hmmm...

no więc teoretycznie można, ale nie jest to zbyt uzasadnione...
To znaczy gdy na przykład musisz dolać do "jakiegośczegoś" co już masz "jakieścoś" co 
akurat jest na stacji benzynowej bo ci spadł poziom oleju poniżej krytycznego minimum, 
to rób to. bo więcej szkody dla silnika przyniesie brak oliwy niż drobna zmiana 
właściwości pierwotnie zalanego oleju.

Jednak trzeba pamiętać, że "wiodący" producenci mają dla swoich "wiodących" produktów 
różne patenty, co wiąże się z różnymi parametrami, różnymi technologiami itp zatem ich 
mieszanie będzie powodowało trudne do przewidzenia skutki (poprawa lub pogorszenie 
parametrów)

Na marginesie pamiętajcie że nie ma żadnych przeciwskazań by zlać olej używany 
dotychczas i zastąpić go innej firmy, byle odpowiadał parametrom zadanym przez 
producenta samochodu. Ale to już decyzja indywidualna, bo choć jest wiele olejów o tej 
samej klasie lepkości, to to nie są takie same oleje. W tym przypadku warto zwrócić 
uwagę na klasę API i ACEA, która właśnie o jakości i stopniu zaawansowania 
technicznego coś mówi...  (ACI im dalsza litera alfabetu tym lepiej, ACEA im wyższa 
cyfra tym lepiej, A silniki benzynowe, B diesla)).

pzdr
jdef90

-----Original Message-----
From: kozi [mailto:[EMAIL PROTECTED]
Sent: Friday, August 20, 2004 6:17 PM
To: [EMAIL PROTECTED]
Subject: RE: Re[2]: [OFF-ROAD] Cisnienie oleju


ja jeszcze w temacie mieszania:


że można mieszać mineralne to słyszałem

ale całkiem niedawno jakiś Pan na stacji benzynowej przekonywał mnie, że
mogę zmieszać syntetyk o ile klasy lepkości są te same (bo jego stacja
akurat nie sprzedaje shella)

co o tym myślicie?


kozi


---------------------------------------------------------------------
Wypisanie z listy: <mailto:[EMAIL PROTECTED]>
Problemy? Admin:   <mailto:[EMAIL PROTECTED]>
Archiwum listy:    <http://www.mail-archive.com/lista%40off-road.pl/>

Odpowiedź listem elektroniczym