Woda w układzie paliwowym - chlust jagodzianki do Baku, nie, do baku.


----- Original Message -----
From: "Grzegorz G." <[EMAIL PROTECTED]>
To: <[EMAIL PROTECTED]>
Sent: Friday, October 24, 2003 8:10 AM
Subject: [OFF-ROAD] nie zapala - pomocy


> Może coś kumuś przyjdzie do głowy?
>
> Autko na początku problemów nie chciało zapalać na zimnym silniku (15
> minut i więcej chełtania). Potem chodziło dobrze. Teraz właściwie już
> nie zapala.
>
> 1) Akumulator naładowany, rozrusznik kręci jak trzeba.
> 2) Iskra na świecach jest OK i zawsze (świece zamieniane), próbowaliśmy
> nawet wymieniać cewkę i podłączać ją bezpośrednio z akumulatora (aby nie
> było strat na instalacji).
> 3) Aparat zapłonowy OK, ustawiony, iskra jest w odpowiednim momencie na
> odpowiednim cylindrze (sprawdzałem na znakach na kole i wg. położenia
> tłoka - przez otwór świecy).
> 4) Zawory pracują, mają luzy i otwierają sie w odpowiednim momencie.
> 5) Pompa pompuje paliwo, paliwo jest w gaźniku i leci np. pompką
> przyspieszenia - gaźniki dwa zamieniane.
>
> 6) Silnik czasami łapie tak jakby dostał trochę paliwa (nie muli jak
> przy zalaniu) kilka zapłonów i koniec - w najmniej oczekiwanych momentach.
> 7) Nie pomaga nawet podlewanie paliwem.
> 8) DZIWNE - śiweca w 4 cylindrze jest mokra a pozostałe suche?!
>
> Czy coś poza możliwym trefnym paliwem mogłem jeszcze pominąć?
>
> Z krótkiego doświadczenia z UAZem wiem, że tak ustawiony silnik nawet
> bez paliwa zapala!
>
> --
> Pozdrawiam
> Grzegorz G. UAZ469B85 Warszawa
>
>
>

Odpowiedź listem elektroniczym