> > Pajak przed laty pisal ciekawe artykuly do Kuriere Lubelskiego pod
> > pseudonimem Hen Spider, a czasami jako Henryk Pajak. Przestali go
> > drukowac jakies 10 lat temu. I tyle.
> >
> > Ryszard Ochudzki
> >
>
> A na jakie tematy pisal? Nie przypominam sobie by zwrocil moja uwage, a
> Kurier Lubelski czytywalem dosc czesto. Byla to lepsza popoludniowka od
> organu partyjnego pt. Sztandar Ludu.
>
> SB
W Kurierze pisal felietony w rubryce "Spacerkiem po Lublinie", jako
jeden z wielu redaktorow.
To pamietam z lat osiemdziesiatych. Artykuliki pietnowaly brud i smrod
z pozycji zainteresowanego czlonka spoleczenstwa. To mi utkwilo w
pamieci. Pamietam jeszcze pare innych rzeczy ale jako ze tekstow nie
mam pod reka, to nie bede mowil. Jak przyjade do Polski w maju to
zajrze do archiwow redakcji co by znalezc pare hakow na tego pana na
pocieche wlasna. To byla taka miejska elita, wierchuszka
prowincjonalnego miasta Lublina. A jak wierchuszka, elita to i
wodeczke sie w roznych miejscach pijalo. Mnie naprzyklad pamietam
potraktowal z taka wyniosloscia, moze zreszta dlatego zywie do niego
uraz.
Sztandar byl juz gazeta czysto polityczna, jako poczatkujace pioro pan
Pajak i tam pisywal. A trzeba wiedziec ze w naglowku stalo "Organ
komitetu miejskiego PZPR".
Pajak to byla taka "opozycja" wewnatrz PZPR, czlowiek ten pisal, "czy
partia nie moglaby zrobic tego", "moze partia by sie tym
zainteresowala?" itd. W drugie polowie lat osiemdziesiatych nastapila
ewolucja - Pajak pisal juz zwykle felietoniki. Potem ucichl. Nastepnie
ku memu oslupieniu zobaczylem jego ksiazki. Co znamienne nigdy, ale to
nigdy przedtem nie glosil takich pogladow, przy mnie przynajmniej.
Jego blizsi znajomi tez nic na ten temat nie wspominali.
Ja Pajaka osobiscie nie lubie, bez wzgledu na jego przeszlosc. Po
prostu typ mi nie odpowiada.
Acha wtedy nie wiedzialem kto to Hen Spider, ale potem jak troche
angielskiego poznalem, to zrozumialem ze "spider" znaczy "pajak".
Sprytnie to wymyslil.
Ryszard Ochudzki
--