi. Zawsze ktos bedzie mial "do przodu" a ktos "do tylu". A nigdy przeciez nie bedziemy jezdzic wszyscy takim samym sprzetem by moc wtedy mowic o calkowitej rownosci. > Moim zdaniem nawet auto na oponach MT które siłowo wjedzie w próbęi zacznie > kopać bez potrzeby zrobi to samo co jodła w podobnej sytuacji, a więc tak > naprawdę najwięcej zależy od kierowcy. Uwazam podobnie. Patrz przyklad, jezdzacy na mega jodlach znana zaloga Mirek Pason, Grzesiek Rutkowski, Przemek Maciazek czy chocby wertep klubowe Krzysiek i Magda Zawadzcy (Gaz 69) lub Andrzej Wieckowski i Anna Dziedzic (Gelenda). Pozdrawiam Kosiak -- Określ Swoje potrzeby - my znajdziemy ofertę za Ciebie! [ http://oferty.onet.pl ]
