Dnia środa, 29 marca 2006 23:01, Paweł 'Róża' Różański napisał: > > Święta racja! ALE posadz sobie jakiegos newbie przed debianem i konsolka. > > Debian != konsola. Może instalator, a i za to głowy nie dam...
Jak sie uprzesz, to slackware tez nie :P Niemniej jednak, czasem, zeby cos zaczelo dzialac, to jednak konsolka. > > Zszedlem z tematu: padlo na rh/fedora/mandriva/aurox bo to sa systemy, > > gdzie ludzi nie straszy konsola (tak, wiem ze to jakas fobia, ale tego > > nie zmienisz). > > No ale konsola jest wygodna. I nie straszy. Tak, jest wygodna, nie straszy, ale nie wszyscy podzielaja nasze zdanie. Jak bylem na praktykach w szkole, zainstalowalem im na jednym kompie Fedora Core (zeby nie straszyc), ale musialem costam pogrzebac w konsolce - raz. Reakcja? "O Jezu, co to jest? Skad Ty wiesz co tu wpisywac?" itp. Innym razem zrobilem ls -l (niechcacy, zapomnialem |less, a nie bylo mc) w /etc. Reakcja: "O k....wa, matriks!". Trzeba by ludzi przyzwyczaic, ze konsolka to cos naturalnego. > > A jesli ktos nie wie co to sa partycje (albo wogole, ze sa), > > To nie zainstalował Windowsa. Nie musial, w sklepie mu zainstalowali (za droba oplata albo i za free). A jak przeinstalowal? Poszedl do znajomego "komputerowca" i dal mu na 1-2 piwka ;) > > Tu sie zgadzam, winmodemy i modemy do neo sa be ;) > > Sagem daje się uruchomić bez większych problemów. No ba, ja mam speedtouch'a i tez za duzych problemow nie mialem. I z winmodemami udawalo mi sie wygrywac walki, ale nadal - juz trzeba sie troche orientowac co, gdzie wpisac itp. > >>>2h - Edycja tekstu - LaTeX, OO, Scribe > >> > >> Były z 2-3 wykłady o tym... > > > > Zakladamy, ze newbie o tym nie wie ;) > > Proponuję zrobić cykl 4 wykładów i robić je w kółko. Może jakiś newbie > nie wie i akurat trafi. ;-> No. Nieglupie ;) Ale jak ma byc cos w rodzaju kursu, to glupio by bylo chociaz o tym nie wspomniec, prawda? :> > > Nie. Ale tu mozna sie nauczyc GDZIE szukac, jak sa problemy i JAK je > > rozwiazywac. > > Wypadało by się zdecydować, czy pokazać _jak zrobić_ czy _jak > rozwiązać problem_. To drugie to install party, zdecydowanie. I nijak > nie pasuje do tego, co było w programie. Hm. No tak, IP. A przy pokazowce konfigurowania czegos-tam nie moze sie zdarzyc, ze cos nie dziala? Juz takie akcje widzialem ;) A jak wykladowca przy okazji powie co sie stalo i gdzie szukac informacji o tym czemu nie dziala, i co nalezy zrobic jak zdarzy sie taka sytuacja, to jednak wychodzi nie tylko IP. Na IP mozna ta wiedze poprzec praktyka. > Nom. Ale IP to raczej dla tych, którzy Linuksa już mają. Była jedna > próba, niezbyt udana. Można powtórzyć. A ja naiwny myslalem ze na IP mozna sobie zainstalowac i/lub skonfigurowac swoj systemik i dowiedziec sie wiecej od starych wyjadaczy, ktorzy pomoga jak nie bedzie mi dzwiek chodzic, albo cos zepsulem i nie wiem co, a nie chce przeinstalowywac ... itd. > > i "linuks jest za trudny" (btw. > > wynikajace ze starego, poczciwego lenistwa i braku jakichkolwiek chceci > > do uczenia sie) sa powszechne. > > No właśnie. Nie mamy zamiaru straszyć ludzi nauką, skoro nie chcą, > prawda? Tak, chcemy pomagac ludziom, ktorzy chca sie uczyc - tak tylko marudze ;) Reasumujac: chcemy/nie chcemy cos takiego robic? Niechby sie zaczelo dziac cos ciekawszego ;) -- Pozdrawiam, Grzegorz Adamowicz / gstlt
