Witam! >Czesto je widuje na szosie i w terenie, ale najczesciej w warsztacie znajomego mechanika,
Jakbyś pracował w serwisie samochodowym np ASO to byś widział tylko zepsute samochody (niezależnie od marki) >ze te auta toniestety dno Nikt nie mówił że jest to cudo, ważny jest punkt odniesiena. Smieszne jest stwierdzene że np moje Terrano to super samochochód bo w nim nic nie klękł. Zawieszenie jak nowe itp bo np samochód nigdy nie jechał w terenie, tylko on road. To faktycznie nie może się nic zepsuć. Inna sprawa samochó służbowy. Swoje się ceni firmowego nie zawsze. >Doswiadczenie w mechanice samochodowej ma, na tyle duze by odroznic auta kiepskie od tych lepszych. Do tego dochodza klopoty z dostepnoscia czesci zamiennych. samo życie :-) >Przedewszystkim dla tego ze je mialem. Byl to moj pierwszy samochod i w dodatku odrazu terenowy. to całkiem normalne :-) >Wiesz, podobno mamy demokracje, a w tym ustroju wiekszosc ma racje. SUV'ow >coraz wiecej niestety. Niedlugo byc moze kierowca terenowki z "dawnej >szkoly", z wyciagarka, klatka bezpieczenstwa i paroma innymi dodatkami >bedzie zalosnym przedstawicielem wymierajacego gatunku. Szkoda. Myślę ze prawdziwy offroad nie zginie. Prawdziwych zanwców jest kilka procent, reszta ulega modzie która przeminie. konstruktorzy i marketingowcy wylansują coś nowego dala nich i po kłopocie. Tak wieć nie ma się czym martwić Kind regards, Carlos = Wypisanie: [EMAIL PROTECTED] Admin: [EMAIL PROTECTED] = Archiwum: http://www.mail-archive.com/lista%40off-road.pl/ = Wypisanie: [EMAIL PROTECTED] Admin: [EMAIL PROTECTED] = Archiwum: http://www.mail-archive.com/lista%40off-road.pl/
