"Janusz Januszewski" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:


> > Ponadto uwazam uwage pana Waldemara jako probe zamkniecia mi geby,
> > przypuszczalnie robi to dla w sympatii dla moich adwersarzy.
>
> Oj Panie Stasiu, Panie Stasiu, ale z Pana dorosly dzieciak. Ale niech sie
Pan
> nie obawia bo jak Pan Waldemar Panu "zamknie gebe" to ja Panu udziele
> politycznego azylu.
>

Dostac sie pod panski azyl, to tak jakby wyjechac na Bialorus i prosic o
azyl Lukaszenke. Z tych dwoch wole ten drugi, bo jakby co do domu blizej.

> > Wniosek moj
> > wynika z tego, ze byly juz na liscie maile z zalacznikami podobnymi,
nawet w
> > HTML-u i jakos panu Waldemarowi to szczegolnie nie przeszkadzalo. A jest
> > wiele innych maili, ktore nijak nie przystaja do tej listy - chodzi mi o
> > teksty przekopiowane z roznych zrodel w jezyku angielskim i co? Mam
siedziec
> > ze slownikiem w reku i tlumaczyc?
>
> A po co? skor jest Pan leniem to po prostu prosze ich nie czytac, i kwita!
>

Wiec po jakiego grzyba ladowac na serwer to czego nie wszyscy moga czytac.
Nie mozna wyslac na priva do osob zainteresowanych. Lista dyskusyjna sluzy
do dyskusji w szerokim gronie, a nie waskim zamknietym kregu.

> > Wie pan co ja robie z takim mailem?
> > DELETE. I tyle z tej dyskusji.
>
> No, niesamowite rzeczy Pan tu pisze? Moze nam Pan napisac do czego ten
guzik
> DELETE sluzy i jak to sie po polsku nazywa?

Jak to sie po polsku nazywa to pan najlepiej wie jako juz ugruntowany
swiatoweic prosto z Hameryki. Ja mam klawiature z przyciskami w jezyku
angielskim i tylko takie sa w sprzedazy, wiec pisze to tak jak to w
rzeczywistosci wyglada, a pan niech nie struga wariata, ze pan taki hop do
przodu.

>
> > Z jedenj strony UE  be, globalizm be, a uzywa
> > sie globalnego jezyka,
>
> a na czym ten "globalny jezyk" na tej liscie polega? Moze mnie Pan jako
> zdezorientowanego doinformowac?
>

Bylaby to strata czasu....

> > jakgdybysmy byli juz obywatelami jednej globalnej, a
> > moze unijnej rodziny. Cos z wami panowie narodowcy nie tak. Zdecydujcie
sie
> > o co wam chodzi i czego wy chcecie?
>
> Pana pytanie wrecz brzmi niczym jezyk ubeckiego politruka podczas
przesluchan z
> slawetnego okresu bermanowszczyzny. Ciekawe czyich powiastek w
dziecinstwie sie
> Pan nasluchal, ze wrecz mowi w tym samym tonie oraz tresci jezykiem?
>

Nie znam bermanowskich powiastek i nigdy ich nie sluchalem. Natomiast czyich
sluchalem powiastek, to zalezy gdzie sie ucho przylozylo, ale mysle ze pan
nie slyszal innych niz ja.

SB





-- 

 

Odpowiedź listem elektroniczym