> mam wlasnie zamontowany w RR'89 300Tdi z intercoolerem Iveco i w porownaniu > z disco 300Tdi i standardowym intercoolerem moj rendzyk jest bardziej > dynamiczny i szybszy. Zdaje sobie sprawe ze to zadne porownanie bo jedyne > zmiany intercoolera na tym samym samochodzie i pomiar na hamowni. Nie mniej > jednak teoria mowi ze im wiecej ladunku w cylindrze tym wieksza moc. W > 300Tdi z EDC przeplywomierz uwzgledni wieksza mase powietrza i zwiekszy
A to ja mam pytanie, czy przeplywomierz mierzy mase, czy objetosc powietrza? > dawke na pompie, ...wiec kazde dodatkowe schlodzenie (np. zastosowanie > wiekszego intercoolera) spowoduje wzrost mocy, Nieco inaczej... ale tylko > nieco ma sie sytuacja z silnikami 300Tdi bez EDC, A czy czasem "mapa wtrysku" nie jest sztywna? Tak jak w osobowkach, np dodanie NOS pociaga za soba dodanie dodatkowego wtryskiwacza paliwa bo komputer nie jest w stanie skorygowac dawki paliwa. > ekstrekmalnego podsunol bym pomysl doladowania Tdi mieszanka propan-butan... > niesamowite wrazenie. Trzeba uwazac tylko by nie przesadzic bo mozna No to sie robi, i LPG bardzo dobrze dziala, nawet w formie oszczednosciowej jest zalecany dla ciezarowek, a wzrost mocy to sprawa uboczna w tym przypadku. W holandi, gdzie zajmuja sie toytami, prowadza testy toy 4.2TD, nominalnie 170koni, po rzezbach i LPG 350koni mierzone na hamowni, ponoc juz pol roku jezdzi. pol HDJ80
