"Ryszard Saul" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:


> > > Panie Stanislawie!
> > > Stosuje Pan kryteria, ktore ja znam. Mnie kiedys tez tak oglupiano.
> > > To sa bledne kryteria. Nie przekazano Panu (nie nauczono) innych
> > > kryteriow. Sprobuje to nadrobic.
> >
> > Nie ma potrzeby. Problem w tym, ze panu sie wydaje ze ma pan
> > racje. I niech
> > tak zostanie. Prawdopodobnie nie osiagniemy consensusu, a nie
> > jest to temat
> > dla ktorego mielibysmy isc na noze.
>
> I nie pojdziemy. Wymienilismy zdania. I niech tak zostanie.
> Dlaczego? Nauczymy nieco kultury dyskusji(hue!hue) tych zza....Alp:-)))
> > >
> > > Panskie kryteria wynikaja z "milosci" (przywiazania) do ziemi
> > > ludzi na niej mieszkajacych. A jaki jest stosunek ludzi tej ziemi
> > > do obcych? Lekko mowiac - niechec, dosadnie - nienawisc.
> >
> > Dlaczego pan sie wypowiada za wszystkich. To na tej liscie jest wielu
> > takich. bardzo wielu. Ja sie do nich zaliczac nie chce. Szanuje
> > kazda nacje,
> > o ile nie wtyka nosa w moje sprawy i nie przestawia mi mebli w moim
> > mieszkaniu.
>
> A wtyka. I co wtedy?
>

Wiec niech sie nie zdziwi jesli ktos mu tego nosa kiedys przytrze, w imie
milosci:)

> > > Ta niechec (nienawisc) TWORZY granice, dla ludzi. Mozna
> > > wtedy czlowiekowi powiedziec "jestes przybleda", nie masz
> > > prawa do tej ziemi, albo twoje prawa sa ograniczone. Taki jest
wniosek.
> > >
> > > Skad taki schemat sie bierze?
> > >
> > > Zauwazmy, ze mowimy o nacji (narodzie) WYBRANEJ, ktora ma (powinna
miec)
> > > WIEKSZE prawa do tej ziemi niz inni. Taki jest schemat
> > panskiego myslenia.
> >
> > Tak, na danym terenie zamieszkiwanym przez ludnosc etniczna tak
> > powinno byc,
> > ze ludnosc etnicznie zamieszkujaca dany teren powinna miec
> > wieksze prawa od
> > przybyszow i ludnosci naplywowej. Natomiast przybysze powinni uszanowac
> > rodowitych mieszkancow tych ziem i nie ingerowac w ich tradycje,
zwyczaje
> > itp.
>
> Powinno byc. A nie jest. Dlaczego? Np. szefem sztabu "tych amerykancow":-)
> byl (jest?) Polak z Gruzji:-), a powinien byc czerwonoskory:-)
> >


A to juz problem Amerykanow, czy my musimy sie martwic za wszystkich.
zajmijmy sie wlasnym podworkiem.

> > > Zauwazyl Pan, ze zydzi mysla podobnie?
> > >
> >
> > Nie, Zydzi byli i sa w Polsce ludnoscia naplywowa i nie powinni miec
praw
> > rownych z Polakami odnosnie podejmowania decyzji co i jak w Polsce
powinno
> > wygladac. Tak samo nie powinni miec wplywu na ksztaltowanie prawa
> > w Polsce.
> > Powinni bezdyskusyjnie przyjac takie prawo jakie uchwlaja Polacy. Jako
> > ludnosc naplywowa, jezeli im to nie odpowiada moga zmienic
> > miejsce postoju.
> > Nie moze byc sytuacji, ze rodowity mieszkaniec danego kraju musi
opuszczac
> > swoj kraj, bo nim juz rzadza inni. Mielismy taka sytuacje w PRL-u.
> > Nieprawdaz? Sowieci nam przestawiali meble, czy powinnni miec takie same
> > prawa?
>
> Nie powinni, nie powinni, nie powinni, nie powinni.....
> a maja wieksze prawa. Dlaczego? Ja znam odpowiedz. A Pan widze, ze nie.
> A powinien, a powinien, a powinien, a powinien, a powinien.
> Panie Stanislawie! Panskie rozumowanie jest zyczeniowe,
> jest "chciejstwem", wishful thinking jak mowia rosjanie....ops!:-))
>

Rozumowanie zyczeniowe w efekcie powinno doprowadzic do dzialania.

> > > A teraz moj schemat. Milosc nie zna granic. Prawda, ze banal?
> > >
> >
> > Dlaczego?To prawda.
> >
> > > Milosc......co to jest? Hmm...Milosc....przeciez Bog jest miloscia!!!
> > > Czyli Bog nie zna granic. Tak z tego wynika. Oczywiscie, ze tak.
> > > Czyli milosc blizniego nie pozwala mi nazywac Pana Janka inaczej
> > > jak Slazakiem.
> >
> > Placze pan pojecia. Nie zgadzam sie z takim stawianiem problemu. Pan
Janek
> > moze kochac Slask, Slazakow a nawet Slazaczki i odwrotnie. Ale nie musi
> > przez to byc Slazakiem.
> >
> > >Ba! Zna Pan takiego Polaka jak Olisadebe?:-)))
> >
> > Jest obywatelem polskim, ale nie Polakiem z krwi i kosci. Choc nie
ukrywam
> > Polska dzieki niemu odnosi pewne sukcesy, za co w imie milosci
> > powinnismy mu
> > wdziecznosc i szacunek.
>
> Ja tez jestem obywatelem polskim, Pan Janek tez jest obywatelem polskim
> A jak z wdziecznoscia i szacunkiem?
>

Nie chcalbym nic nikomu ujmowac, ale Olisadebe ma konkretne osiagniecia, i
jest Polakiem [obywatelem polskim z nabytku] a panowie jestescie Polakami z
urodzenia [mam nadzieje].

> > > Tworzenie podzialow, granic, ograniczen to nie jest chrzescijanskie.
> > >
> >
> > To po co ten boj z Zydami? Przeciez pan sie tez w to wlacza. Chyba, ze
> > przyjmie pan moj sposob myslenia i przyzna mi racje, ze sama roznica
> > narodowosci nie musi oznaczac konfliktow narodowosciowych, kazdy
> > niech tylko
> > wie kim jest i nie wywyzsza sie ponad innych. Musi tez wiedziec gdzie
jego
> > miejsce i szanuje prawa innych.
>
> Brawo! Brawo! Ja tez zycze sobie zeby nie bylo konfliktow, a one sa.
> To jak to jest? My sobie zyczymy zeby nie bylo, a one sa.
> Co jest do diabla?:-)))
> To jak to zrobic? Ja wiem. A Pan?
>

Jak?

> > > MILOSC NIE ZNA GRANIC to chrzescijanskie.
> > >
> > > MILOSC ZNA GRANICE to zydowskie.
> > >
> >
> > To drugie zdanie zaprzecza panskim slowom o milosci. ktora nie zna
granic.
> > Niech sie pan nad soba gleboko zastanowi i nie wzbudza
> > sprzecznosci w samym
> > sobie.
>
> Znowu sie nie rozumiemy.

I chyba nie zrozumiemy.

> Gdy nie ma granic (podzialow) wtedy nie ma
> konfliktow.

Czy zawsze obecnosc granic musi oznaczac konflikty? Przeciez one chronia
przed konfliktami zamykajac w obrebie granic sterfy interesow roznych grup
etnicznych, konflikty moglyby sie pojawic gdyby te grupy znalazly sie w
oberebie tej samej granicy. Co sie w historii niejednokrotnie zdarzalo.

> Pan, Panie Stanislawie jest Polakiem, Olisadebe jest Polakiem,
> Pan Janek jest Polakiem-Slazakiem, Ja jestem Polakiem-Lubuszaninem
> i NIE MA KONFLIKTU. Jasne??!! Jasne?? Wtedy NIE MA KONFLIKTU.


A jusci, ze nie ma. Choc drobne spory sie zdarzaja:)

> A jezeli Pan Janek nie jest Slazakiem to (tworze konflikt:-)
> to w morde i nozem Panie Stanislawie kim jest? (mamy konflikt)

Po co zaraz nozem? Myslalem, ze pan jest Lubuszanin a nie z kieleckiego?

> Rozumie Pan???!!!!

chyba nie........:((

> Poglebie konflikt:-)

Jestes Pan prowokator i w w takie wielkie komunistyczne swieto.

>Pisze Pan, ze Ukraincy przymuja narodowosc polska~.
> A Pan jakie ma podniebienie???!!!:-) (eskalacja konfliktu)
> Kim byl panski dziadek??? Nie "rezal Lachiw"? (zwiekszam natezenie
> konfliktu)

Byl Lachem, wiec swoich nie rezal. Zreszta mimo zamieszkiwania wschodnich
terenow Ukraincow u nas nie bylo, pochodze bowiem z okolic Lubartowa.

>
> A teraz pogodzmy to wszystko. Kol 3.9
> "Nie oklamujcie sie nawzajem, boscie zwlekli z siebie DAWNEGO czlowieka
> z jego uczynkami, a przyoblekli nowego, ktory wciaz sie odnawia
> ku glebszemu poznaniu /Boga/, wedlug obrazu Tego, ktory go stworzyl.
> A tu JUZ NIE MA Greka ani Zyda, obrzezania ani nieobrzezania, barbazyncy,
> Scyty, niewolnika, wolnego, lecz wszystkim we wszystkich /jest/ Chrystus".
>
> A teraz po tym co glosi Jezus niech Pan napisze:
> "Olisadebe nie moze miec praw takich jakie ma rdzenny Polak".
>

Wobec Boga nie gra roli kim jest. Wobec Boga jestesmy wszyscy rowni. czyz
nie tak?


> Nie zgadza sie Pan z Jezusem? To jest Pan zydem:-)))
>

Zgadzam sie.

>
> Moc pozdrowien
> Ryszard Saul
> p.s. trzeba sluchac Boga, nie ludzi,
> a u Boga jest WSZYSTKO MOZLIWE.
>

ano mozliwe...

> 2 p.s. Pozdrawiam Slazaka Grylickiego:-). Panie Janku!
> Niech Pan przyjedzie na ziemie lubuska, zostanie Pan Lubuszaninem:-)
> To naprawde nie ma znaczenia dla mnie.
>


Tylko niech Pan uwaza, bo przy zdolnosciach asymilacynych Pan Janek, szybko
moze stac sie Niemcem i znow bedzie na Pana.

SB







-- 

 

Odpowiedź listem elektroniczym