Witam wszystkich! Cos nieprzyjemnego przydazylo mi sie ostatnio; jadac dosyc szybko (160km/h) zauzwazylem gwaltowne pogorszenie widzialnosci w lusterku tylnym! Powodem byl gesty bialy dym wodobywajacy sie z pod samochodu; w dodatku tego, ktorym jechalem! Okazalo sie ze mam wyciek oleju na loczeniu skrzyni (automat) z korpusem silnika ktory kapal na rure wydechowa . A ze musialem jechac dalej (juz wolniej) wiec pojechalem i juz nic takowego wiecej sie nie stalo; co chwile sprawdzalem wyciek; troszeczke kapalo, ale coraz mniej. Nie zauwazylem zadnych wiekszych ubytkow oleju w silniku ani w skrzyni!? Po jakims czasie wyciek calkowicie ustapil. Nawet po wytarciu zaolejonych miejsc pozostaja one suche. Podejzewalem ze strzelilo mi uszczelnienie na wale silnika; ale czyzby sie samo uszczelnilo?! Mialem tez wlane troche za duzo oleju do silnika (lekko powyzej gornej kreski); czy to moglo byc problemem? Szczeze mowiac nie chce mi sie wyciagac rozrusznika i zdejmowac pokrywy inspekczyjne zeby zajzec co sie tam dzieje...... jakies sugestie?!
Pozdrawiam, Radek Szeroki
