"CROM" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:


> Informacje o dokumencie
> Autor Czytelnik
> Tytuł Dyktatura wąskich grup interesów
> Podtytul List
> Data wydania 1999.08.10
> Dział gazeta/Publicystyka, Opinie
> LIST
> Dyktatura wąskich grup interesów
>
> Jestem zwolennikiem konsekwentnej, twardej polityki gospodarczej i
> zdecydowanych interwencji policji tam, gdzie jest naruszane prawo lub
> zakłócany porządek publiczny, np. poprzez blokowanie dróg. Rozumiem i
> szanuję ciężką, niebezpieczną pracę górników. Bardzo wysoko oceniam
> rzeczowość, solidność i fachowość ludzi, z którymi miałem okazję
kontaktować
> się w okresie wieloletniej współpracy z przedsiębiorstwami na Górnym
Śląsku.
> Ale nie mogę zrozumieć, a tym bardziej akceptować, niedawnych wydarzeń i
> racji, jakimi kierują się politycy odpowiedzialni za gospodarkę naszego
> kraju. Pod koniec rządów poprzedniej ekipy reprezentacje górnicze ledwo
> tupnęły nogami, dostały pieniądze. Rząd premiera Buzka na wstępie
zaserwował
> odchodzącym pracownikom przedsiębiorstw górniczych odprawy finansowe w
> szokującej wówczas wysokości, nie spotykanej w innych branżach i
regionach.
> Niedawno, podczas trwających krótkich "negocjacji", znów "znaleziono" 400
> milionów złotych na odprawy dla zwalnianych 8 tysięcy osób (dlaczego 8, a
> nie 10 tysięcy, jeżeli średnia to 40 tys. zł?).
>
> Problem restrukturyzacji górnośląskiego przemysłu, przede wszystkim
> górnictwa, jest trudny bardziej z powodów społecznych niż ekonomicznych i
na
> pewno wymaga specjalnej troski. Niemniej jednak to, co się dzieje od kilku
> lat, wygląda na ładowanie pieniędzy w worek bez dna i jest, niestety,
> redystrybucją środków ze środowisk słabszych, rozproszonych, nie mających
> siły wywalczenia, do środowiska doskonale zorganizowanego i od dawna
> skutecznie walczącego o swoje interesy. Pracujący pod ziemią powinni mieć
> szczególne przywileje z przyczyn nie wymagających wyjaśnień. Natomiast
praca
> "powierzchniowego" pracownika kopalni czy spółki węglowej nie różni się w
> zasadniczy sposób od pracy księgowego, referenta, mechanika, dyrektora w
> każdym innym przedsiębiorstwie. Jakie jest ekonomiczne i moralne
> uzasadnienie dawania wielokrotnie wyższych niż w innych branżach odpraw z
> pieniędzy podatnika wszystkim pracownikom spółek węglowych?
>
> W spółkach węglowych pracuje około 184 tysięcy osób. Ilu jest
rzeczywistych
> górników, tzn. pracujących pod ziemią? Jaki jest udział odpraw uzyskanych
> przez nich w ogólnej kwocie otrzymanej przez spółki? Jaka jest obecna
> struktura płac w górnictwie na tle płacy w kraju?
>
> Jedna z podstawowych zasad organizacji i zarządzania mówi, że żadna
> struktura organizacyjna nie jest w stanie zreformować się wyłącznie siłami
> własnych członków - muszą w tym procesie uczestniczyć osoby z zewnątrz.
> Górnictwo nie jest wyjątkiem i nie ma wątpliwości co do tego większość
> wypowiadających się publicznie specjalistów. Niedawny konkurs na prezesów
> zarządów spółek węglowych we wszystkich 7 spółkach wygrali urzędujący
> prezesi.
>
> Straty spółek węglowych w ubiegłym roku były astronomiczne: ok. 2,9 mld
zł.
> W tym roku będą wyższe od ubiegłorocznych i od planowanych. Podobno
dlatego,
> że będzie mniejsza sprzedaż węgla. A kto ją prognozował i planował? A
gdzie
> redukcja kosztów? Znów nie ma odpowiedzialnych? Czy nie są to osoby
właśnie
> na stanowiskach kierowniczych w górnictwie i gospodarce?
>
> Mieliśmy marksistowską dyktaturę proletariatu, mieliśmy mieć demokrację,
ale
> czy aby nie mamy kolejnej dyktatury, tym razem niektórych wąskich grup
> interesów? Czy w świadomości społecznej nie narasta przekonanie, że tylko
> silni mają rację?
>
> Nazwisko i adres do wiadomości redakcji
>
>
 Nie komentuje artykulow anonimowych.

SB



-- 

Zamów odbitki ze zdjęć cyfrowych lub archiwum zdjęć na CD!
[ http://lab.foto.onet.pl/laboratorium.html ]

Odpowiedź listem elektroniczym