WItam !

Ogolnie nie mam zamiaru nikogo wyrzucac w tej chwili z listy, jesli sie to
komus nie podoba niech sam odejdzie ...
----

Jesli chodzi o ataki na mnie to Wasz problem ... jeden moze pisac ze robie
siuski inny jeszcze co innego. Guzik mnie to interesuje. Nie zmieni to w
zadnym wypadku mojego postepowania.

Powtarzam jeszcze raz nie bede wyrzucal ludzi z powodo takich ze maja inne
poglady na dane sprawy ... usuniecie nic nie zmieni ... gdyz najdzie sie
kolejna osoaba ktora znow bedzie sie komus nie podobac i beda na mnie
naciski .. a przy okazji bedzie juz precedens na ktory bedzie mozna sie
powolywac.

Jesli ktos zacznie atakowac wyzwiskami, jego dyskusje beda nie rzeczowe ...
beda caly czas obrazac innych wtedy ... taka osoba zostanie po ostrzezeniu
usunieta ... w innym wypadku nie mam zamiaru nic robic ...

I chcialbym skonczyc ta dyskusje ...

Odnosnie /PRIVA/ byla to propozycja po to by kazdy mogl sie wyzalic ...
jesli ma ku temu powody... a nie jakas zabawa co sugeruje Pan Lapceki. Jesli
Panu sie nie podoba wysylanie na priva uwag to nie musi Pan tego robic.

pozdrawiam i zaznaczam ze w tym temacie juz wiecej nie mam zamiaru nic mowic
Artur Kosmider





-----------------------------------------
Artur Ko6mider
ICQ 42607764
----- Original Message -----
From: "Janusz Januszewski" <[EMAIL PROTECTED]>
To: "Multiple recipients of list prawica" <[EMAIL PROTECTED]>
Sent: Thursday, February 08, 2001 3:28 AM
Subject: Re: Odp: Odp: Prawica: seppuku


>
>
> Koliber * wrote:
>
> > Witam!
> >
> > Sz. P. Artur Ko6mider <[EMAIL PROTECTED]> napisal:
> >
> > >No tak w tym wypadku jest problem :-(
> > >
> > >Ale czy Pana zdaniem rozwiazaniem jest w tym wypadku usuwanie osob ?
> >
> > Moim skromnym zdaniem, w tym wypadku, absolutnie odpowiedz jest
twierdzaca.
> > Tak.  Ale to wynika z lat czytania i stykania sie z tym osobnikiem.
> > Rozumiem ze Pan czeka na poprawe, i dobrze.  Ja jednak, znajac obydwu
dosc
> > dobrze, wiem ze jest to tak samo mozliwe, jak objecie wladzy przez
JKM'a.
> > Ale probowac mozna, tylko czyim kosztem?
> >
> > Prosze wyobrazic sobie sytuacje na salonie.  Panuja tam pewne normy,
ktorym
> > nie powinno sie przekraczac.  A tu nagle jeden z gosci wydala z
organizmu, z
> > miejsca gdzie konczy sie tulow a zaczynaja nogi, pewien zapaszek z
> > charakterystycznym odglosem.
>
> Ciekaw jestem Panie Kosmider czy Pan kupi te zapachowo zboczeniowe
wynaturzenia
> samozwanczego hrabiego. Wiem ze ta lista jest Pana ale mnie ciekawi czy
Pan
> wogole z tej ostatniej wymiany listow coskolwiek zrozumial i czy Pan wie w
ktora
> strone  wlasciwie powinna byc Pana reakcja? Napisal Pan cos tam o jakichs
moich
> wyrazeniach z tym ze ja ich za jasna cholere nigdzie nie moge znalezc.
Natomiast
> znalazlem innych i Panu po raz wtory publicznie podeslalem. Nawet ten list
> Lepeckiego to juz wyrazna kpina, i tym razem takze z Pana!!!.
>
> Janusz Januszewski - pozostajacy nie przy "gadce" pod publiczke ale przy
swoich
> zasadach
>
> >  W zaleznosci od zachowania sie osobnika, mozna
> > sie z tego zasmiac i przebaczyc.  Jednak gdy stanie sie to raz jeszcze,
a
> > potem jeszcze raz, to reszta gosci zacznie sie od tej osoby odsuwac,
taki
> > powiedzmy ostracyzm salonowy, czy tez filtrowanie na listach.  Ale chyba
> > widzie Pan, ze nie rozwiazuje to problemu.  Lokomocja odsuwajacych sie
osob
> > powoduje przemieszczanie sie powietrza, i wkrotce ow produkt jednego
goscia
> > roznosi sie po calym salonie.  Tak samo jest z filtrem na liscie
> > dyskusyjnej.  Mozemy kogos filtrowac, ale jego listy i tak beda krazyly
i
> > psuly atmosfere.  Do tego trzeba dodac, ze ow osobnik, pragnacy dotrzec
do
> > innych gosci bedzie probowal nawiazac rozmowe w coraz to bardziej
natretny
> > sposob.  Ergo eskalacja wymian slow.  W pewnym momencie dochodzi na
salonie
> > przekonanie, ze albo my stad wyjdziemy, poniewaz trudno sie bawic w
> > towarzystwie takiej osoby, albo wlasciciel usunie takiego z salonu,
wiecej
> > nie zapraszajac go na przyjecie.  Jezeli tego nie zrobi, to straci on
sam, i
> > nikt do niego nie bedzie chcial przychodzic.  Albo jeden z gosci
wybuchnie,
> > i powie co o owym osobniku mysli.  Ani jedno, ani drugie nie powinno
miec
> > miejsca a wlasciciel powinien robic wszystko aby temu zapobiec.
> >
> > >pozdrawiam
> > >Artur Kosmider
> >
> > Serdecznie,
> > Konrad M. Lepecki
> > _________________________________________________________________
> > Get your FREE download of MSN Explorer at http://explorer.msn.com
>
>

Odpowiedź listem elektroniczym