"Janek Grylicki" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
>
> : > : Nigdy gornicy nie popierali wywalania kogokolwiek na bruk,
> : >
> : > De facto - zadajac dla siebie przywilejow bez ogladania sie na
reszte -
> : > tego wlasnie sie domagali.
> : >
> :
> : Jestem gotow przyznac panu racje, jesli wskaze mi pan grupe zawodowa,
> ktora
> : walczyla o przywileje nie dla siebie a dla innych grup zawodowych.
>
> A dlaczego nie zadaje Pan sobie innego pytania: dlaczego rozne grupy
walcza
> o przywileje dla siebie?

O, przepraszam. Pan CROM zarzucil, ze to tylko gornicy walcza tylko dla
siebie.

> Solidarnosc mieni sie byc zwiazkiem
> chrzescijanskim, ale jest to zwyczajny lewicowy zwiazek, bo nie macie na
> uwadze dobra wspolnego, ale domagacie sie przywilejow dla poszczegolnych
> branz.

Tym tokiem rozumowania cala spoleczna nauka kosciola jest lewicowa. Jesli
tak, to OK. Sa lewicowi, ale chrzescijanscy.

> Caly system zadan rozpetali gornicy, pozniej zazadaly inne branze
> wychodzac ze slusznego zalozenia, ze skoro mozna bylo dac gornikom, to
> dlaczego nie dac im? W efekcie doprowadziliscie Polske na skraj
przepasci -
> pisze do Pana jako do zwiazkowca, a nie gornika konkretnej kopalni.
>

Fige prawda. Odkad siegnac pamiecia, zawsze rozne grupy domagaly sie dla
siebie. Rzecz w tym, ze nie wszystkim sie to udalo. Ale to juz nie jest wina
gornikow.

>
> : > Niezmiernie trudne, bo nigdzie nie jest napisane, ze jak ktos jest
> : > gornikiem, to musi nim byc do konca swojego zycia. Spokojnie moze
odejsc
> z
> : > kopalni i pracowac w innej firmie.
> : >
> :
> : Czy ja pisze, ze gornik ma byc gornikiem do konca zycia? Takimi
gornikami
> sa
> : ci, ktorym przyszlo zostac tam pod ziemia na zawsze. Do konca zycia
gornik
> : chcialby zostac w najlepszym wypadku emerytem.
>
> Po 25 latach czy sie stoi, czy sie lezy, byle bylo sie pracownikiem
dolowym
>

Jesli ktos tylko lezy pod ziemia, to zapewniam pana, ze dzisiaj nie zagrzeje
dlugo miejsca w kopalni, chyba ze potrafi zrobic swoja robote i tak sie
schowac, ze nikt tego nie widzi. Ale jak zaspi i o czasie z dolu nie
wyjedzie bedzie z nim cienko.

> :
> : Gornik, ktory poszedlby budowac drogi bylby z natury rzeczy drogowcem -
> czy
> : nie tak?
>
> Tak, i moze wreszcie bylby z niego pozytek. Gornicy to przeklenstwo
Polski -
> im szybciej zlikwiduje sie kopalnie, tym predzej Polska bedzie bogata.
>

Ale co robiliby wtedy drogowcy. Na to mi pan nie odpowiedzial, przeciez
chetnych do budow drog wcale nie brakuje, brakuje natomiast kasy na same
budowy, chyba ze widzialby pan tam chetnie gornikow pracujacych za darmo.

> : To tylko za komuny w czynie spolecznym jedne grupy zawodowe jechaly
> : cos robic za innych. Teskno panom do tego?
>
> Widze ze jako zwiazkowiec uwaza Pan, ze gornik moze budowac drogi tylko w
> czynie spolecznym. Nie wiedzialem ze dzialalnosc w ZZ az tak oglupia.
>

Oglupia pan sam siebie tym co powyzej. Przeciez pisze panu, ze na budowy
drog brakuje kasy a nie rak do pracy. Wielu dzisiejszych bezrobotnych
chetnie budowaloby drogi, ale z braku frontu robot nikt ich nie zatrudnia.
To po co jeszcze tam gornicy?

>
>
> : > A kto ciagnie pieniadze ze skarbu panstwa - ciezkie miliardy zlotych?
> : > Ktora spolka wychodzi przynajmniej na zero?
> : >
> :
> : Nie ja, nie pan i nie gornicy,
>
> Owszem - gornicy i wiem co pisze. Pamietam gornicze demonstracje,
blokowanie
> torow, okupacje spolek itd. tego nie robili prezesi.

Kpi pan, czy o droge pyta? Prezesi mieliby okupowac spolki?

> A prezesow chronia
> zwiazkowi bonzowie, bo kto uniemozliwil likwidacje zbednych spolek, czyli
> zbednych czap?
>

Pytam, co oferowano w zamian za likwidacje spolek?

> : ktorzy ciezko charuja pod ziemia.
>
> Ten kit to niech Pan pociska cioci na imieninach - pod ziemia nikt juz
> ciezko nie haruje.
>

Pan wie i ja wiem, a teraz wali pan glupa - ot co, bo panu majtki sie
trzesly po paru tapnieciach. Teraz zgrywa pan bohatera jak spieprzyl pan z
dolu?

> : Jesli ciagna prezesi spolek weglowych,
> :  to prosze ich za dupe ciagac a od zwyklych
> : szarych gornikow wara!
>
> A niby dlaczego wara, czy to sa jacys swieci?

Nie swieci, ale oni uczciwie pracuja i zgodnie z umowa o prace nalezy im sie
za to godziwe wynagrodzenie.

> To jest rozwydzrzona banda,
> ktora uwaza ze im sie wszystko nalezy, ze cala Polska ma im finansowac
> wysokie premie, drogie wczasy i emerytury po 25 latach bywania na dole, bo
> czesto trudno to nazwac praca.

Jaaaaaaaaa, i wungel som sie fedruje. Typowy Slaski kurzy mozdzek.

> Jak chce Pan zobaczyc prace, to niech Pan
> zobaczy jak pracuja ludzie w prywatnych firmach.
>

W odroznieniu od pana wiem jak sie pracuje w prywatnych firmach. Jesli
chodzi o sama prace nie dostrzegam roznic. Kazdy robi co do niego nalezy.
Tyle, ze w prywatnych firmach [w wiekszosci] nie ma ZZ i robi sie w kulki
pracownikow jak sie da i ile sie da. A jak sie cos nie widzi, to kopa za
brame.

>
> : Jezeli chocby jednak kopalnia potrafi osiagac zyski to juz nie mozna
> : oskarzac calego gornictwa.
>
> MOzna, oczywiscie ze mozna. Nawet zyski waszej kopalni sa mocno watpliwe,
bo
> trzeba by znac cene waszego wegla i porownac ja z cenami swiatowymi.
>

Jutro podam panu numer telefonu do Dzialu Sprzedazy, sam na wlasne uszy pan
to uslyszy. OK?

> : ZZ chronily miejsca pracy,
>
> Mijesca pracy prezesow spolek, swoich dzialaczy itd.
>

Nie, swoich czlonkow. Sieje pan wroga propagande niczym PRL-owski pismak,
tyle ze w druga manke.

> : a rola pracodawcow,
> : rzadu, parlamentu jest dokonanie takich rozwiazan, ktore uniemoliwia
> podczas
> : restrukturyzacji jakiejkolwiek branzy wywalania ludzi na bruk.
>
> Guzik prawda, rola parlamentu jest skonczyc z nieuczciwym wykorzystywaniem
> pracy jednych, dla finansowania pracy zbednej i finansowania stad
obibokow,
> ktorych ogromna liczba zatrudniona jest w gornictwie.
>

I nie tylko w gornictwie. Obibokow wszedzie nie brakuje, gornictwo w tym
wzgledzie od innych branz nie odbiega. To tylko tak jak pan Janek chce
widziec to krzyczy, las jest debowy bo posrod 1000 sosen zobaczyl jednego -
bo tylko takie drzewo znal.

> Pozdrawiam serdecznie.
> Janek Grylicki
> --------------------------------------------------
> Wiara w to, co krazy po Internecie,
> to jeszcze bardziej  prymitywny zabobon,
> niz wiara w przepowiednie Nostradamusa.
> (Grzes Swiderski)
>

Niech juz pan skonczy z tym Nostradamusem i nie osmiesza sie.

SB





-- 



Zamow odbitki ze zdjec cyfrowych lub archiwum zdjec na CD!

[ http://lab.foto.onet.pl/laboratorium.html ]



Odpowiedź listem elektroniczym