Bartek Latka wrote:
Czy ktos ma doswiadczenia z jazdy po rzece z piaszczystym dnem? Chodzi mi o takie rzeczy, jak:
"kopnosc" takiego dna (bosa stopa grzeznie na jakies 5 cm
opony - nie mam jasnosci, czy lepiej bedzie szedl na szosowkach, czy na MT?


wiem, ze moglem sprawdzic - ale bylem ino z niewiastą a wyciągarki nie mam :-(


Ja mam Uaza i typowe ruskie 'uazowe' opony. Jesli chodzi o technike to osobiscie radze jechac pomalutku i bez zbednych szarpniec gazem.po prostu plynnosc jazdy jest najwazniejsza. Kiedys mialem przypadek ze w niewielkim strumieniu zakopalo sie auto (powod - kierowca auta dal prowadzic niedoswiadczonemu i autko sie zaczelokopac). Kieowca wiec dalej dawal gazu zamiast probpwac delikatnie ruszac, a po chwili juz bylo za pozno bo nagle cztery kola wykopaly wielkie jamy ze w szeroki wszystko plywalo.(cherokee byl bodajze na MTkach).
Skolei inny znajomy w tym strumieniu jezdzil ba bardzo mocno zdartych szosowkach rowniez uazem i przejezdzal bez problemu podobnie jak ja.
Tak wiec mysle ze to nie zalezy od opon az tak bardzo jak od techniki jazdy.
wiec polecam plynna i powolna jazde dostosowana do poziomu wody.


--
_______________________________________________
                Stefan Ostrowski
               mailto:[EMAIL PROTECTED]
           http://www.mojuaz.prv.pl
              SMS/tel: 0503838768
             nr. Gadu-Gadu - 76790
_______________________________________________



Odpowiedź listem elektroniczym