> > Jak w temacie...
> >
> > http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=5946145
> >
> kolejny dowod na to, ze co poniektorzy nasi "koledzy" rozum zostawiaja w
> samochodach on-road...

Sytuacja jest dosc paradoksalna - bo to, ze tego typu incydenty zdarzaja sie
coraz czesciej jest wlasnie efektem coraz bardziej restrykcyjnego podejscia
sluzb i organizacji odpowiedzialnych za ochrone srodowiska do tematyki
off-road. Generalny zakaz wjazdu do lasu - obejmujacy równiez np. zakaz
wykorzystania pod impreze obszaru zrywki drewna, który jest totalnie
przeksztalcony i nic wiecej nie da tam sie zniszczyc, etc, etc - powoduje
wymkniecie sie aktywnosci offroadowej spod kontroli i w efekcie tego typu
akcje. Gdyby ludzie mogli pojechac na impreze, na wyznaczonej trasie pod
okiem ALP pojezdzic po terenach do tego odpowiednich, skatowac siebie i
sprzet i w poczuciu dobrze spelnionego obowiazku wrócic do domu, to wedlug
mnie szkody w srodowisku bylyby mniejsze... A tak to sobie jezdza na
dziko...

Suma energii w systemie jest stala - jest tylko kwestia gdzie ta energia
ujdzie... Moze ujsc przez zawór bezpieczenstwa, ale jak sie go zakreci to
moze cos rozp...

Chyba, ze w ogóle zakaza off-roadu, i np. posiadanie samochodu z grillem,
wyciagarka i na oponach MT w mysl przepisów UE bedzie przestepstwem.

Pozdrawiam!
Marcin (UAZ '75, M461 '72)
0-503 912960
www.teren.prv.pl



== Wypisanie z listy: <mailto:[EMAIL PROTECTED]>              ==

== Problemy? Admin:   <mailto:[EMAIL PROTECTED]>                    ==

== Archiwum listy:    <http://www.mail-archive.com/lista%40off-road.pl/>  ==


Odpowiedź listem elektroniczym