Witam Ponownie!

>dilera aro masz w rodzinie, czy jak - zes sie tak zaperzyl...

HE he hehehe nie nie mam :-)

>biedny oszczedza dwa razy, a i nietaktem jest
>porownywanie trwalosci aut japonskich z rumunskimi

Czy wszystkie japońskie samochody są czyste jak łza? Bo wg mnie to nawet
dzisiejsza Toyota to nie ta sama co przed laty...

>drewnianych klockow hamulcowych w oltcit`cie, lub legendarnej jakosci jego
i daci wykonania

Różne przekręty robiono i robić będą, drewniane okładziny - to już jest
szczyt chamstwa.


>PAMIETAJ O JEDNYM - to jest POLICJA, a wiec sluzba wymagajaca
>niezawodnosci... nie moga (nie powinni) sobie pozwolic na przestoje
>zwiazane ze zbyt czestym serwisem w zadnym wypadku! bo inaczej byc moze
>zabraknie ich tam, gdzie beda mordowali czlowieka... tu juz nie chodzi
>tylko o kase

Mocne to było :-). ALe jakby kupili G-class 400 cdi - to za co by kupowali
paliwo? Nie znasz zasady mercedesa? np G,ML,S klasa 400 cdi = 400 tyś zł, S
600 klasa = 600 tyś itd :-)


>w takim razie powiedz mi dlaczego w bogatych krajach (np wojsko) jezdzi
>gelendami ?? bo tanie sa? i serwis jest tani?

Proste bo u nas bieda i nędza.

>a moze sa porownywalnie z niezawodne z aro? ;))))))))))

Warunkiem niezawodności każdego samochodu jest:
        - przestrzeganie resursów międzyobsługowych
        - eksploatacja zgodnie z przeznaczeniem i rozsądkiem właściwie 
rozumianym

Co to oznacza że nawet zatankowanie paliwa o niewłaściwej jakości przysporzy
problemów, przede wszystkim zaawansowanej technice w której to tolerancja w
tej kwesti jest niewielka

POzdrawiam

Carlos



-----Original Message-----
From: [EMAIL PROTECTED] [mailto:[EMAIL PROTECTED]
Sent: Tuesday, January 18, 2005 12:05 AM
To: [email protected]
Subject: [OFF-ROAD] ARO co żeś uczynił że cię tak nie lubią?


Witam!

Tak czytam te wypowiedzi i widze że niektórzy się Aro czepiają.
Doskonale wiem, że nie jest to żadna rewelacja (a Defender jest? -
cholernie ciasny a czy taki trwały? Być może od legendy wymaga się zbyt
wiele). Po prostu samochód do pracy. Koszty utrzymania są ważne
oczywiście ceny części też ale cena zakupu przede wszystkim.

> Kupili setke arosow i za chwile wszystko bedzie stalo na kołkach - a
> jak
nie, to per saldo koszty serwisu i koszty
> przestojow przerosna pozorne oszczednosci

Drobna przesada! Skąd te pesymistyczne prognozy. Może jakieś fakty? A
nie mity z przeszłości czy górnolotne stwierddzenia.

Czy inne samochody nawet zannych marek są takie nieskazitelne? Nawet
serwisowane nie są wzorem trwałości czy niezawodności. A ASO pożerają
ogromne pieniądze za obsługę.


= Wypisanie: [EMAIL PROTECTED] Admin: [EMAIL PROTECTED]
= Archiwum: http://www.mail-archive.com/lista%40off-road.pl/


= Wypisanie: [EMAIL PROTECTED] Admin: [EMAIL PROTECTED]

= Archiwum: http://www.mail-archive.com/lista%40off-road.pl/


Odpowiedź listem elektroniczym