"Grzegorz G." wrote:
> Może coś kumuś przyjdzie do głowy? > > Autko na początku problemów nie chciało zapalać na zimnym silniku (15 > minut i więcej chełtania). Potem chodziło dobrze. Teraz właściwie już > nie zapala. > [...] > Czy coś poza możliwym trefnym paliwem mogłem jeszcze pominąć? > Z mojego doswiadczenia (z Uazem ;-) ) nasuwaja mi sie na mysl jeszcze trzy rzeczy, jedna z gory odpada (trefna membrana w pompie paliwa - ale jak wspominales po zalaniu paliwem nie odpala) dwie pozostale to moga byc: - padniety kondensator (przy aparacie zaplonowym) iskra bedzie ale slabsza; - padniete styki w przerywaczu jw. Dodatkowo jak i to nie pomoze sprobowal bym wymienic przewody zaplonowe. > > Z krótkiego doświadczenia z UAZem wiem, że tak ustawiony silnik nawet > bez paliwa zapala! Pozdrowienia Jachu
