"Janusz Januszewski" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
> >
> > >
> > >
> > >
> >
> > Na drugi raz niech pan sie nie wtarania jesli nie ma pan nic innego do
> > powiedzenia.
> >
> > Temat "M_Adamus do Kieresa" podalem by pobudzic do dyskusji nad tym, o
czym
> > ostatnio duzo mowi sie w Polsce,
>
> Panie Blaszczak, zabieram glos na ten temat po raz ostatni majac nadzieje
ze Pan
> naprawde cos z tego zrozumie.
Jest mi obojetne czy robi pan to ostatni raz, czy przedostatni...
> Otoz jestem pewien, ze nie ma wsrod zarowno
> wlascieciela listy jak i tez wlasciciela serwera osoby ktora bylaby
przeciwna
> temu tekstowi ktory Pan podeslal.
Najwyrazniej jednak tekst okazal sie nie godny uwagi, bowiem z tego tekstu
najwazniejsze bylo zlajanie mnie za forme przekazania tego tekstu, a nie to
o czym on mowi. Zamiast tyle czasu zajmowac sie przemadrzaniem, pouczaniem i
lajaniem mnie przez [najpierw] wlasciciela serwera, potem kolejno przez
innych wazeliniarzy pana wlasciciela, powinniscie panowie podjac dyskusje o
tym, co dzis zajmuje w Polsce wiele uwagi. Bo w tej glosnej kwestii nawet
dziennikarze mediow dotad lagodnie traktujacych Zydow za ataki na Polske i
polskosc, potrafia otwarcie i glosno wykazac przesadnosc zachowan i atakow
pewnych srodowisk zydowskich przeciw Polakom i Polsce.
> Opinie swoja opieram na tym ze na listach
> dyskysyjnych znajduje sie od wielu lat i wiem z kim o czym mozna
dyskutowac oraz
> czego od w/w oczekiwac.
O czym mozna? A o czym nie mozna? Czy panuje jakas cenzura. Czegos nie
wolno?
> Panu natomiast zwrocono uwage aby nie przesylal
> tekstow w atachmentach ktore powiekszaja pojemnosc listow.
Dopiero co przejrzalem panska odpowiedz panu Kaflowi odnosnie jedgo tekstu
dla "NCz" i tam jakos nie pofatygowal sie pan wyciac dlugiego tekstu
artykulu pana Kafla, ktory wczesniej juz moglismy przeczytac, a posting ten
ma w formacie tekstowym 35 kB. Czy to aby nie przesada?
> Mnie osobiscie to ani
> nie przeszkadza i ani mnie cieszy jakby chcial juz Pan tak wiedziec. Po
prostu
> place swoj abonament i nie wazne czy siedze na internecie godzine w
miesiacu
> czy tez 24 godzin na dobe. Po drugie to nie ja obsluguje serwer ani jestem
jego
> walsciecielem abym sie mial obawiac o jego pojemnosc. Osobiscie na rozne
listy
> dyskusyjne przesylalem bardzo roznych artykulow, ktore wczesniej
sformatowalem w
> wordzie, przepuscilem przez "maszynke" odrzucajac ogonki aby ulatwic
czytanie
> tym co nie maja polskiej czcionki a tylko dlatego aby bylo jasniej i
czytelniej
> zarazem nie zajmowalo zbyt duzo miejsca, kiedy sciagaja listy do skrzynki.
> Oczywiscie ze potrzebuje to troche wlasnego wkladu pracy dlatego wpierw
nalezy
> sie do tego przylozyc a nie zlapac tekst i walnac go na liste bo tak jest
> najlatwiej.
>
Pewnie jeszcze latwiej zlapac tekst angielski i na zasadzie 'kopiuj' -
'wklej' wrzucic na liste. To juz w ogole nie wymaga wysilku.
> > bo sadzilem, ze mam do czynienia z ludzmi
> > prawicy, z ludzmi powaznymi, takimi ktorzy wiedza i widza co sie dzieje
w
> > Polsce.
Jak narazie nie dal pan poznac po sobie, ze do takich pan nalezy.
> Z malymi wyjatkami, takich ludzi tutaj nie dostrzegam. Zamiast tego
> > jest tu wielu moralizatorow, ktorzy pouczaja innych, zamiast zaczac od
> > siebie.
O,o,o! No wlasnie, tylko niech pan przy tej okazji na siebie spojrzy i
wlasnie od siebie zacznie. Niczym innym jest przeciez ten list, jak wlasnie
moralizowaniem innych.
>
> Panie Blaszczak, nie zdarzylo mi sie na listy dyskusyjne wyslac tekstu w
takiej
> formie jak Pan to uczynil i w sposob jak Pan medrkowac, ze to ja mam
racje.
>
No chyba nie wyprze sie pan, wysylania dlugich listow w HTML-u. Ze przypomne
slawetne stenogramy z posiedzenia RN ROP.
> > Pan panie Januszewski, albo siedzi cicho, albo wpada jak zaspany nie
wiedzac o
> > co biega.
>
> Pan Januszewski w odroznieniu od Pan juz bardzo dawno temu znal niektore
> materialy na temat Jedwabnego.
Moze wiec podesle pan troche swoich rewelacji. Dzisiaj kazda wiadomosc na
ten temat moze byc na wage zlota.
> Wiedzial kto to jest marcowy emigrant Gross oraz
> wiedzial jak wspomniany "volciaz" opisywal zachowanie Zydow witajacych
> wkraczajaca do Polski Niezwyciezona Czerwona Armie, a takze jak pewna
nacja
> traktowala Polakow na nowych radzieckich ziemiach.
Pan Januszewski wie i milczy. Gdy toczy sie niemal narodowa dyskusja na ten
temat, udaje ze plucie w twarz jest jedynie malym deszczem i woli bawic sie
w moralizatora tej listy.
> Pan Januszewski tym sie nie
> podnieca bowiem doskonale zadaje sobie sprawe, ze Jan Tomasz Gross usilnie
stara
> sie przykryc kurzem niepamieci prawde, ktora kiedys przypadkiem fatalnej
> "pomylki" zamiescil na lamach ksiazki "W CZTERDZIESTYM nas matko na Sybir
> zeslali...", ktora zreszta oparl na archiwach z Instytutu Hoovera.
Ksiazka ta
> byla wydana w 1983 roku przez wydawnictwo "ANEKS" w Londynie. Polecam Panu
> przeczytac ta ksiazke aby zrozumiec jak po latach na zamowienie
towarzystwa
> "Holocaust Industry" mozna wywinac wolte, i to jest w tym wszystkim
> najwazniejsze. No ale o tym cisza???
>
Wiec niech i pan zabierze na ten temat glos.
> I po drugie, to co sie w Polsce dzisiaj dzieje wokol tematu Jedwabnego nie
jest
> zadna nowoscia. Gdyby Pan znal poglady "narodowcow" to wiedzialby, ze oni
o tym
> juz bardzo dawo mowili jaki bedzie tego scenariusz. No ale to sa "nazisci"
na
> uslugach Lukaszenki oraz Putina???
>
Gdzie i kiedy narodowcy o Jedwabnem mowili? Moze pan mi wskazac te teksty?
> > Totez aby nie dac o osobie zapomniec wcina pan swoje
> > trzy grosze, tyle ze nie na miejscu i bez sensu. Porad medycznych od
pana
> > nie potrzebuje i swaja mascia niech pan wysmaruje sobie to co panu
> > doskwiera.
>
> No to po co sie Pan publicznie skarzy, ze ma jakies dolegliwosci z
pamiecia? Ja
> w dobrej wierze chcialem Panu pomoc dlatego tez ta niekonwencjonalna
metode, tak
> po kolezensku, Panu zalecilem. :)!
>
> Janusz J.
>
> > SB
> >
Z calym szacunkiem panie Januszu, ale kolegow to ja sam sobie dobieram.
SB
--