"Janusz Januszewski" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:


> > > >
> > > > Czy to ma swiadczyc o tym, ze Pajak nie byl komuchem? Fakt
studiowania,
> > > > robienia aplikacji za komuny, czy tez w urzedach, ktore z natury
rzeczy
> > w
> > > > okresie komunistycznym byly pod kontrola systemu komunistycznego nie
> > czyni
> > > > czlowieka komuchem.
> > >
> > > Faktycznie, Panie Stanislawie, podaje sie. Bo skoro u Pana robienie
> > aplikacji
> > > adwokackiej, do tego na najwyzszym szczeblu bo w proturaturze
Generalnej
> > PRL
> > > jest rownowazne ze studiowaniem czy tez praktykowaniem u szewca
dratewki
> > to
> > > faktycznie ma Pan racje. Po drugie, jezeli kregi adwokackie, do
ktorych
> > normalny
> > > zdolny obywatel nie mial najmniejszych szans sie dostac to wg Pana
bylo to
> > takie
> > > sobie kolko rozancowe to temat ten zamykam, bowiem swoja wiedza tak
mnie
> > Pan
> > > przygwozdzil, ze sie nie moge pozbierac.
> > >
> >
> > Jak bylo z praktykami adwokackimi w okresie stalinowskim to tak naprawde
> > autorytatywnie ani ja ani pan napewno nie powinnismy sie wypowiadac, bo
z
> > tego co wiem od wojska uciekal pan na koplanie pod koniec lat 60-tych
wiec o
> > czym mowa.
>
> Panie Blaszczak, wystarcza mi ze znam system selekcji negatywnej tamtego
> szczegolnego okresu. Poznawalem go po okiem najwiekszych moich autorytetow
> jakimi byli moi rodzice, i ktorzy ten sytem poznali na wlasnej skorze.
Jezeli
> Pana bawia historyczne powiastki Pana Olszewskiego to juz Pana osobista
sprawa.
>

Wspaniale, ze uwaza pan swoich rodzicow za wielki autorytet. W koncu rodzice
za takich w oczach dziecka zawsze uchodzic powinni i mam nadzieje, ze panscy
rodzice nigdy sie nie mylili. Ja jednak twierdze, ze ludzie sa omylni.

> > A panu samemu do zdolnego adwokata tez zapewne jeszcze bylo
> > daleko.
>
> Argument niczym gwozdz do trumny?
>

A czy jest pan adwokatem lub chocby probowal byc? Bo jesli nie, to skad taka
odzywka?

> >
> >
> > > > Czy fakt, ze mial pan dowod osobisty z napisem Polska
> > > > Rzezcpospolita Ludowa czynilo pana komuchem? Czy fakt uczenia sie w
> > > > komunistycznej szkole uczynilo pana komuchem? Pajak komuchem byl bo
byl
> > > > czlonkiem partii komunistycznej? Wystarczy? A teraz gdy sie tamto
> > skonczylo
> > > > chce sie wybielac i robic z siebie narodowca (z internacjonalisty)
zeby
> > > > znalezc sobie tak jak w tamtym systemie swoje miejsce. Panie Januszu
co
> > > > niedziele widze w kosciele gorliwych "katolikow" przed samym
oltarzem
> > > > poboznie skladajacych rece, ktorzy za grosz nie maja honoru i
> > skromnosci,
> > > > choc ich pamietam jak wyslugiwali sie aparatowi komunistycznemu jako
> > jego
> > > > funkcjonariusze, kiedy to utrudniali zycie tym co wowczas do
kosciola
> > > > chodzili.
> > >
> > > Panie Stanislawie, ja jako bezpartyjny do kosciola zawsze chodzilem i
nikt
> > mi
> > > zycia z tego powodu nie utrudnial.
> >
> > Wielu bylo tez bezpartyjnych z ktorych partia byla dumna. Ja natomiast
wiem
> > jakie to byly utrudnienia, chodzby juz nawet w pozniejszych latach
komunizmu
> > wymyslalo sie przerozne czyny spoleczne, akurat w dniach kiedy byly
jakies
> > wazne uroczystosci religijne. A nieuczestniczenie w tych czynach grozilo
> > czasami dlugotrwalymi konsekwencjami.
>
> Panie Blaszczak, przezylem w PRL-u 34 lata, a moi rodzice troche duzo
wiecej.
> Zarowno Oni, jak i ja, w zadnym czynie spolecznym organizowanym przez
partie
> oraz PRL-owski rzad nie uczestniczylem i  akurat z tego powodu nie spadl
mi
> zaden wlos z glowy. Poniewaz od zawsze zamieszkiwalem na wsi to tyle samo
moge
> powiedziec o zdecydowanej wiekszosci moich wiejskich  sasiadow, ktorzy
chodzili
> do kosciola a czyny spoleczne mieli tam gdzie sloneczko nie dochodzi. Na
czyny
> chodzili ci co chcieli chodzic, ci co sie chcieli przelozonym oraz wladzy
> podlizac oraz ci co wierzyli, ze tak nalezy postepowac. Straszenie
> "dlugotrwalymi konsekwencjami" prosze zachowac dla siebie, w swojej
wlasnej
> historii, ktora kiedys Pan moze przekazac swoim wnukom. Ja tego od Pan nie
kupie
> bowiem fakty znam ze swojego zachowania oraz przezycia.
>

Pan widzial jedno, ja drugie. Wydaje sie jednak, ze widzial pan niewiele. Ja
osobiscie tez w takowych czynach nie uczestniczylem i niejednokrotnie jako
uczen szkoly sredniej, a znam przypadki znajomych, ze i w pracy mieli
problemy wlasnie dlatego, ze odmawiali uczestnictwa w roznych czerwonych
akcjach, w swieta koscielne gdy zamiast pojscia na czyn poszli do kosciola.
Do dzis pamietam, przygotowania i nawiedzenie kopii Cudownego Obrazu MB
Czestochowskiej (ktora zaaresztowano a w jej miejsce po Polsce wedrowala
swieca), gdzie osoby czynnie zaangazowane w organizowanie tych uroczystosci
mialy roznorakie problemy badz to w pracy, badz to bezposrednio z SB, ktore
nie krylo sie w obserwowaniu tych przygotowan a nastepnie obserwacji
uroczystosci. Wiec nie interesuje mnie co panscy rodzice widzieli, ja
rowniez widzialem i nie zmyslam, co probuje mi pan insynuowac.

> > Wiec ja tez to pamietam. Chyba, ze pan
> > szedl na czyn spoleczny i nie uczestniczyl w uroczystosciach
religijnych,
> > tlumaczac sobie , ze pomodli sie w duchu i w ten sposob wypelni swoj
> > obowiazek dwom panom.
> >
> > > Natomiast napewno widzialem i slyszalem jak
> > > komuchy sie nawzajem podpier....laly do sekretarzy, ze ktorys z nich
> > poszedl do
> > > kosciola, wzial koscielny slub albo dziecko ochrzscil. Po drugie, nie
> > > przeszkadza mi takze to, ze komuchy zaczely chodzic do kosciola,
bowiem
> > wychodze
> > > z zalozenia, ze lepiej miec przy sobie jedenego nawroconego barana niz
> > nadal
> > > bladzacych sto owieczek, ktorego do tego nie wiedza w ktora zmierzaja
> > strone.
> > >
> >
> > Tak,szczegolnym dowodem nawroconego barana moze jest Olek Kwasniewski z
> > Jalka domnie siedzacy przed oltarzem na waznych uroczystosciach
panstwowych
> > i religijnych czy w obecnosci Ojca Swietego.
>
> Nawrocenie? barana Kwasniewskiego czy tez droge krzyzowa na kolanach
innego
> pezetperowskiego pajaca  pozostawiam dla mieczakow oraz pod rozwazanie
Pana,
> bowiem to wlasnie tak Pan zrozumial moja wersje nawroconego barana.  Ja
jako
> twardziel do takowych nie naleze.
>

Wiec wrocmy do Pajaka. Nawrocil sie?

> >
> >
> > > > Drugim podobnym do Pajaka jest genWilecki, rowniez czyniacy z siebie
> > > > narodowca, jakby kto nie wiedzial jakim byl gorliwym soldatem do
> > ostatniego
> > > > dnia PRL-u zdobywajacym kolejne szlify oficerskie.
> > > >
> > > > Pana kole w oczy fakt, ze Olszewski (o ktorym nawet nie wspomnialem
w
> > swoim
> > > > postingu, ale pan wie jak kogos ugryzc) pisal w Po Prostu, gdzie
rowniez
> > > > publikowal Urban. Dobre, dla ciemnoty, zrobic z kogos idiote. Panie
> > Januszu,
> > > > i pan i ja i wiele innych osob wie, ze Po Prostu bylo w tamtym
okresie
> > kiedy
> > > > wychodzilo jedynym legalnym pismem, w ktorym mozna bylo wyzyc sie na
> > > > owczesnej wladzy.
> > >
> > > Wyzywanie to polegalo na tym, ze frakcja, ktorej wujkowie, ciocie i
> > tatusie
> > > utracili wczesniej zdobyta wladze przy pomocy piora i papieru mogli
> > dokopywac
> > > tym troche wyzej co im ja tymczasowo odebrali oraz mogli pomanipulowac
> > > spoelczenstwem aby juz calkowicie wszystko zagmatwac, na co zreszta
> > pozniej
> > > potrzeba bylo wiele lat aby wyczuc o co komu, i o co tak naprawde
> > chodzilo.
> > >
> > > > Dlugo to nie trwalo, potem co niektorzy z redagujacych to
> > > > pismo mieli powazne problemy. Olszewski i Urban byli jeszcze wtedy
> > mlodymi
> > > > ludzmi, ktorych z pewnoscia, jak to sie dzieje z czlowiekiem mlodym
,
> > > > poglady ich ewoluowaly, i jak pan wie ich drogi poszly w dwoch
roznych
> > > > kierunkach, tak ze gdy doszli juz calkiem powaznego wieku: jeden byl
> > > > rzecznikiem rezimowego rzadu komunistycznego a drugi adwokatem,
ktory
> > jako
> > > > oskarzyciel posilkowy reprezentowal w slynnym procesie torunskim
rodzine
> > ks.
> > > > Jerzego Popieluszki.
> > >
> > > Pan Jan Olszewski reprezentowal bardzo duzo roznych procesow
politycznych
> > i tak
> > > sie jakos dziwnie skladalo, ze zadnego z nich nigdy nie mogl wygrac
aby
> > prawda
> > > ujrzala swiatlo dzienne. Troche wiecej na ten temat wiedzial sp.
mecenas
> > > Sila-Nowicki, b. skazaniec na kare smierci w okresie stalinowskim i
> > > bermanszczyzny.
> > >
> >
> > Czy zatem uwaza pan role Olszewskiego w procesie torunskim jako nadana z
> > urzedu przez aparat komunistyczny czy tez, rodzina Popieluszki o to
> > wystapila?
>
> A coz rodzina sp. ksiedza Jerzego Popieluszki mogla wiedziec na temat
> Olszewskiego? A kimze takim byl w tamtych latach sam Olszewski aby Ci
> staruszkowie mogli o nim wiedziec? Olszewskiego rodzicom Popieluszki ktos
> podsunal, i tylko tyle, i az tyle Panie Stanislawie. Wiecej nic Pan nie
> wyglowkuje.
>

Bzdury pan pisze, Olszewski w tamtym czasie zwiazany byl z "Solidarnoscia" i
ze srodowiskami, ktorych ks. Popieluszko byl duszpasterzem. Tak wiec
Olszewskiego Popieluszko znal, i
nie wykluczone ze jego rodzina rowniez.

> >
> >
> > > >
> > > >
> > > > Czy moze zna pan jakies teksty tego "wielkiego" pisarza i publicysty
> > > > pietnujace PRL-owski system z okresu PRL-u? Jesli tak to chetnie bym
je
> > > > poznal. Prosze sie popisac wiedza.
> > >
> > > Wystarczy mi ze znam teksty innych "wielkich" pisarzy i publicystow,
> > ktorzy
> > > pietnowali ten system ze az trza. Jako pierwsze pod reka podaje
nazwiska
> > Kuronia
> > > i Michnika. Pozniej, na zyczenie, moge podac pelna liste
> > >
> >
> > NIech pan nie struga wariata, chyba ze Pajak jest faktycznie osoba
pokroju
> > w/w "publicystow". Ja pan prosze, bardzo powaznie, zeby pan mi wskazal
tego
> > wieszcza obozu narodowego jako odwznego publicyste tamtych ciemnych
czasow,
> > chocby z drugiego obiegu.
>
> To nie ja zaczelem pisac, ze Pajak byl odwazny. To Pan wraz z Ochudzkim
zaczal
> nam tlumaczyc, ze Pajak byl pezepterowska  swinia i dlatego stara sie nas
> odwiesc od tego pisarza. A wiec prosze sie tlumaczyc bo ja nie mam z
czego.
>

Nie kaze sie panu tlumaczyc, tylko jako argument narodowych pogladow Pajaka
nawet z okresu PRL-u prosze by pan mi udowodnil, ze ten czlowiek takie jak
dzis poglady reprezentwal rowniez w okresie komuny. Widze, ze sprawia to
panu problem.

> > > >
> > > > > Zreszta gdyby takowe byly to dzisiejsze media poczawszy od
> > > > > GW a skonczywszy na NIE i Wprost na Pajaku nie zostawily suchej
nitki.
> > > >
> > > > A po co? W czym on im dzisiaj grozi. Jaki efekt maja jego
publikacje.
> > Jaka
> > > > jest liczba jego czytelnikow i w czym to grozi Urbanowi czy
Michnikowi?
> > > > Pajak lubi wyzywac sie na ludziach prawicy i ukazywac jakim jest
> > > > demaskatorem - na niby.
> > >
> > > Jezeli nazwiska pojawiajace sie w jego publikacjach to sa ludzie
prawicy
> > to Pan,
> > > Panie Stanislawie, co najmniej jest Archaniolem, a ja co najwyzej to
taki
> > diabel
> > > Boruta z Leczycy.
> > >
> > > > SB
> > > >
> >
> > Pan znow sie wymiguje i ze mnie probuje robic glupa. Wiem o jakich
ludziach
> > prawicy Pajak lubi pisac.
>
> Ale ja nie wiem? Dlatego prosze o te nazwiska abym mogl sie wyprowadzic z
bledu.

Widze, ze pan nie czyta Pajaka. gdyby pan czytal to by pan wiedzial.

> Natomiast wspominajac o Michniku dlatego o tym napisalem bowiem zauwazylem
w
> jednej z jego ksiazek zdjecie zapijaczonego Michnika, ktory blyska swoimi
> wyszczerbanymi i powykrzywiaznymi zebskami, ktorymi nie tylko male dzieci
mozna
> strszyc
>
> > Wiem, ze pan moze miec inne pojecie prawicy o czym
> > na tej i innych listach tocza sie nieraz boje.
>
> Ja nie mam zadnego pojecia o prawicy bowiem tez nie za bardzo wiem co to
jest.
> Do tego jezeli widze, ze w AWS zasiada byly komuch do tego zlodziej to juz
> wogole nie wiem o co chodzi i myle, ze w takimi przypadku to ja chyba co
> najmniej jakis ksiadz kaznodziej?.
>
> > Ja caly czas mowie o prawicy,
> > tej potocznie w Polsce rozumianej,
>
> Nadal nie wiem o czym Pan mowi, bowiem bedac kiedys przed 5 laty w Polsce
na
> pewnym zebraniu nowej "S"  pewien b. komuch, ktory zostal jej czlonkiem
tak
> powiedzial: "my to prawica i zamaszystym ruchem reki wskazal na siebie
oraz
> towarzyszacych mu kolesiow a tam siedzi lewica - wskazal na b. czlonkow
dawnej
> "S", ksiedza proboszcza, kilku miejscowych chlopow - dosc zaradnych
gospodarzy
> oraz kilku posiadaczy malych wywtorczych biznesow. A wiec prosze mi
wytlumaczyc
> co to jest potocznie rozumiane za prawice bo ja juz wogole nie wiem o co
Panu
> chodzi, tymbardziej, ze moze ten przemianowany komuszek mial racje, o czym
ja
> nie wiem?
>

Zanim zaczne to panu tlumaczyc, niech mi pan powie jak to u pana jest z
bylymi komuchami. Bo dla mnie komuch byly, czy dzisiejszy to po prostu
komuch. Dla pana jednak nie: Pajak byly komuch jest niczym wieszcz
narodowy - juz wybielony i rozgrzeszony, inni byli komunisci nadal sa
komuchami?

> > a nie rozumianej przez pseudoekspertow i
> > dla wlasnej wygody czepiajacych sie jej encyklopedycznego znaczenia, bo
w
> > ten sposob bedziemy do konca swiata rozmawiac jak ruski z krowa na
granicy.
>
> A o czym oni gadali, mozna wiedziec? :)
>
> Janusz J.
>

Wlasnie, caly czas o  tym pisze, ale pan stara sie tego nie rozumiec.

SB






-- 

 

Odpowiedź listem elektroniczym