> JKM popiera depenalizacje handlu narkotykami. Jednakze,
> jezeli legalny jest
> handel alkoholem, to kazdy ma prawo przepedzic handlarza
> alkoholem spod
> swojego domu, tym bardziej, gdy ow handlarz chce
> sprzedawac alkohol dzieciom.

O ile mi wiadomo to Korwin nic nie mowi na temat dzieci. Kazdy kto sprzedaje laglny 
towar moze go sprzedac kazdemu bez zadnych sankcji prawnych. Korwin mowi o innych 
sankcjach (bojkot, ostracyzm, wladza rodzicielska a nie o "przeganianiu" kogokolwiek). 
Z przed domu nie mozna nikogo przepedzac jezli jest to grunt publiczny, wg. tego pana.

> 
> : Moze chodzi o ten cukier co to mial isc na eksport a
> podobno korwinowcy sprzedali go w Polsce,
> 
> Gdyby tak sie stalo, to byloby b. chwalebne, poniewaz
> dlaczego mamy
> sprzedawac Niemcom i Anglikom cukier tanio, a Polakom
> drogo?

Ja nie pisze o tym gdzie cukier sprzedano tylko o tym ze Korwin dostal nozem w brzuch 
i ze przekrety z cukrem moga miec z tym cos wspolnego, i tu panska uwaga ze "jest to 
chwalebne" jest raczej makabryczna. 
Ja nie wiem czy pan mi sie stara robic na zlosc, myslalem ze skonczyl pan z 
odpowiadaniem na argumenty ktorych nie przedstawilem. 
(przy okazji, panie Kalebasiak na panski list jeszcze odpowiem).


> : PS co by nie mowic o panu Januszewskim, ale slusznie
> rzekl ze facet
> : ktory domaga sie pelnego dostepu do broni palnej a nie
> umie sie nozem
> : posluzyc to zenada jakas.
> 
> Nie kazdy strzelec musi byc nozownikiem.


Co nie zmienia faktu ze takie zestawienie (facet chce w rece skomplkowana bron a nie 
umie obsluzyc noza - sam sobie w brzuch wsadzil) jest zabawne.
> 
> Janek
> 
> 
Ryszard Ochudzki 

Odpowiedź listem elektroniczym