Dnia 28-03-2006, o godzinie 13:39 +0200, Lukasz Klimek napisał:
> Myślę, że takie zajęcia mają sens jedynie wtedy, gdy ludzie zostaną
> posadzeni przed komputerem z zadaniem 'róbcie to co ja na rzutniku'. To
> by było nawet sensowne rozwiązanie. 

Jasne - to dobry pomysł, ja bym radził jednak oddzielić wykład od pracy
przy komputerach. Po pierwsze, nie znajdziecie raczej pracowni
komputerowej z więcej niz 30 stanowiskami - chętnych będzie więcej, a
część osób napewno będzie chciała przyjść tylko na sam wykład.

Piszę, bo organizowaliśmy w KNI juz bardzo podobną imprezę, tylko
tematyka była nieco inna. Była to seria wykładów, po których następowały
ćwiczenia. Na wykład mogli przyjść wszyscy, na ćwiczenia zaś jedynie
osoby, które zaklepały sobie wcześniej miejsce przy komputerze poprzez
rejestracje na stronie. Mieliśmy do dyspozycji aulę i dwie pracownie
komputerowe. 

Zajęcia odbywały się co dwa tygodnie, każde prowadziła inna osoba.
Rozpoczynały się one wykładem na Auli, po wykładzie zarejestrowani
uczestnicy dzieleni byli na dwie pracownie komputerowe, gdzie pod okiem
członków KNI starali się robić zadania przygotowane przez prowadzącego
wykład.

Jest to chyba optymalne rozwiązanie.

ps. Z odpowiedzi na moją wcześniejszą wiadomosc, wionskuję, że SZLUUG
chce organizować te zajęcia zupełnie sam i nie potrzebuje pomocy ze
strony KNI.

-- 
pozdrawiam
Michał Bielecki

Odpowiedź listem elektroniczym