"jasiek z toronto" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
>
>
> Osobiscie nie mam zadnych zastrzezen co do ksiazki H.Pajaka pt. "Bestie
konca
> czasu" nad ktora poswiecilem troche czasu, nie tylko aby ja przeczytac,
ale
> wprowadzic w siec Internetu i uczynie to z nastepna ksiazka pt: "A Narod
spi".
> A moze ma Pan jakies zastrzezenia co do mnie? (szechter i urban tylko pare
razy
> strzepili sobie jezyk a potem cisza - czyzbym rowniez byl
"aparatczykiem"???.
>
Dlaczego? Dyskutujemy o Pajaku, nie o Panu. A jesli juz chce pan wyciagac
trupa z szafy, to czy pan byl czlonkiem PZPR?
> Nie patrze kto kim jest i jak wyglada, ale czytam to co zostalo przezen
napisane
> lub powiedziane osobiscie i dlatego dosc czesto sie przysluchuje
(osobiscie)
> roznym "osobistosciom" przybywajacych bezposrednio z Polski, ot chociazby
jasnie
> oswiecony ksiadz J. Nagorny (czesto wystepujacy w Radio Maryja "Myslac
Ojczyzna"
> i otoz ow ksiadz ktory goscil w Toronto niedawno odpowiedzial bardzo
ciekawie na
> pare pytan, choc jedno tylko opisze, a mianowicie:
>
> Pytanie: "Jaki stosunek ma ksiadz profesor do kary smierci?"
> Odpowiedz: "Jestem przeciwny karze smierci, lecz nie bede potepial tych,
ktorzy
> sa za kara smierci..."
>
> (pomine oczywiscie komentarz do tej odpowiedzi, choc nalezaloby wyslac
> bezposrednio do Radia Maryja).
> Pozostale pytania zadane ks. prof. J. Nagornemu umieszone beda w
Biuletynie nr
> 65 P.S.P.N.P jak i rowniez odpowiedzi w/g zapisu audio.
>
> Wiem doskonale jakich to ksiezy mamy jeszcze w "zanadrzu" - i prosze niech
> przylatuja do Toronto na nostryfikacje swojej tozsamosci a nie skrotow
przed
> nazwiskami.
> ==============
> jasiek z toronto
>
> P.S. Aby zadosc uczynic wysylam powyzsze slowa napisane do Radia Maryja a
> zwlaszcza do o. Tadeusza Rydzyka, z pytaniem coz on na to, jak i rowniez
do Jana
> Lopuszanskiego, ktory w/g ksiedza J.Nagornego nie znalazl z nim zadnego
> porozumienia....
> (w zasadzie ja rowniez nie widze zadnej plaszczyzny porozumienia z
czlowiekiem i
> ksiedzem na dodatek majacym podwojna moralnosc...).
>
Byz moze ks. Nagorny powiedzialby to samo o panu panie Jasku. Ludzie sie po
prostu roznia. Czy to tak trudno zrozumiec?
SB
--