> > Panie Stanislawie!
> > Stosuje Pan kryteria, ktore ja znam. Mnie kiedys tez tak oglupiano.
> > To sa bledne kryteria. Nie przekazano Panu (nie nauczono) innych
> > kryteriow. Sprobuje to nadrobic.
>
> Nie ma potrzeby. Problem w tym, ze panu sie wydaje ze ma pan
> racje. I niech
> tak zostanie. Prawdopodobnie nie osiagniemy consensusu, a nie
> jest to temat
> dla ktorego mielibysmy isc na noze.

I nie pojdziemy. Wymienilismy zdania. I niech tak zostanie.
Dlaczego? Nauczymy nieco kultury dyskusji(hue!hue) tych zza....Alp:-)))
> >
> > Panskie kryteria wynikaja z "milosci" (przywiazania) do ziemi
> > ludzi na niej mieszkajacych. A jaki jest stosunek ludzi tej ziemi
> > do obcych? Lekko mowiac - niechec, dosadnie - nienawisc.
>
> Dlaczego pan sie wypowiada za wszystkich. To na tej liscie jest wielu
> takich. bardzo wielu. Ja sie do nich zaliczac nie chce. Szanuje
> kazda nacje,
> o ile nie wtyka nosa w moje sprawy i nie przestawia mi mebli w moim
> mieszkaniu.

A wtyka. I co wtedy?

> > Ta niechec (nienawisc) TWORZY granice, dla ludzi. Mozna
> > wtedy czlowiekowi powiedziec "jestes przybleda", nie masz
> > prawa do tej ziemi, albo twoje prawa sa ograniczone. Taki jest wniosek.
> >
> > Skad taki schemat sie bierze?
> >
> > Zauwazmy, ze mowimy o nacji (narodzie) WYBRANEJ, ktora ma (powinna miec)
> > WIEKSZE prawa do tej ziemi niz inni. Taki jest schemat
> panskiego myslenia.
>
> Tak, na danym terenie zamieszkiwanym przez ludnosc etniczna tak
> powinno byc,
> ze ludnosc etnicznie zamieszkujaca dany teren powinna miec
> wieksze prawa od
> przybyszow i ludnosci naplywowej. Natomiast przybysze powinni uszanowac
> rodowitych mieszkancow tych ziem i nie ingerowac w ich tradycje, zwyczaje
> itp.

Powinno byc. A nie jest. Dlaczego? Np. szefem sztabu "tych amerykancow":-)
byl (jest?) Polak z Gruzji:-), a powinien byc czerwonoskory:-)
>
> > Zauwazyl Pan, ze zydzi mysla podobnie?
> >
>
> Nie, Zydzi byli i sa w Polsce ludnoscia naplywowa i nie powinni miec praw
> rownych z Polakami odnosnie podejmowania decyzji co i jak w Polsce powinno
> wygladac. Tak samo nie powinni miec wplywu na ksztaltowanie prawa
> w Polsce.
> Powinni bezdyskusyjnie przyjac takie prawo jakie uchwlaja Polacy. Jako
> ludnosc naplywowa, jezeli im to nie odpowiada moga zmienic
> miejsce postoju.
> Nie moze byc sytuacji, ze rodowity mieszkaniec danego kraju musi opuszczac
> swoj kraj, bo nim juz rzadza inni. Mielismy taka sytuacje w PRL-u.
> Nieprawdaz? Sowieci nam przestawiali meble, czy powinnni miec takie same
> prawa?

Nie powinni, nie powinni, nie powinni, nie powinni.....
a maja wieksze prawa. Dlaczego? Ja znam odpowiedz. A Pan widze, ze nie.
A powinien, a powinien, a powinien, a powinien, a powinien.
Panie Stanislawie! Panskie rozumowanie jest zyczeniowe,
jest "chciejstwem", wishful thinking jak mowia rosjanie....ops!:-))

> > A teraz moj schemat. Milosc nie zna granic. Prawda, ze banal?
> >
>
> Dlaczego?To prawda.
>
> > Milosc......co to jest? Hmm...Milosc....przeciez Bog jest miloscia!!!
> > Czyli Bog nie zna granic. Tak z tego wynika. Oczywiscie, ze tak.
> > Czyli milosc blizniego nie pozwala mi nazywac Pana Janka inaczej
> > jak Slazakiem.
>
> Placze pan pojecia. Nie zgadzam sie z takim stawianiem problemu. Pan Janek
> moze kochac Slask, Slazakow a nawet Slazaczki i odwrotnie. Ale nie musi
> przez to byc Slazakiem.
>
> >Ba! Zna Pan takiego Polaka jak Olisadebe?:-)))
>
> Jest obywatelem polskim, ale nie Polakiem z krwi i kosci. Choc nie ukrywam
> Polska dzieki niemu odnosi pewne sukcesy, za co w imie milosci
> powinnismy mu
> wdziecznosc i szacunek.

Ja tez jestem obywatelem polskim, Pan Janek tez jest obywatelem polskim
A jak z wdziecznoscia i szacunkiem?

> > Tworzenie podzialow, granic, ograniczen to nie jest chrzescijanskie.
> >
>
> To po co ten boj z Zydami? Przeciez pan sie tez w to wlacza. Chyba, ze
> przyjmie pan moj sposob myslenia i przyzna mi racje, ze sama roznica
> narodowosci nie musi oznaczac konfliktow narodowosciowych, kazdy
> niech tylko
> wie kim jest i nie wywyzsza sie ponad innych. Musi tez wiedziec gdzie jego
> miejsce i szanuje prawa innych.

Brawo! Brawo! Ja tez zycze sobie zeby nie bylo konfliktow, a one sa.
To jak to jest? My sobie zyczymy zeby nie bylo, a one sa.
Co jest do diabla?:-)))
To jak to zrobic? Ja wiem. A Pan?

> > MILOSC NIE ZNA GRANIC to chrzescijanskie.
> >
> > MILOSC ZNA GRANICE to zydowskie.
> >
>
> To drugie zdanie zaprzecza panskim slowom o milosci. ktora nie zna granic.
> Niech sie pan nad soba gleboko zastanowi i nie wzbudza
> sprzecznosci w samym
> sobie.

Znowu sie nie rozumiemy. Gdy nie ma granic (podzialow) wtedy nie ma
konfliktow.
Pan, Panie Stanislawie jest Polakiem, Olisadebe jest Polakiem,
Pan Janek jest Polakiem-Slazakiem, Ja jestem Polakiem-Lubuszaninem
i NIE MA KONFLIKTU. Jasne??!! Jasne?? Wtedy NIE MA KONFLIKTU.
A jezeli Pan Janek nie jest Slazakiem to (tworze konflikt:-)
to w morde i nozem Panie Stanislawie kim jest? (mamy konflikt)
Rozumie Pan???!!!!
Poglebie konflikt:-) Pisze Pan, ze Ukraincy przymuja narodowosc polska~.
A Pan jakie ma podniebienie???!!!:-) (eskalacja konfliktu)
Kim byl panski dziadek??? Nie "rezal Lachiw"? (zwiekszam natezenie
konfliktu)

A teraz pogodzmy to wszystko. Kol 3.9
"Nie oklamujcie sie nawzajem, boscie zwlekli z siebie DAWNEGO czlowieka
z jego uczynkami, a przyoblekli nowego, ktory wciaz sie odnawia
ku glebszemu poznaniu /Boga/, wedlug obrazu Tego, ktory go stworzyl.
A tu JUZ NIE MA Greka ani Zyda, obrzezania ani nieobrzezania, barbazyncy,
Scyty, niewolnika, wolnego, lecz wszystkim we wszystkich /jest/ Chrystus".

A teraz po tym co glosi Jezus niech Pan napisze:
"Olisadebe nie moze miec praw takich jakie ma rdzenny Polak".

Nie zgadza sie Pan z Jezusem? To jest Pan zydem:-)))


Moc pozdrowien
Ryszard Saul
p.s. trzeba sluchac Boga, nie ludzi,
a u Boga jest WSZYSTKO MOZLIWE.

2 p.s. Pozdrawiam Slazaka Grylickiego:-). Panie Janku!
Niech Pan przyjedzie na ziemie lubuska, zostanie Pan Lubuszaninem:-)
To naprawde nie ma znaczenia dla mnie.



Odpowiedź listem elektroniczym